Wydanie bieżące

15 czerwca 12 (156) / 2010

Przemysław Pieniążek,

METRO, SZAMPON I POŁAWIACZE MYŚLI

A A A
Europa, 2024 rok. Nowe millennium przyniosło wiele dalekosiężnych zmian. Złoża ropy zostały ostatecznie wyeksploatowane, co przyczyniło się do erozji światowych rynków oraz podsycania globalnego kryzysu. Gwarantem międzynarodowej stabilizacji (przy zachowaniu mobilności komunikacyjnej) stała się Trexx Group – firma, która zdołała połączyć wszystkie metra na Starym Kontynencie w jeden, niemalże organiczny system. Podjęte przez nią działania mające na celu przywrócenie ekonomiczno-społecznej równowagi wydają się jednak posiadać drugie dno.

Tak przynajmniej uważa mieszkający na przedmieściach Sztokholmu Roger (głos Vincenta Gallo), przygaszony rutyną codzienności pracownik telekomunikacyjnego mrowiska. Anemiczny bohater jako jeden z nielicznych porusza się po mieście za pomocą roweru (chociaż fakt ten w powszechnej opinii urasta do rangi grzechu), gdyż jego nasilająca się mania prześladowcza obejmuje także przestrzeń podziemnej kolei. Psychiczny dyskomfort Rogera niepokoi jego dziewczynę Annę (głos Sofii Helin), z którą coraz trudniej znaleźć mu jakąkolwiek płaszczyznę porozumienia. Na domiar złego mężczyzna zaczyna słyszeć w swojej głowie obcy, uporczywy głos, który nawiedza go o różnych porach dnia i nocy. Niedługo potem Roger przypadkowo spotyka Ninę Swartzcruit (głos Juliette Lewis), modelkę z niezwykle popularnej reklamy szamponu, która w oczach bohatera jest wcieleniem archetypu kobiecości. Podążając za obiektem swoich fantazji, Roger trafia na konferencję zorganizowaną przez potentata Ivana Bahna (głos Udo Kiera). Tam poznaje prawdziwą rolę kosmetycznego specyfiku – osoby używające szamponu stają się podatne na wszelkie sugestie specjalnych „operatorów”, zdolnych przekształcić nieświadomych obywateli w posłuszne marionetki.

Roger i Nina podejmują próbę ukrócenia bezdusznego procederu, wikłając się w nieprawdopodobną intrygę. W tym samym czasie „z cienia” wychodzi Stefan (głos Alexandra Skarsgårda), osobisty „inwigilator” Rogera, próbujący ostrzec mężczyznę przed Niną, która – najprawdopodobniej – nie jest tym, za kogo się podaje…

„Metropia” Tarika Saleha to bardzo ciekawy przykład animacji, w której nietuzinkowa oprawa wizualna idzie w parze z interesującym scenariuszem. Fotografie aktorów zostały bowiem obrobione w Photoshopie, a następnie zanimowane przez Isaka Gjertsena za pomocą programu Adobe After Effects, dzięki czemu rezultat przypomina oryginalne połączenie „Miasteczka South Park” z fantastyczną groteską Terry’ego Gilliama, baśniowością dzieł Yuriya Norshteyna oraz niespiesznymi ujęciami znanymi z filmów Roya Anderssona. Zresztą wrażenie to nie jest bezzasadne, wszak twórczość wyżej wymienionych autorów jest dla scenarzystów „Metropii” szalenie ważna.

Dzieło Saleha w całości utkane jest z filmowo-literackich nawiązań. Świat przedstawiony w tej europejskiej koprodukcji to brudne, zimne i ponure imperium alienacji (pomijając aspekt zdehumanizowanego, absurdalnego i potencjalnie zabójczego dla uczestników przemysłu rozrywkowego), nad którym w równej mierze unosi się duch Langowskiego „Metropolis” i Gilliamowskiego „Brazil”, co opresyjny klimat prozy Franza Kafki czy Philipa K. Dicka. Bohaterowie „Metropii” egzystują w dusznej, klaustrofobicznej scenerii, w której ustawicznej kontroli podlegają nie tylko ich praca i prywatność (system nadzoru za pośrednictwem teleodbiorników), ale także najbardziej intymna sfera ich życia – myśli.

Film Tarika Saleha to także kameralna przypowieść o wolnej woli, jej obronie oraz potrzebie indywidualnego heroizmu w walce zarówno z antyludzkim systemem, jak i własnymi słabościami, lękami i ograniczeniami. Na uwagę zasługują z pewnością nastrojowe, chwilami psychodeliczne muzyczne pasaże autorstwa Kristera Lindera, wzbogacające dzieło o chwile szczerej tęsknoty za marzeniami, które – odpowiednio skanalizowane – mogą stać się potężną bronią w walce z totalitarnym molochem. Małe wielkie kino? Z całą pewnością.
„Metropia” („Metropia”). Reż.: Tarik Saleh. Scen.: Frederik Edin, Stig Larsson, Tarik Saleh. Głosy: Vincent Gallo, Juliette Lewis, Udo Kier, Stellan Skarsgård. Gatunek: animacja / SF. Produkcja: Dania / Szwecja / Norwegia 2009, 86 min.