Wydanie bieżące

15 lutego 4 (196) / 2012

Natalia Kaniak,

(WY)CZERPANA KULTURA

A A A
NOWOŚCI WYDAWNICZE
Po kilku latach ciszy członkowie działającego na Uniwersytecie Śląskim Koła Naukowego Filmoznawców „Kinotok” postanowili reaktywować czasopismo „Kwadratura Koła”, przemianowując je z rocznika na Ogólnopolski Nieregularnik Kół Naukowych. Najnowszy numer pisma zatytułowano „Pierwsza dekada XXI wieku w obiektywie”, chociaż zakres tematyczny przedstawionych w zeszycie dwunastu tekstów sięga poza tradycyjną filozofię tworzenia projektów audiowizualnych. W XXI wieku medialnym okiem przestał być już tylko obiektyw, to, co audiowizualne, jest bowiem tworzone nie tylko przy użyciu kamery czy aparatów fotograficznych, ale również dzięki silnikom graficznym i platformom komunikacyjnym, pozwalającym na masową wymianę plików i ich dowolne przekształcanie. Czy aby stworzyć projekt audiowizualny, wystarczy już tylko dostęp do Internetu? I tak, i nie. Autorzy artykułów opublikowanych na łamach „Kwadratury Koła” zastanawiają się szczególnie nad ogólnym przepływem informacji i inspiracji wśród twórców XXI wieku. Sięgając często po źródła, zarówno te będące przedmiotem współczesnych trawestacji, jak i te społeczno-kulturowe, analizują sposób działania i pobudki powstania nowych form przekazu.

W numerze znajdziemy również artykuły przynoszące obraz przemian, jakie początek nowego wieku przyniósł w kinie. W sztuce filmowej nigdy nie zabraknie miejsca dla Autorów. Natalia Gruenpeter pokazuje, jak Sam Taylor-Wood wydobywa własną twórczą osobowość, czerpiąc pełnymi garściami z nieśmiertelnych fotografii, pamiętnych filmów czy zreinterpretowanych motywów i konwencji plastycznych. Podobnie jak w latach 60. i 70. XX wieku wielu reżyserów tworzyło dzieła autotematyczne, jeden ze współczesnych filmowych autorów, jakim niewątpliwie jest Christopher Nolan, zawarł w „Incepcji” (2010) złożoną metaforę kina, przypisując swoim bohaterom zawoalowane właściwości reżysera, producenta czy scenarzysty. Szerzej pisze o tym Magdalena Kudłacz w artykule „Sekrety iluzji. Autotematyzm w filmach Christophera Nolana”.

Druga grupa artykułów zgromadzonych w numerze została poświęcona współczesnym wizerunkom śmierci. I choć można nie zgadzać się z kilkoma zarzutami wobec fotografii w mass mediach, jakie stawia w swoim tekście Joanna Klimczak (zeszłoroczna wystawa World Press Photo zdecydowanie nie potwierdziła tezy jakoby „[Fotografia] stopniowo walczyła z przyzwyczajeniem widza do drastycznych scen”), to z pewnością warto zastanowić się nad barthes’owskim stwierdzeniem, które podważa rozumienie fotografii jako medium „zatrzymującego” chwile naszego życia.

Z kolei Oskar Kalarus w artykule poświęconym przemocy i śmierci w japońskiej animacji podkreśla przede wszystkim jej moralny kontekst, twierdząc, że mimo swego typu europeizacji anime i zwiększeniu brutalności niektórych scen, etyka, jaką kierują się bohaterowie opisywanych filmów, jest wciąż jednoznaczna i daleko jej do estetyki gore. O kinie grozy u progu XXI wieku pisze Martyna Suchoń. Warto podkreślić, że popularne remaki klasycznych filmów grozy są nie tylko świetnymi chwytami marketingowymi, ale i często produkcjami znacznie lepszymi od oryginałów, można powiedzieć: spełnionymi wersjami swoich pierwowzorów. Wiele z nich, takich jak chociażby niewymieniony w tekście „Koszmar z ulicy wiązów” (wersja z 2010 roku), porzucając klimat charakterystyczny dla oryginalnych produkcji, przynosi próby uwspółcześnienia tematów. Martyna Suchoń zwraca również uwagę na fuzję, jaka ma miejsce w horrorach XXI wieku. Przywołany przez autorkę „Pozwól mi wejść” (2008, amerykański remake: 2010) to zgrabne połączenie kina grozy ze zniewalającą historią w stylu coming-of-age movie. W tekście nie brakuje również refleksji nad nowoczesnym wampiryzmem i ewolucji, jaka dokonała się w kinie ostatnich lat w kwestii przedstawienia zombie.

Kolejne artykuły dotyczą pograniczy filmów i nowych mediów. O ich poetyce i wpływie na kino pisze Michał Lesiak w tekście „Między światami – wpływ poetyki gier komputerowych na kino współczesne”. Obok krótkiej typologii owych wpływów, w artykule znajdziemy mnóstwo przykładów i bardzo rzetelne przedstawienie źródeł, z jakich czerpali poszczególni twórcy filmowi. Paweł Sadowski stara się natomiast zrozumieć strukturę niektórych filmów, mocno zakorzenionych w estetyce wideoklipu. Kino zatoczyło koło, teledyski często opowiadają historie, filmy starają się oczarować szybkim tempem i inteligentnymi nawiązaniami do gier komputerowych. Łamią granice, tworząc zupełnie nowy typ widowiska, którego definicja z każdym rokiem staje się coraz bardziej złożona.

Ostatni wątek został także mocno zaakcentowany w tekstach zawartych w ostatniej części zeszytu, zatytułowanej: „Poszerzając horyzonty. Internetowe (post)narracje”. Znajdziemy w niej analizy bardzo popularnych form audiowizualnych, takich jak omawiany przez Adama Andryska wieloplatformowy projekt „The Inside Experience”, serial internetowy (tekst Zuzanny Maciejak) czy historie tworzone na facebookowych tablicach (artykuł Pawła Świerczka). Według Zuzanny Maciejak, telewizja wykorzystuje aktualnie Internet do budowania kolejnych poziomów narracji nad głównym wątkiem, prowadzonym w serialu telewizyjnym. Podobnie, dzięki odwołaniu do struktury serialu telewizyjnego, wielu producentów oraz internautów pozwoliło sobie na zrealizowanie niskobudżetowych, niezależnych produkcji, które nie miałyby racji bytu, gdyby nie demokratyzacja mediów i rozkwit autorskich projektów internetowych.

Mając w pamięci Wrocławskie Warsztaty Twittowania, prowadzone przez amerykańskiego pisarza Johna Wraya w ramach Europejskiego Kongresu Kultury, trudno nie oprzeć się wrażeniu, że kultura czytelnicza w XXI wieku wcale nie zanika. To prawda, że przekazywane informacje jeszcze nigdy nie były tak zwięzłe, jednak godziny, jakie spędzamy na portalach społecznościowych, są poświęcone głównie na czytanie i pisanie o innych i o nas samych. Autonarracja, literacka próba stworzenia swojej osoby w ryzach takiego portalu jak Facebook jest zjawiskiem ciekawym nie tylko dla medioznawców i antropologów, ale i otwiera się na takie dziedziny, jak językoznawstwo czy psychologia i socjologia. Szerzej o tym problemie pisze Paweł Świerczek, próbując jednocześnie scharakteryzować większe facebookowe projekty, będące początkowo ambientowymi reklamami, które z czasem zaczęły żyć własnych życiem.

Artykułem zamykającym najnowszy numer „Kwadratury Koła” jest krótka charakterystyka flash-mobów. Karolina Górczyńska poddaje to zjawisko pod analizę zarówno medialną, jak i teatrologiczną i antropologiczną. Kreśląc historię powstania flash-mobów, autorka zauważa, jak dużą siłę sprawczą ma dziś ta „hybryda XXI wieku”.

Niełatwo jest charakteryzować multimedialne formy powstałe w ciągu ostatnich kilkunastu lat. Większość z zawartych w numerze artykułów porusza tematy zasługujące na szersze publikacje. Kolejne wydanie „Kwadratury Koła”, poświęcone kinematografii amerykańskiej, przewidziane jest na przełom maja i czerwca. Najprawdopodobniej będzie to wpisujący się w estetykę XXI wieku projekt jak najbardziej multimedialny.

Pełny numer czasopisma „Kwadratura Koła” w formacie .pdf jest dostępny pod adresem: https://docs.google.com/viewer?a=v&pid=explorer&chrome=true&srcid=0B1dRmpHeccfjYzFhYjUzYjctNTRlMy00OGIyLTg1NjItZjU0NGZjOWNiZGM3&hl=en_US.
„Kwadratura Koła” 2011, nr 1: „Pierwsza dekada XXI wieku w obiektywie”. Red. A. Andrysek, P. Świerczek. Opieka naukowa: Magdalena Kempna-Pieniążek. Wydawca: Koło Naukowe Filmoznawców „Kinotok”.