ISSN 2658-1086
Wydanie bieżące

1 kwietnia 7 (151) / 2010

Agnieszka Baranowska,

KEATS, BRAWNE, CAMPION

A A A
Jane Campion podjęła duże ryzyko, wybierając historię miłości poety Johna Keatsa do nastoletniej Fanny Brawne jako temat „Jaśniejszej od gwiazd”, swojego reżyserskiego comebacku po sześciu latach milczenia. Nowym dziełem autorka wielokrotnie nagradzanego filmu „Fortepian” (1993) potwierdziła, że nie straszna jej konwencja filmu biograficznego, kostiumowego i dramatu romantycznego. „W jaśniejszej od gwiazd” Campion porzuca radykalne oraz określane przez niektórych jako polityczne kino i tworzy wzruszający film o niepewności uczuć i namiętności, umiejętnie omijając kicz, teatralność i pompatyczność, jakie często towarzyszą dziełom o tej tematyce.

Najnowszy film Campion opowiada o trzech ostatnich latach życia znanego brytyjskiego poety epoki romantyzmu. Campion zdecydowała się zbudować filmowe postaci w oparciu o dostępne źródła historyczne: biografie Keatsa, jego listy do Fanny i bliskich mu osób, listy Fanny do siostry Keatsa (jej listy do poety nie zachowały się) oraz liczne wzmianki w zapiskach i korespondencji przyjaciół poety. Mimo to, jak w wielu fabularyzowanych biografiach, część z przedstawionych w filmie zdarzeń stanowi albo wymysł reżyserki, albo swobodną adaptację faktów. Oglądając „Jaśniejszą od gwiazd”, warto również pamiętać, że przedstawia ona zaledwie jedną z interpretacji postaci historycznych. Badacze życia i twórczości brytyjskiego poety są wszak niezgodni co do tego, czy uczucie do Fanny rzeczywiście było jedną z najważniejszych i najbardziej pozytywnych rzeczy, jakie przydarzyły się Keatsowi, czy też może wpływ Brawne na jego twórczość był minimalny i w zasadzie negatywny. W „Jaśniejszej od gwiazd” Campion dąży jednak nie tylko do precyzyjnego odtworzenia ostatnich lat życia Keatsa i jego związku z Brawne, ale do stworzenia poetyckiego obrazu miłości, która połączyła głównych bohaterów tej historii.

Akcja „Jaśniejszej od gwiazd” toczy się w pierwszej połowie XIX wieku. W 1818 roku John Keats (Ben Whishaw) poznaje młodą dziewczynę, Fanny Brawne (Abbie Cornish), która od pierwszego wejrzenia zakochuje się w poecie. Na początku znajomości to właśnie ona staje się główną inicjatorką spotkań. W krótkim czasie John odwzajemnia jej miłość, a wręcz popada w obsesję na jej punkcie. Jego uczucie jest jednak bardziej skomplikowane i trudniejsze od miłości Fanny. Poeta musi zmierzyć się ze śmiercią brata, niepewnością co do swoich uczuć do Fanny, brakiem krytycznego oraz finansowego sukcesu na polu poezji, częstymi wyjazdami podejmowanym w celu pisania i sprzedawania własnej twórczości, jak również problemami egzystencjalnymi. Dodatkowo jego najlepszy przyjaciel i powiernik, Charles Armitage Brown (Paul Schneider), żywi obiekcje wobec Fanny i jej zachowania oraz intencji. Dzięki uporowi i determinacji Fanny oraz silnemu uczuciu łączącemu ją z poetą, bohaterom udaje się spędzić razem kilka pięknych chwil. To właśnie one staną się inspiracją zarówno dla poety, jak i dla reżyserki „Jaśniejszej od gwiazd”.

„Jaśniejsza od gwiazd” nie jest kolejnym kostiumowym filmem biograficznym. Campion zdecydowała się złamać konwencję gatunku i pozbyć się przepychu oraz sztuczności, jakie często towarzyszą dużym produkcjom filmowym tego typu. Historia Johna i Fanny nadawała się do tego celu idealnie. Główni bohaterowie filmu nie są skostniałymi, nienaturalnymi czy banalnymi ekranowymi postaciami. Fanny jest osobą odważną, upartą, mającą własne zdanie, gotową do sprzeciwienia się zasadom, konwencjom i normom epoki. Plotki wywołane przez jej romans z Johnem nie mają dla niej znaczenia. W interpretacji Campion Fanny posiada cechy typowo męskie, których w jej epoce nie przypisywano kobietom. Keats również jest nietypowym bohaterem. Został on przedstawiony w filmie Campion jako wrażliwy, niepewny siebie i swoich uczuć poeta, podatny na wpływy i sugestie ze strony innych. Zamiast walczyć o uczucie do Fanny, poddaje się swoim lękom, wątpliwościom i słabościom. Campion ukazuje go jako honorowego człowieka, który dla dobra ukochanej postępuje według zasad epoki. Zdaje on sobie sprawę z faktu, iż jego sytuacja finansowa i pozycja społeczna nie pozwolą na wypełnienie obowiązków, jakie mężczyzna posiada wobec swojej wybranki.

Miłość kwitnąca pomiędzy głównymi bohaterami staje się wyzwaniem zarówno dla nich samych, jak i dla reżyserki. Campion musiała zmierzyć się ze stworzeniem lirycznego obrazu miłości wyjątkowej i namiętnej, który byłby pozbawiony sztuczności i teatralności. Reżyserka osiągnęła swój cel poprzez skupienie się na konstruowaniu scen w oparciu o obrazy natury oraz proste codzienne czynności, które nie przytłaczają widza, ale skupiają jego uwagę na tym, co najważniejsze, czyli na sile uczucia łączącego kochanków oraz na bólu ich rozstania. Jednym z atutów filmu jest subtelne przedstawienie namiętności, która nie ma cech wyuzdania, charakterystycznego dla wielu współczesnych komedii i dramatów. Dobrym przykładem wydaje się wymowna, a zarazem delikatna scena, w której Fanny i John, nie mogąc w bezpośredni sposób okazać sobie miłości, wyczuwają swoją obecność i pragnienie wzajemnej bliskości przez równoczesne dotknięcie ściany rozdzielającej ich sąsiadujące sypialnie. Kolejnym takim momentem jest utrzymana w ciepłych i nasyconych barwach scena ich ostatniej wspólnej nocy, podczas której recytowanie wiersza staje się substytutem fizycznego zbliżenia kochanków i symbolem łączącego ich uczucia.

Do skonstruowania scen miłosnych Campion używa nie tylko filmowych środków ekspresji, ale również innych sztuk: literatury i muzyki. Na początku filmu słyszymy tylko rozmowy o poezji oraz pojedyncze wersy utworów. W końcu jednak poezja Keatsa urasta to rangi dopełnienia i zobrazowania uczuć przedstawianych wizualnie przez reżyserkę. Poezja staje się dla obojga bohaterów sposobem na okazywanie sobie zakazanego uczucia, a wspólne recytowanie wierszy – symbolem ich namiętności i pragnienia zbliżenia emocjonalnego oraz fizycznego. Campion dzieli się z widzem jednymi z najpiękniejszych listów i wierszy miłosnych, jakie John pisał dla Fanny, zarówno w chwilach szczęścia, jak i rozpaczy. Po otrzymaniu informacji o śmierci Johna, Fanny szyje swój strój żałobny i spacerując po lesie, który był świadkiem narodzin miłości kochanków, sama recytuje jeden z najpiękniejszych wierszy Keatsa – dedykowany właśnie jej utwór „Do jasnej gwiazdy”. Namiętność odczuwana przy wspólnej recytacji poezji zostaje w tej scenie zastąpiona przez cierpienie i uczucie osamotnienia.

Na uwagę zasługuje z pewnością muzyka Marka Bradshawa – prosta, delikatna i spokojna, używana przez reżyserkę w celu podkreślenia nastroju towarzyszącego bohaterom. W podobny sposób Campion wykorzystuje obrazy natury, będącej jednym z głównych motywów w twórczości Keatsa. Rozwój uczucia łączącego Johna i Fanny w filmie przypada na wiosnę i lato, kiedy to razem z miłością budzą się do życia kwiaty i roślinność. „Muzyka” towarzysząca ich pierwszemu pocałunkowi to śpiew ptaków. Zima to z kolei okres rozstania kochanków i zamierania uczuć. Pożegnanie wyjeżdżającego do Włoch Johna z Fanny jest poprzedzone widokiem lasu przedstawionego w ciemnych, zimnych i przygnębiających kolorach. Nieprzypadkowo na miejsce akcji ostatniej sceny Campion wybrała ten sam las, który – pokryty śniegiem – symbolizuje stan duszy bohaterki, pogrążonej w żalu i smutku.

Warto zobaczyć „Jaśniejszą od gwiazd”, nawet jeśli jest się zdeklarowanym przeciwnikiem romantyzmu w filmie. Nie jest tajemnicą, że w kinie łatwiej jest stworzyć przekonujący obraz smutku, agonii i rozpaczy niż niesentymentalny, stroniący od tandety i banału obraz miłości, szczęścia i namiętności. Campion powiodło się wykonanie tego trudnego zadania – stworzyła film, który w artystyczny, przejmujący, a zarazem niesentymentalny sposób przedstawia temat miłości.
„Jaśniejsza od gwiazd” („Bright Star”). Scen. i reż.: Jane Campion. Obsada: Ben Whishaw, Abbie Cornish, Paul Schneider. Gatunek: melodramat / kostiumowy. Produkcja: Australia / Francja / Wielka Brytania 2009, 120 min.