HAUPT NA NOWO ODKRYWANY (BARBARA KRUPA: 'PUBLICYSTYKA ZYGMUNTA HAUPTA NA ANTENIE GŁOSU AMERYKI W LATACH 1951-1960')
A
A
A
Twórczość prozatorska Zygmunta Haupta – uznawanego za jednego z najciekawszych pisarzy XX wieku – była tematem licznych analiz. Dość wspomnieć chociażby monografie Tomasza Gruszczyka („Ocalające zatracenie. Rozważania o doświadczeniu, pamięci i pragnieniu w twórczości Zygmunta Haupta, Stanisława Czycza i Krzysztofa Vargi”, 2018), Aleksandra Madydy („Zygmunt Haupt. Życie i twórczość literacka”, 1998; „Haupt. Monografia”, 2012), Andrzeja Niewiadomskiego („Jeden jest zawsze ostrzem. Inna nowoczesność Zygmunta Haupta” 2015; „Przeciw entropii, przeciw arkadii. O pisarstwie Zygmunta Haupta”, 2021), Pawła Panasa („»Zagubiony wśród obcych«. Zygmunt Haupt – pisarz, wygnaniec, outsider”, 2019), Doroty Utrackiej („Strzaskana Mozaika. Studium warsztatu pisarskiego Zygmunta Haupta”, 2011), Jagody Wierzejskiej („Retoryczna interpretacja autobiograficzna. Na przykładzie pisarstwa Andrzeja Bobkowskiego, Zygmunta Haupta i Leo Lipskiego”, 2012) czy Michała Zająca („Zygmunt Haupt. Podmiotowość i reprezentacja”, 2026).
Ten doceniany za niezwykły warsztat twórczy prozaik-emigrant określany bywał jako autor elitarny, wybitny, wyrafinowany, zajmujący, ale i dziw(acz)ny, manieryczny czy niezrozumiały. Uwagę badaczy przyciągały nie tylko opowiadania, ale i szkice, wspomnienia, korespondencja czy rysunki. Jego twórczość radiowa, będąca częścią archiwum pisarza znajdującego się w Kolekcji Zbiorów Specjalnych Biblioteki im. C.H. Greena na Uniwersytecie Stanforda w Kalifornii, przez długi czas pozostawała jednak na marginesie badań. Jak zauważyła Barbara Krupa: „Wczesnej działalności radiowej Haupta poświęca niewiele uwagi tylko dwóch badaczy: Aleksander Madyda i Paweł Panas” (s. 7), traktując ją raczej jako „produkcję czysto użytkową, pisaną na zlecenie propagandowej agencji rządowej” (s. 8). Nie zgadzając się z takim upraszczającym sprawę stanowiskiem, Krupa opracowała zdeponowane w kolekcji „Zygmunt Haupt Papers, 1939–1976” skrypty audycji pisanych właśnie dla Głosu Ameryki i Agencji Informacyjnej Stanów Zjednoczonych.
W skład materiałów wchodzą słuchowiska, szkice, sprawozdania, recenzje, przeglądy prasy i książek, wywiady oraz reportaże, a więc niezwykle różnorodne gatunkowo teksty. Jak przekonywała Krupa – i trudno byłoby się z nią nie zgodzić – „Twórczość ta jawi się jako interesująca ze względu na jej popularyzatorski charakter. Skrypty, których jest 576, występują w postaci maszynopisów lub ich kopii. W archiwum brakuje audycji z lat 1958–1959, a z 1960 r. zachowała się tylko jedna, oznaczona datą 4 lipca” (s. 9). Materiały są niekompletne; ze względu na przeprowadzkę żony Haupa po śmierci pisarza część zbiorów zaginęła, część zniszczyła powódź. Te, które ocalały, zostały właśnie przedrukowane i opracowane przez Krupę w „Publicystyce Zygmunta Haupta na antenie Głosu Ameryki w latach 1951–1960”. To publikacja niezwykle ważna, bo wypełniająca istotną lukę w historii literatury (nie tylko) emigracyjnej, choć przeznaczona przede wszystkim dla literaturoznawców (ze szczególnym uwzględnieniem hauptologów) i medioznawców. To też książka wyjątkowa, bo zachęca do zmiany myślenia o tym, że twórczość radiowa Haupta wygłaszana na antenie rozgłośni Głos Ameryki, ze względu na czas, w jakim powstawała, była nieciekawą, jawnie propagandową i pozbawioną walorów artystycznych pracą zarobkową. Krupie udało się bowiem zaprezentować autora „Baskijskiego diabła” jako wytrawnego komentatora życia politycznego, uważnego publicystę i popularyzatora kultury polskiej, a także intelektualistę zaangażowanego w debatę emigracyjną. Badaczka, umiejętne zestawiając perspektywę literaturoznawczą z medioznawczą, pokazała ponadto radio jako narzędzie komunikacji politycznej, przestrzeń kształtowania opinii publicznej, a także ważny element kultury emigracyjnej okresu zimnej wojny.
„Publicystyka Zygmunta Haupta na antenie Głosu Ameryki w latach 1951– 1960” budzi respekt i duży szacunek już swoją objętością. Licząca 736 stron publikacja podzielona została na kilka uzupełniających się części. Zasadą organizacyjną zamieszczonych tu treści (jak to zazwyczaj ma miejsce w przypadku książek przygotowywanych na bazie dysertacji doktorskich) jest reguła: od ogółu do szczegółu. Pierwsza sekwencja stanowi zatem swego rodzaju wprowadzenie w historię Głosu Ameryki. Krupa przybliża nie tylko historię rozgłośni, której początki datowane są na rok 1942, a także jej polskich współpracowników (takich, jak np.: Mira Złotowska, Artur Salman, Zbigniew Juliusz Brydak, Zofia Korbońska, Jan Erdman, Jan Szlenker, Stanisław M. Sokołowski, Andrzej P. Guzowski, Jan Lechoń, Kazimierz Wierzyński, Józef Wittlin, Gustaw Herling-Grudziński, Barbara Toporska, Marian Czuchnowski, Stanisław Baliński, Maria Danilewicz Zielińska czy Wacław Zbyszewski). Szczególną uwagę poświęciła autorka oczywiście Zygmuntowi Hauptowi i roli, jaką odegrał w historii Głosu Ameryki, a także specyfice tekstów wygłaszanych na antenie tej rozgłośni. Badaczka kreśli zatem tło historyczne pozwalające lepiej zgłębić kontekst instytucjonalny, kulturowy i polityczny, w jakim Haupt tworzył audycje. Krupa nie ograniczyła się jedynie do przedstawienia faktografii, lecz starała się zrekonstruować środowisko intelektualne skupione wokół Głosu Ameryki (zwłaszcza polskiej sekcji rozgłośni), ukazując miejsce Haupta w gronie najwybitniejszych twórców polskiej emigracji. Tak szeroko zakreślony kontekst pozwala lepiej zrozumieć zarówno specyfikę jego działalności publicystycznej, jak i rolę Głosu Ameryki jako ważnego ośrodka życia kulturalnego i politycznego emigracji. Dzięki temu otrzymujemy pełniejszy obraz warunków (wraz ze specyfiką polityki informacyjnej Stanów Zjednoczonych w czasie zimnej wojny), w jakich powstawały omawiane audycje, a tym samym czytelniejsze stają się intencje autora „Szpicy”.
Zdeponowane w archiwum pisarza materiały przekonują, że Haupt poruszał się po bardzo różnorodnej problematyce, mając na względzie przede wszystkim dwa aspekty: informacyjny i propagandowy. W efekcie w zbiorach znajdują się audycje „o różnym poziomie – by tak rzec – zaangażowania. Jedne mają na celu obronę polskich ideałów i walkę z okupantami, inne koncentrują się na promocji polskiej kultury i nauki. Są też audycje, które mają za zadanie zapoznanie słuchaczy z różnymi aspektami życia w Stanach Zjednoczonych oraz przybliżenie amerykańskiej historii, kultury, literatury i nauki” (s. 52). Badaczkę interesuje zatem nie tyle potwierdzenie tendencyjności emitowanych przez Haupta audycji (nie ma wątpliwości, że pisarz pokazywał Związek Radziecki i państwa obozu komunistycznego w czarnych barwach, natomiast USA i Polskę przedwojenną w białych), ile to, w jaki sposób Haupt wykorzystywał swój warsztat twórczy (pisarsko-malarski) do obrazowania tematów, po jakich się poruszał. Krupa sprawdza więc choćby, jak operował kolorami, kształtami czy kompozycjami w celu silniejszego wyartykułowania (także politycznych) przekonań. Przykłada stosowane przez autora „Pierścienia z papieru” w prozie środki wyrazu do audycji, by pokazać, że i w pracy zarobkowej widać wyraźne rysy specyfiki artystycznej Haupta.
Badaczka szczegółowo omawia tematykę emitowanych na antenie Głosu Ameryki w latach 1951–1960 audycji, dzieląc je – zgodnie z obowiązującą powszechnie klasyfikacją – na informacyjne, publicystyczne, kulturalne i historyczne (rocznicowe), a także wyróżnia formy prezentacji (słuchowisko, komentarz, reportaż, przegląd prasy, sprawozdanie, powieść radiowa, szkic, wywiad, recenzja książki, recenzja muzyczna, felieton). Do każdej z nich (jeśli chodzi zarówno o tematykę, jak i o formę) przywołuje konkretne przykłady skryptów audycji, z których wyłania się niebywałe bogactwo problemowe. Haupt, używając różnych gatunków i rodzajów literackich (tworząc również swoiste hybrydy), uwagę poświęcał szerokiemu spektrum tematów: przeglądom prasy emigracyjnej, krajowej i amerykańskiej, nowościom wydawniczym, aktualnym wydarzeniom, literaturze, kulturze i sztuce polskiej oraz amerykańskiej.
W efekcie poszczególne audycje skoncentrowane były między innymi na recenzowaniu artykułów z polskich pism literackich i kulturalnych (takich, jak „Kultura” czy „Wiadomości”), omówieniu Polskich Oddziałów Wartowniczych formułowanych przy Armii Amerykańskiej w Europie, sytuacji Polaków w USA z pokazaniem ich codzienność i działania w organizacjach polonijnych (zarówno politycznych, jak i kulturowych), chorobie Heinego-Medina, obserwatorium meteorologicznym znajdującym się na Górze Waszyngtona w stanie New Hampshire, amerykańskiej orkiestrze symfonicznej z Cleveland, jazzie i jego historii, różnych wyjątkowych postaciach (takich, jak np.: ks. prof. Władysław Śledz, Stanisław Thugutt, Aaron Copland) czy mniej lub bardziej spektakularnym ucieczkach obywateli Polski i innych krajów zza żelaznej kurtyny na Zachód (znaleźli się wśród nich np.: Andrzej Panufnik, Antoni Klimowicz, Józef Światło, Marek Korowicz). Wiele audycji poświęconych zostało literaturze. Haupt rozprawiał między innymi o „Trans-Atlantyku” i „Ślubie” Witolda Gombrowicza, „Zniewolonym umyśle” i „Świetle dziennym” Czesława Miłosza, „Turystach z bocianich gniazd” Czesława Straszewicza, tłumaczeniu „Roku 1984” George’a Orwella, ale i omawiał amerykańskich laureatów Nagrody Nobla w dziedzinie literatury (Ernesta Hemingwaya, Thomasa Stearnsa Eliota, Williama Faulknera, Sinclaira Lewisa, Pearl S. Buck) czy prezentował zabytki piśmiennictwa polskiego (takie, jak „Biblia szaroszpatacka” lub „Kazania świętokrzyskie”).
Jednym z największych atutów „Publicystyki Zygmunta Haupta na antenie Głosu Ameryki w latach 1951–1960” jest duża dbałość dokumentacyjna. Co ważne, Krupa, analizując określone gatunki audycji, omawia je według konkretnego wzoru zawierającego „szczegółowy opis materiału archiwalnego, m.in. informacje o dacie, sygnaturach, stronicach, formie, stanie zachowania, uwagi o skreśleniach (zmianie słów), poprawkach (ortograficznych, gramatycznych, interpunkcyjnych) oraz didaskaliach” (s. 141). Później następuje zaprezentowanie tematyki audycji, określenie gatunku wypowiedzi i „prawdopodobnego powodu, dla którego autor dokonał takiego właśnie genologicznego wyboru” (s. 142), oraz próba sprecyzowania funkcji tekstu. Mamy tu zatem do czynienia z bardzo drobiazgowym i skrupulatnym opisem materiałów archiwalnych. Taki sposób opracowania źródeł nie tylko zwiększa przejrzystość wywodu i umożliwia weryfikację ustaleń, lecz także pozwala – przynajmniej w pewnym sensie – odtworzyć proces powstawania poszczególnych tekstów oraz lepiej docenić warsztat pisarski autora. Świadczy też o zamiłowaniach edytorskich i rzetelności metodologicznej badaczki, która nie tylko – jak się zdaje – chce pokazać wartość artystyczną audycji radiowych Haupta, ale także spopularyzować nieopracowane dotąd źródła.
W przypadku omawianej monografii jest to szczególnie cenne, ponieważ analizowane materiały Zygmunta Haupta mają charakter archiwalny. Tak wnikliwy opis nie tylko porządkuje zgromadzone w archiwum źródła, ale również umożliwia rekonstrukcję działalności publicystycznej pisarza oraz stanowi solidną podstawę dla dalszych badań nie tylko nad jego twórczością, ale i biografią.
Jak już wspomniałam, nadrzędny cel Krupy to przeanalizowanie przywoływanych tekstów Haupta pod kątem wartości literackich. Dobór odpowiednich cytatów i środków wyrazu był dla autora „Szpicy” niebywale istotny. Precyzyjność w tym zakresie pozwalała mu budować erudycyjny charakter wypowiedzi, kształtować nastrój i potęgować napięcie, wzmacniać wiarygodność komentarzy publicystycznych oraz łączyć refleksję historyczną z osobistym doświadczeniem. Dzięki temu jego teksty nie były jedynie komentarzem do bieżących wydarzeń, ale stawały się literacko dopracowaną interpretacją rzeczywistości. Badaczka wychwytuje zatem takie środki stylistyczne, jak choćby wyliczenia, aliteracje, epitety, metafory, aluzje, animacje, personifikacje, hiperbolizacje, argumentację autorytetów (powoływanie się na ważne instytucje, osoby ze świata polityki, kultury i nauki), które znamienne są także dla prozy Haupta, by pokazać owe walory artystyczne jego audycji.
Badaczka podkreśla ponadto odwoływanie się do tradycji, granie na uczuciach słuchaczy – np. dzięki umiejętnemu operowaniu kontrastami lub przypominaniu traumatycznych wydarzeń z bliższej i dalszej przeszłości, z podkreślaniem martyrologii kraju oraz rodaków związanej z historią i komunistyczną teraźniejszością. Pisarz przywołuje fragmenty ważnych utworów (jak np. „Dziady”, „Pan Tadeusz” Adama Mickiewicza, „Noc listopadowa” Stanisława Wyspiańskiego czy „Lekcja” Juliana Tuwima), odwołuje się do własnych opowiadań. Wszystko po to, by audycje Haupta spełniały konkretne, wchodzące ze sobą w różne interakcje, funkcje: informacyjną, wychowawczą, integrującą (patriotyczną), emocjonalną, kulturotwórczą, popularyzatorską, estetyczną, rozrywkową i komiczną, ale i by miały ten sam styl, co jego proza czy eseje. Ale, jak skonstatowała Krupa: „We wszystkich audycjach, niezależnie od tego, czy można wyodrębnić w nich funkcję wiodącą, czy też kilka funkcji równorzędnie występujących obok siebie, zauważalna jest wyraźnie funkcja nadrzędna – propagandowa. Odgrywa ona rolę ramy modalnej, która określa i nadaje sens każdej audycji” (s. 265). Propagandowość, o czym przekonuje autorka, wykorzystywana bywała przez Haupta także w pozytywnym znaczeniu.
Badaczka wydobyła z zapomnienia mało znaną część pisarstwa Zygmunta Haupta, przekonując, że da się w publicystyce odnaleźć walory artystyczne. Autorka analizuje: tematykę audycji, język, strategie argumentacyjne, sposoby budowania przekazu, relacje między publicystyką a twórczością literacką Haupta, pokazuje też ciągłość jego myślenia niezależnie od gatunku wypowiedzi.
Badaczka, podsumowując swoją pracę, zauważyła: „W książce udowadniam, że wieloaspektowa publicystyka Haupta emitowana na antenie Głosu Ameryki przez prawie dekadę nie jest jednak pozbawiona wartości twórczych. Walory literackie tekstów Haupta związane są z indywidualnym stylem pisarza, świadomie stosującego zróżnicowane gatunki i rodzaje literackie (reportaż, omówienie, elementy dialogowe i monologowe), a najmocniej uwidaczniają się one w plastyczności i dynamice opisów. Nie tylko publikowane opowiadania i eseje pisarza, lecz także skrypty audycji wyraźnie świadczą o tym, że przyświecała mu idea promocji polskiej i amerykańskiej literatury, kultury i nauki. Mimo iż audycje wpisują się w propagandowy kontekst rozgłośni, Haupt próbował im nadać osobiste piętno i przekazać słuchaczom wartości uniwersalne” (s. 9). Cel, jaki postawiła sobie autorka, został zatem osiągnięty.
Bezcenne jest dołączenie do książki „Archiwum pisarza” (podzielonego na „Zawartość kolekcji” oraz „Indeks audycji”), a także ilustracji prezentujących wybrane strony audycji. Przedrukowane skrypty Barbara Krupa ułożyła chronologicznie, natomiast zestawienie indeksowe daje możliwość wykorzystania klasyfikacji gatunkowej. Przy audycjach bez daty badaczka starała się odwzorować konteksty, by mimo wszystko móc ustalić daty. Tego, jak żmudną pracę wykonała, dowodzi także to, że – o czym była już mowa – część archiwum została zalane przez powód, uniemożliwiając całościowe rozczytanie treści. To zatem znakomite opracowanie publicystyki Haupta na antenie Głosu Ameryki w latach 1951–1960, które przywraca do obiegu naukowego niemal nie(rozpo)znany korpus tekstów autora „Pierścienia z papieru”, łącząc analizę literacką z badaniem funkcjonowania mediów emigracyjnych w realiach zimnej wojny. To ponadto wzorcowa praca archiwalna, która pozwala zrekonstruować ważny, dotąd słabo rozpoznany fragment biografii twórczej Haupta.
„Publicystyka Zygmunta Haupta na antenie Głosu Ameryki w latach 1951–1960” Barbary Krupy jest bez wątpienia książką ważną, wyjątkową i bezcenną (nie tylko dla znawców emigracji czy okresu zimnej wojny). To też niebywale wartościowe opracowanie źródłowego materiału stanowiącego istotny punkt odniesienia dla kolejnych badań nad pisarstwem Zygmunta Haupta, literaturą emigracyjną i historią mediów, które pozwala spojrzeć na niego przez nieco inne niż dotąd pryzmaty.
Ten doceniany za niezwykły warsztat twórczy prozaik-emigrant określany bywał jako autor elitarny, wybitny, wyrafinowany, zajmujący, ale i dziw(acz)ny, manieryczny czy niezrozumiały. Uwagę badaczy przyciągały nie tylko opowiadania, ale i szkice, wspomnienia, korespondencja czy rysunki. Jego twórczość radiowa, będąca częścią archiwum pisarza znajdującego się w Kolekcji Zbiorów Specjalnych Biblioteki im. C.H. Greena na Uniwersytecie Stanforda w Kalifornii, przez długi czas pozostawała jednak na marginesie badań. Jak zauważyła Barbara Krupa: „Wczesnej działalności radiowej Haupta poświęca niewiele uwagi tylko dwóch badaczy: Aleksander Madyda i Paweł Panas” (s. 7), traktując ją raczej jako „produkcję czysto użytkową, pisaną na zlecenie propagandowej agencji rządowej” (s. 8). Nie zgadzając się z takim upraszczającym sprawę stanowiskiem, Krupa opracowała zdeponowane w kolekcji „Zygmunt Haupt Papers, 1939–1976” skrypty audycji pisanych właśnie dla Głosu Ameryki i Agencji Informacyjnej Stanów Zjednoczonych.
W skład materiałów wchodzą słuchowiska, szkice, sprawozdania, recenzje, przeglądy prasy i książek, wywiady oraz reportaże, a więc niezwykle różnorodne gatunkowo teksty. Jak przekonywała Krupa – i trudno byłoby się z nią nie zgodzić – „Twórczość ta jawi się jako interesująca ze względu na jej popularyzatorski charakter. Skrypty, których jest 576, występują w postaci maszynopisów lub ich kopii. W archiwum brakuje audycji z lat 1958–1959, a z 1960 r. zachowała się tylko jedna, oznaczona datą 4 lipca” (s. 9). Materiały są niekompletne; ze względu na przeprowadzkę żony Haupa po śmierci pisarza część zbiorów zaginęła, część zniszczyła powódź. Te, które ocalały, zostały właśnie przedrukowane i opracowane przez Krupę w „Publicystyce Zygmunta Haupta na antenie Głosu Ameryki w latach 1951–1960”. To publikacja niezwykle ważna, bo wypełniająca istotną lukę w historii literatury (nie tylko) emigracyjnej, choć przeznaczona przede wszystkim dla literaturoznawców (ze szczególnym uwzględnieniem hauptologów) i medioznawców. To też książka wyjątkowa, bo zachęca do zmiany myślenia o tym, że twórczość radiowa Haupta wygłaszana na antenie rozgłośni Głos Ameryki, ze względu na czas, w jakim powstawała, była nieciekawą, jawnie propagandową i pozbawioną walorów artystycznych pracą zarobkową. Krupie udało się bowiem zaprezentować autora „Baskijskiego diabła” jako wytrawnego komentatora życia politycznego, uważnego publicystę i popularyzatora kultury polskiej, a także intelektualistę zaangażowanego w debatę emigracyjną. Badaczka, umiejętne zestawiając perspektywę literaturoznawczą z medioznawczą, pokazała ponadto radio jako narzędzie komunikacji politycznej, przestrzeń kształtowania opinii publicznej, a także ważny element kultury emigracyjnej okresu zimnej wojny.
„Publicystyka Zygmunta Haupta na antenie Głosu Ameryki w latach 1951– 1960” budzi respekt i duży szacunek już swoją objętością. Licząca 736 stron publikacja podzielona została na kilka uzupełniających się części. Zasadą organizacyjną zamieszczonych tu treści (jak to zazwyczaj ma miejsce w przypadku książek przygotowywanych na bazie dysertacji doktorskich) jest reguła: od ogółu do szczegółu. Pierwsza sekwencja stanowi zatem swego rodzaju wprowadzenie w historię Głosu Ameryki. Krupa przybliża nie tylko historię rozgłośni, której początki datowane są na rok 1942, a także jej polskich współpracowników (takich, jak np.: Mira Złotowska, Artur Salman, Zbigniew Juliusz Brydak, Zofia Korbońska, Jan Erdman, Jan Szlenker, Stanisław M. Sokołowski, Andrzej P. Guzowski, Jan Lechoń, Kazimierz Wierzyński, Józef Wittlin, Gustaw Herling-Grudziński, Barbara Toporska, Marian Czuchnowski, Stanisław Baliński, Maria Danilewicz Zielińska czy Wacław Zbyszewski). Szczególną uwagę poświęciła autorka oczywiście Zygmuntowi Hauptowi i roli, jaką odegrał w historii Głosu Ameryki, a także specyfice tekstów wygłaszanych na antenie tej rozgłośni. Badaczka kreśli zatem tło historyczne pozwalające lepiej zgłębić kontekst instytucjonalny, kulturowy i polityczny, w jakim Haupt tworzył audycje. Krupa nie ograniczyła się jedynie do przedstawienia faktografii, lecz starała się zrekonstruować środowisko intelektualne skupione wokół Głosu Ameryki (zwłaszcza polskiej sekcji rozgłośni), ukazując miejsce Haupta w gronie najwybitniejszych twórców polskiej emigracji. Tak szeroko zakreślony kontekst pozwala lepiej zrozumieć zarówno specyfikę jego działalności publicystycznej, jak i rolę Głosu Ameryki jako ważnego ośrodka życia kulturalnego i politycznego emigracji. Dzięki temu otrzymujemy pełniejszy obraz warunków (wraz ze specyfiką polityki informacyjnej Stanów Zjednoczonych w czasie zimnej wojny), w jakich powstawały omawiane audycje, a tym samym czytelniejsze stają się intencje autora „Szpicy”.
Zdeponowane w archiwum pisarza materiały przekonują, że Haupt poruszał się po bardzo różnorodnej problematyce, mając na względzie przede wszystkim dwa aspekty: informacyjny i propagandowy. W efekcie w zbiorach znajdują się audycje „o różnym poziomie – by tak rzec – zaangażowania. Jedne mają na celu obronę polskich ideałów i walkę z okupantami, inne koncentrują się na promocji polskiej kultury i nauki. Są też audycje, które mają za zadanie zapoznanie słuchaczy z różnymi aspektami życia w Stanach Zjednoczonych oraz przybliżenie amerykańskiej historii, kultury, literatury i nauki” (s. 52). Badaczkę interesuje zatem nie tyle potwierdzenie tendencyjności emitowanych przez Haupta audycji (nie ma wątpliwości, że pisarz pokazywał Związek Radziecki i państwa obozu komunistycznego w czarnych barwach, natomiast USA i Polskę przedwojenną w białych), ile to, w jaki sposób Haupt wykorzystywał swój warsztat twórczy (pisarsko-malarski) do obrazowania tematów, po jakich się poruszał. Krupa sprawdza więc choćby, jak operował kolorami, kształtami czy kompozycjami w celu silniejszego wyartykułowania (także politycznych) przekonań. Przykłada stosowane przez autora „Pierścienia z papieru” w prozie środki wyrazu do audycji, by pokazać, że i w pracy zarobkowej widać wyraźne rysy specyfiki artystycznej Haupta.
Badaczka szczegółowo omawia tematykę emitowanych na antenie Głosu Ameryki w latach 1951–1960 audycji, dzieląc je – zgodnie z obowiązującą powszechnie klasyfikacją – na informacyjne, publicystyczne, kulturalne i historyczne (rocznicowe), a także wyróżnia formy prezentacji (słuchowisko, komentarz, reportaż, przegląd prasy, sprawozdanie, powieść radiowa, szkic, wywiad, recenzja książki, recenzja muzyczna, felieton). Do każdej z nich (jeśli chodzi zarówno o tematykę, jak i o formę) przywołuje konkretne przykłady skryptów audycji, z których wyłania się niebywałe bogactwo problemowe. Haupt, używając różnych gatunków i rodzajów literackich (tworząc również swoiste hybrydy), uwagę poświęcał szerokiemu spektrum tematów: przeglądom prasy emigracyjnej, krajowej i amerykańskiej, nowościom wydawniczym, aktualnym wydarzeniom, literaturze, kulturze i sztuce polskiej oraz amerykańskiej.
W efekcie poszczególne audycje skoncentrowane były między innymi na recenzowaniu artykułów z polskich pism literackich i kulturalnych (takich, jak „Kultura” czy „Wiadomości”), omówieniu Polskich Oddziałów Wartowniczych formułowanych przy Armii Amerykańskiej w Europie, sytuacji Polaków w USA z pokazaniem ich codzienność i działania w organizacjach polonijnych (zarówno politycznych, jak i kulturowych), chorobie Heinego-Medina, obserwatorium meteorologicznym znajdującym się na Górze Waszyngtona w stanie New Hampshire, amerykańskiej orkiestrze symfonicznej z Cleveland, jazzie i jego historii, różnych wyjątkowych postaciach (takich, jak np.: ks. prof. Władysław Śledz, Stanisław Thugutt, Aaron Copland) czy mniej lub bardziej spektakularnym ucieczkach obywateli Polski i innych krajów zza żelaznej kurtyny na Zachód (znaleźli się wśród nich np.: Andrzej Panufnik, Antoni Klimowicz, Józef Światło, Marek Korowicz). Wiele audycji poświęconych zostało literaturze. Haupt rozprawiał między innymi o „Trans-Atlantyku” i „Ślubie” Witolda Gombrowicza, „Zniewolonym umyśle” i „Świetle dziennym” Czesława Miłosza, „Turystach z bocianich gniazd” Czesława Straszewicza, tłumaczeniu „Roku 1984” George’a Orwella, ale i omawiał amerykańskich laureatów Nagrody Nobla w dziedzinie literatury (Ernesta Hemingwaya, Thomasa Stearnsa Eliota, Williama Faulknera, Sinclaira Lewisa, Pearl S. Buck) czy prezentował zabytki piśmiennictwa polskiego (takie, jak „Biblia szaroszpatacka” lub „Kazania świętokrzyskie”).
Jednym z największych atutów „Publicystyki Zygmunta Haupta na antenie Głosu Ameryki w latach 1951–1960” jest duża dbałość dokumentacyjna. Co ważne, Krupa, analizując określone gatunki audycji, omawia je według konkretnego wzoru zawierającego „szczegółowy opis materiału archiwalnego, m.in. informacje o dacie, sygnaturach, stronicach, formie, stanie zachowania, uwagi o skreśleniach (zmianie słów), poprawkach (ortograficznych, gramatycznych, interpunkcyjnych) oraz didaskaliach” (s. 141). Później następuje zaprezentowanie tematyki audycji, określenie gatunku wypowiedzi i „prawdopodobnego powodu, dla którego autor dokonał takiego właśnie genologicznego wyboru” (s. 142), oraz próba sprecyzowania funkcji tekstu. Mamy tu zatem do czynienia z bardzo drobiazgowym i skrupulatnym opisem materiałów archiwalnych. Taki sposób opracowania źródeł nie tylko zwiększa przejrzystość wywodu i umożliwia weryfikację ustaleń, lecz także pozwala – przynajmniej w pewnym sensie – odtworzyć proces powstawania poszczególnych tekstów oraz lepiej docenić warsztat pisarski autora. Świadczy też o zamiłowaniach edytorskich i rzetelności metodologicznej badaczki, która nie tylko – jak się zdaje – chce pokazać wartość artystyczną audycji radiowych Haupta, ale także spopularyzować nieopracowane dotąd źródła.
W przypadku omawianej monografii jest to szczególnie cenne, ponieważ analizowane materiały Zygmunta Haupta mają charakter archiwalny. Tak wnikliwy opis nie tylko porządkuje zgromadzone w archiwum źródła, ale również umożliwia rekonstrukcję działalności publicystycznej pisarza oraz stanowi solidną podstawę dla dalszych badań nie tylko nad jego twórczością, ale i biografią.
Jak już wspomniałam, nadrzędny cel Krupy to przeanalizowanie przywoływanych tekstów Haupta pod kątem wartości literackich. Dobór odpowiednich cytatów i środków wyrazu był dla autora „Szpicy” niebywale istotny. Precyzyjność w tym zakresie pozwalała mu budować erudycyjny charakter wypowiedzi, kształtować nastrój i potęgować napięcie, wzmacniać wiarygodność komentarzy publicystycznych oraz łączyć refleksję historyczną z osobistym doświadczeniem. Dzięki temu jego teksty nie były jedynie komentarzem do bieżących wydarzeń, ale stawały się literacko dopracowaną interpretacją rzeczywistości. Badaczka wychwytuje zatem takie środki stylistyczne, jak choćby wyliczenia, aliteracje, epitety, metafory, aluzje, animacje, personifikacje, hiperbolizacje, argumentację autorytetów (powoływanie się na ważne instytucje, osoby ze świata polityki, kultury i nauki), które znamienne są także dla prozy Haupta, by pokazać owe walory artystyczne jego audycji.
Badaczka podkreśla ponadto odwoływanie się do tradycji, granie na uczuciach słuchaczy – np. dzięki umiejętnemu operowaniu kontrastami lub przypominaniu traumatycznych wydarzeń z bliższej i dalszej przeszłości, z podkreślaniem martyrologii kraju oraz rodaków związanej z historią i komunistyczną teraźniejszością. Pisarz przywołuje fragmenty ważnych utworów (jak np. „Dziady”, „Pan Tadeusz” Adama Mickiewicza, „Noc listopadowa” Stanisława Wyspiańskiego czy „Lekcja” Juliana Tuwima), odwołuje się do własnych opowiadań. Wszystko po to, by audycje Haupta spełniały konkretne, wchodzące ze sobą w różne interakcje, funkcje: informacyjną, wychowawczą, integrującą (patriotyczną), emocjonalną, kulturotwórczą, popularyzatorską, estetyczną, rozrywkową i komiczną, ale i by miały ten sam styl, co jego proza czy eseje. Ale, jak skonstatowała Krupa: „We wszystkich audycjach, niezależnie od tego, czy można wyodrębnić w nich funkcję wiodącą, czy też kilka funkcji równorzędnie występujących obok siebie, zauważalna jest wyraźnie funkcja nadrzędna – propagandowa. Odgrywa ona rolę ramy modalnej, która określa i nadaje sens każdej audycji” (s. 265). Propagandowość, o czym przekonuje autorka, wykorzystywana bywała przez Haupta także w pozytywnym znaczeniu.
Badaczka wydobyła z zapomnienia mało znaną część pisarstwa Zygmunta Haupta, przekonując, że da się w publicystyce odnaleźć walory artystyczne. Autorka analizuje: tematykę audycji, język, strategie argumentacyjne, sposoby budowania przekazu, relacje między publicystyką a twórczością literacką Haupta, pokazuje też ciągłość jego myślenia niezależnie od gatunku wypowiedzi.
Badaczka, podsumowując swoją pracę, zauważyła: „W książce udowadniam, że wieloaspektowa publicystyka Haupta emitowana na antenie Głosu Ameryki przez prawie dekadę nie jest jednak pozbawiona wartości twórczych. Walory literackie tekstów Haupta związane są z indywidualnym stylem pisarza, świadomie stosującego zróżnicowane gatunki i rodzaje literackie (reportaż, omówienie, elementy dialogowe i monologowe), a najmocniej uwidaczniają się one w plastyczności i dynamice opisów. Nie tylko publikowane opowiadania i eseje pisarza, lecz także skrypty audycji wyraźnie świadczą o tym, że przyświecała mu idea promocji polskiej i amerykańskiej literatury, kultury i nauki. Mimo iż audycje wpisują się w propagandowy kontekst rozgłośni, Haupt próbował im nadać osobiste piętno i przekazać słuchaczom wartości uniwersalne” (s. 9). Cel, jaki postawiła sobie autorka, został zatem osiągnięty.
Bezcenne jest dołączenie do książki „Archiwum pisarza” (podzielonego na „Zawartość kolekcji” oraz „Indeks audycji”), a także ilustracji prezentujących wybrane strony audycji. Przedrukowane skrypty Barbara Krupa ułożyła chronologicznie, natomiast zestawienie indeksowe daje możliwość wykorzystania klasyfikacji gatunkowej. Przy audycjach bez daty badaczka starała się odwzorować konteksty, by mimo wszystko móc ustalić daty. Tego, jak żmudną pracę wykonała, dowodzi także to, że – o czym była już mowa – część archiwum została zalane przez powód, uniemożliwiając całościowe rozczytanie treści. To zatem znakomite opracowanie publicystyki Haupta na antenie Głosu Ameryki w latach 1951–1960, które przywraca do obiegu naukowego niemal nie(rozpo)znany korpus tekstów autora „Pierścienia z papieru”, łącząc analizę literacką z badaniem funkcjonowania mediów emigracyjnych w realiach zimnej wojny. To ponadto wzorcowa praca archiwalna, która pozwala zrekonstruować ważny, dotąd słabo rozpoznany fragment biografii twórczej Haupta.
„Publicystyka Zygmunta Haupta na antenie Głosu Ameryki w latach 1951–1960” Barbary Krupy jest bez wątpienia książką ważną, wyjątkową i bezcenną (nie tylko dla znawców emigracji czy okresu zimnej wojny). To też niebywale wartościowe opracowanie źródłowego materiału stanowiącego istotny punkt odniesienia dla kolejnych badań nad pisarstwem Zygmunta Haupta, literaturą emigracyjną i historią mediów, które pozwala spojrzeć na niego przez nieco inne niż dotąd pryzmaty.
Barbara Krupa: „Publicystyka Zygmunta Haupta na antenie Głosu Ameryki w latach 1951–1960”. Wydawnictwo Uniwersytetu Mikołaja Kopernika. Toruń 2026.
| Zadanie dofinansowane ze środków budżetu Województwa Śląskiego. Zrealizowano przy wsparciu Fundacji Otwarty Kod Kultury. |
![]() |
![]() |











ISSN 2658-1086

