RECHOT FATUM (ĆMA. ŻABIE KRÓLESTWO)
A
A
A
Seria brutalnych morderstw, śmiałych grabieży i bezlitosnych podpaleń – w stolicy pojawił się nowy łotr, który gra niezwykle ostro. Odziany w gustowną zieleń, stojący na czele zamaskowanych zbirów charyzmatyczny Żaba może okazać się jednym z najgroźniejszych przeciwników Cypriana Leopolda Różewicza: szanowanego malarza, poety, lowelasa oraz geniusza awangardy, który pod osłoną nocy walczy z przestępczością jako nieustraszony Ćma.
„Żabie królestwo” to kolejna odsłona retrofuturystycznej serii o przygodach rodzimego herosa, za której scenopisarskimi sterami siedzi Tomasz Grodecki odpowiedzialny za stworzenie prężenie rozwijającego się, polimedialnego uniwersum.
Nielinearna, skrzętnie przetykana retrospekcjami narracja niniejszego albumu (którego lektura nie wymaga znajomości wcześniejszych epizodów tego znakomitego cyklu) w intrygujący sposób zestawia ze sobą naukowy dyskurs na temat cyklu rozwojowego płazów oraz specyfiki królestwa zwierząt (ze szczególnym uwzględnieniem bezpardonowej walki o przetrwanie) z migawkami z życia Żaby. Cierpienie, niepewność, brutalność, a do tego konieczność nieustannej walki, rywalizacji oraz dominacji – egzystencja wspomnianego antagonisty zdecydowanie nie jest godna pozazdroszczenia, a niemożność wyrwania się z kręgu przemocy (przekazywanej z pokolenia na pokolenie) pozwala dostrzec w profilu eleganckiego mafiosa niemałą dawkę tragizmu, wręcz – fatalizmu.
Mocny scenariusz „Żabiego królestwa” idzie w parze z przykuwającą uwagę już od pierwszych stron oprawą wizualną tego komiksu, w którym prym wiodą sugestywne, świetnie wykorzystujące efekty światłocieniowe prace Tomasza R. Borkowskiego (ilustrującego „Epizod 9” perypetii Ćmy) oraz ekspresyjne rysunki Kacpra Wilka (mającego na koncie „Koi no yokan”, czyli japoński trop w biografii skrzydlatego protagonisty). Operując sekwencjami szesnastu kadrów na planszę, autorzy recenzowanego tomiku nie tylko tworzą za ich pomocą całostronicowe ilustracje, ale także komponują widowiskowe sceny akcji, jednocześnie w zmyślny sposób łącząc ze sobą różne płaszczyzny czasoprzestrzenne. Kapitalnie dobrana przez Adama Rozińskiego i Tomasza R. Borkowskiego paleta barw (zieleń jest tu kluczową dominantą) pracuje na rzecz wysokiej oceny tego smakowitego dzieła, okraszonego nastrojową okładką (którą przygotował Jakub Oleksów) oraz kopiastą porcją dodatków.
Mówiąc krótko: czy to żabim skokiem, czy dostojnym lotem ćmy, czym prędzej udajcie się po najnowszy rozdział opowieści o stołecznym trykociarzu. Polecam!
„Żabie królestwo” to kolejna odsłona retrofuturystycznej serii o przygodach rodzimego herosa, za której scenopisarskimi sterami siedzi Tomasz Grodecki odpowiedzialny za stworzenie prężenie rozwijającego się, polimedialnego uniwersum.
Nielinearna, skrzętnie przetykana retrospekcjami narracja niniejszego albumu (którego lektura nie wymaga znajomości wcześniejszych epizodów tego znakomitego cyklu) w intrygujący sposób zestawia ze sobą naukowy dyskurs na temat cyklu rozwojowego płazów oraz specyfiki królestwa zwierząt (ze szczególnym uwzględnieniem bezpardonowej walki o przetrwanie) z migawkami z życia Żaby. Cierpienie, niepewność, brutalność, a do tego konieczność nieustannej walki, rywalizacji oraz dominacji – egzystencja wspomnianego antagonisty zdecydowanie nie jest godna pozazdroszczenia, a niemożność wyrwania się z kręgu przemocy (przekazywanej z pokolenia na pokolenie) pozwala dostrzec w profilu eleganckiego mafiosa niemałą dawkę tragizmu, wręcz – fatalizmu.
Mocny scenariusz „Żabiego królestwa” idzie w parze z przykuwającą uwagę już od pierwszych stron oprawą wizualną tego komiksu, w którym prym wiodą sugestywne, świetnie wykorzystujące efekty światłocieniowe prace Tomasza R. Borkowskiego (ilustrującego „Epizod 9” perypetii Ćmy) oraz ekspresyjne rysunki Kacpra Wilka (mającego na koncie „Koi no yokan”, czyli japoński trop w biografii skrzydlatego protagonisty). Operując sekwencjami szesnastu kadrów na planszę, autorzy recenzowanego tomiku nie tylko tworzą za ich pomocą całostronicowe ilustracje, ale także komponują widowiskowe sceny akcji, jednocześnie w zmyślny sposób łącząc ze sobą różne płaszczyzny czasoprzestrzenne. Kapitalnie dobrana przez Adama Rozińskiego i Tomasza R. Borkowskiego paleta barw (zieleń jest tu kluczową dominantą) pracuje na rzecz wysokiej oceny tego smakowitego dzieła, okraszonego nastrojową okładką (którą przygotował Jakub Oleksów) oraz kopiastą porcją dodatków.
Mówiąc krótko: czy to żabim skokiem, czy dostojnym lotem ćmy, czym prędzej udajcie się po najnowszy rozdział opowieści o stołecznym trykociarzu. Polecam!
Tomasz Grodecki, Tomasz R. Borkowski, Kacper Wilk, Adam Roziński, Jakub Oleksów: „Ćma. Żabie królestwo”. timof comics. Warszawa 2026.
| Zadanie dofinansowane ze środków budżetu Województwa Śląskiego. Zrealizowano przy wsparciu Fundacji Otwarty Kod Kultury. |
![]() |
![]() |











ISSN 2658-1086

