ISSN 2658-1086
Wydanie bieżące

15 czerwca 12 (540) / 2026

Patrycja Korczago,

PO ZBÓJU ('JANOSIK. NOWA HISTORIA', REŻ. RAFAŁ SZUMSKI)

A A A
Spektakl „Janosik. Nowa historia”, zaprezentowany na Dużej Scenie Teatru Polskiego w Bielsku-Białej, stanowi jedno z najistotniejszych wydarzeń sezonu jubileuszowego tego teatru oraz obchodów Polskiej Stolicy Kultury 2026. Tekst Ziemowita Szczerka w reżyserii Rafała Szumskiego to bezkompromisowa próba redefinicji narodowego mitu ukształtowanego przez kultowy serial Jerzego Passendorfera z 1974 roku. Twórcy, biorąc także udział w 32. Ogólnopolskim Konkursie na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej, mierzą się z legendą ludowego herosa Janosika i stawiają pytania o kondycję współczesnego bohatera w dobie populizmu i komercjalizacji.

Spektakl jest eklektycznym widowiskiem balansującym między kinem klasy B, farsą, musicalem a tragedią antyczną. Reżyser precyzyjnie prowadzi zespół przez gęstą sieć aluzji politycznych i popkulturowych. Na swobodne żonglowanie gatunkami pozwala umowność scenograficzna. Centralnym punktem scenografii (autorstwa Marcina Chlandy) jest ogromny ekran umieszczony w głębi sceny, wykorzystywany do zmiany tła za pomocą wyświetlanych na nim projekcji multimedialnych. Raz ukazuje się więc na nim tarcza księżyca, innym razem majestatyczne widoki na tatrzańskie turnie. Przed ekranem znajdują się znacznej wielkości podesty, które służą aktorom jako przestrzeń gry, imitując strome zbocza i skalne występy, na które bohaterowie muszą się wspinać. W spektaklu wykorzystano mechanizm obrotowy podestów, co umożliwia błyskawiczną zmianę lokalizacji. Dzięki temu scenografia płynnie przenosi widzów ze skalistego Podhala do mrocznych jaskiń, na leśne polany czy wreszcie na ulice współczesnego Zakopanego. Ważnym tłem interpretacyjnym dla działań scenicznych jest estetyka Krupówek, rozumiana jako symbol skomercjalizowanego folkloru i współczesnego konsumpcjonizmu. Tradycja zostaje tu sprowadzona do wymiaru „cepeliowskich dekoracji”, co podkreślają m.in. pojawiające się na scenie białe misie (umazane w pewnym momencie spektaklu krwią, dla zilustrowania degradacji tradycyjnych symboli w świecie konsumpcji) czy stragany z plastikowymi ciupagami. Całość dopełnia reżyseria świateł (również autorstwa Chlandy) oraz efekty specjalne, takie jak dymy i światła stroboskopowe, które nadają widowisku dynamiczny, niemal filmowy charakter. Warstwa wizualna spektaklu świadomie operuje kategorią kiczu i symbolu. Kostiumy Adriana Lewandowskiego to synteza ludowości, współczesności i estetyki komiksowej. Postacie noszą dresy zdobione parzenicami, a podszewki płaszczy wykonane są z amerykańskich flag. Dynamikę przedstawienia buduje energiczna choreografia Aleksandra Kopańskiego, angażująca niemal cały zespół aktorski. Kopański wykorzystał trudne rytmy tańców góralskich w nowoczesnych układach tanecznych, unikając przy tym zgrzytów między tradycją a współczesnością.

 „Janosik. Nowa historia” to diagnoza świata, w którym sprawiedliwość społeczna jest tylko chwytliwym hasłem, a bohaterowie stają się produktami politycznymi. Postać tytułową (graną przez Mateusza Wojtasińskiego) w tajniki współczesnego zbójowania wprowadza Maryna (Wiktoria Węgrzyn-Lichosyt). W nowej odsłonie Janosik nie jawi się jednak jako szlachetny zbójnik, lecz chłopak z zamożnego domu, którego redystrybucja dóbr kończy się na koncie na Kajmanach. Balansuje on między autentycznym buntem wobec nierówności a nieświadomym uczestnictwem w mechanizmach przemocy i kontroli, tracąc stopniowo władzę nad własnym wizerunkiem. Interesującym zabiegiem w spektaklu jest multiplikacja postaci Janosika jako Dżanosika (Karol Jasiński), służąca ukazaniu rozpadu tożsamości.

Postacie sprawujące władze są w spektaklu przerysowane, groteskowe i medialne – działając ściśle według procedur stają się figurami biurokratycznego absurdu. Z kolei społeczność ukazana jest jako zbiorowość podatna na manipulacje, która z jednej strony oczekuje swojego bohatera, z drugiej – gdy się on pojawia, natychmiast go „konsumuje”, ocenia i zdradza. Celowym zabiegiem twórców jest także prowokacyjne i ahistoryczne wprowadzenie postaci Witkacego (w tej roli Grzegorz Sikora) jako figury kulturowej wpisującej się w estetykę kolażu i ironii charakterystycznej dla całego przedstawienia. Staje się on komentatorem i świadkiem dekonstrukcji form i mitów współczesnej rzeczywistości. Dzięki wyrazistym kreacjom aktorskim (m.in. krewkiej Maryny Wiktorii Węgrzyn-Lichosyt czy narratora Adama Myrczka) spektakl unika publicystyki, stając się inteligentną, choć gorzką satyrą na nasze narodowe wady i kompleksy.

Na uwagę w inscenizacji zasługuje także warstwa muzyczna autorstwa Marcina Nagnajewicza, stanowiąca fascynujący dialog z kanonem Jerzego „Dudusia” Matuszkiewicza. Kompozytor przetworzył bowiem kultowe motywy serialowe, łącząc je z drapieżnym rapem oraz big-beatową estetyką. Finałowe wykonanie utworu „Płoną góry, płoną lasy” zespołu Czerwone Gitary domyka klamrą tę wielowarstwową opowieść, zostawiając widza w stanie poznawczego niepokoju – z pytaniami nie tylko o trwałość legendy, lecz także o sprawczość indywidualnego buntu, o odpowiedzialność zbiorową czy wreszcie o prawdę w świecie nadmiaru narracji.
Janosik. Nowa historia”. Tekst: Ziemowit Szczerek. Reżyseria: Rafał Szumski. Scenografia, reżyseria świateł, multimedia: Marcin Chlanda. Kostiumy: Adrian Lewandowski. Muzyka: Marcin Nagnajewicz. Choreografia: Aleksander Kopański. Premiera: 28.03.2026, Teatr Polski w Bielsku-Białej.
Fot. Dawid Stube.