Wydanie bieżące

15 marca 6 (150) / 2010

Konrad Wojtyła,

WIERSZE

A A A
[ DUSZA ]

Andrzejowi Skrendzie


dusza
jest w pewnym sensie
wszystkim, co poza
niezauważalnym gestem
zawieszanych w powietrzu rąk.
der tod przechodzi
z ciebie we mnie.

to dokładnie tak
jakby wszystko i nic
znaczyło mniej więcej. tyle.
niepokój, kiedy zaglądam
do środka
w poszukiwaniu martwego języka.
wszystko albo nic.

ojciec
w pewnym sensie
jest wszystkim
co poza.

potem śmierć.





[ I TO, CO PO]


urodziłem się w innym języku,
więc ojciec miał mi za złe
całe życie i to, co po śmierci.

jeszcze nie opadł kurz
po bitwie na naszych językach,
zębach i wargach,
jeszcze coś, może boże
obraz wyraźnie niewyraźny,
gwiazdki piasku spadające na krzyż
w południe klepsydry.

jeszcze dziura w podbródku, w zgięciu
kolana, kołatkach łokci, gdzieś
na wysokości serca, w lewym boku,
w skorupie mózgu.

rosa
przegryza się przez krtań
i wchodzi w płuca włócznia boża
kąsa różowe płatki ciała.

na dole już zaczynają się roztopy
język tapla się w błotnej breji.
państwo wybaczy ale
coś ma mi za złe
całą śmierć i to, co po życiu.