ROMANTYCZNA POKUSA (LISTOPAD. TOM 1: ZŁOTE SERCE)
A
A
A
Pod osłoną nocy trzy demony (przybierające postaci rudych lisów) obmyślają szczwany plan sprowadzenia szlachetnej duszy na manowce. Idealnym kandydatem do „splugawienia” wydaje się Jasio: chłopak, o którym złego słowa powiedzieć nie można. Siły nieczyste (tym razem występując jako trzy powabne kusicielki) próbują skutecznie namieszać w głowie młodziana, którego serce – być może – wcale nie jest takie czyste, jak mogłoby się wydawać.
Liczące 72 strony, zamknięte w miękkiej oprawie „Złote serce” to (przykuwające uwagę już od pierwszych stron) otwarcie autorskiej serii „Listopad”, za której sterami stoi Łukasz Godlewski („Czarne Serce”, „Malarz”). Sugestywny, oniryczny klimat wiele zawdzięcza intrygującemu łączeniu wątków historyczno-politycznych (póki co jedynie zasygnalizowanych i czekających na rozwinięcie w kolejnych tomach) z domeną legend, baśni oraz wierzeń ludowych. Dodajmy do tego solidną oprawę wizualną (z miejsca rozpoznawalna kreska; świetnie dobrana paleta barw na czele ze stonowaną czerwienią, przygaszonym złotem oraz patynową zielenią), a otrzymamy komiks, który skutecznie rozbudza czytelniczy apetyt na więcej.
Mówiąc krótko: „Złote serce” bije równym, mocnym rytmem, będąc nie lada gratką dla osób ceniących sobie rodzimy folklor, „Ballady i romanse” Adama Mickiewicza oraz poezję Władysława Syrokomli. Trzymam kciuki za „Listopad”, wypatrując przybycia „Zapaleńca”, czyli kolejnej odsłony tego obiecującego cyklu.
Liczące 72 strony, zamknięte w miękkiej oprawie „Złote serce” to (przykuwające uwagę już od pierwszych stron) otwarcie autorskiej serii „Listopad”, za której sterami stoi Łukasz Godlewski („Czarne Serce”, „Malarz”). Sugestywny, oniryczny klimat wiele zawdzięcza intrygującemu łączeniu wątków historyczno-politycznych (póki co jedynie zasygnalizowanych i czekających na rozwinięcie w kolejnych tomach) z domeną legend, baśni oraz wierzeń ludowych. Dodajmy do tego solidną oprawę wizualną (z miejsca rozpoznawalna kreska; świetnie dobrana paleta barw na czele ze stonowaną czerwienią, przygaszonym złotem oraz patynową zielenią), a otrzymamy komiks, który skutecznie rozbudza czytelniczy apetyt na więcej.
Mówiąc krótko: „Złote serce” bije równym, mocnym rytmem, będąc nie lada gratką dla osób ceniących sobie rodzimy folklor, „Ballady i romanse” Adama Mickiewicza oraz poezję Władysława Syrokomli. Trzymam kciuki za „Listopad”, wypatrując przybycia „Zapaleńca”, czyli kolejnej odsłony tego obiecującego cyklu.
Łukasz Godlewski: „Listopad. Tom 1: Złote serce”. Kultura Gniewu. Warszawa 2026.
| Zadanie dofinansowane ze środków budżetu Województwa Śląskiego. Zrealizowano przy wsparciu Fundacji Otwarty Kod Kultury. |
![]() |
![]() |







ISSN 2658-1086

