Wydanie bieżące

15 listopada 22 (214) / 2012

Przemysław Pieniążek,

I STANIE SIĘ KONIEC…

A A A
NOWOŚCI WYDAWNICZE
Piotr Jezierski – redaktor telewizyjny, dziennikarz, eseista i prozaik – przeprowadził w „Sile strachu” twórczą reinterpretację apokaliptycznych wątków niezmiennie obecnych we współczesnej kulturze. Autor, świadomie wybierając formę niepozbawionego naukowego zacięcia eseju, fundamentem swoich rozważań czyni księgę „Apokalipsy św. Jana”, dostrzegając w niej proroctwo najbardziej oddziałujące na uniwersum popkultury. Równocześnie badacz chętnie odwołuje się do eschatologicznych myśli zakorzenionych w Koranie lub germańskim systemie wierzeń.

Jak przyznaje Jezierski, celem jego książki nie jest jedynie (skądinąd rzetelne) opracowanie tematu – omawianego na przykładzie wybranych dzieł literackich, filmowych, a także komiksów oraz multimediów – ale przede wszystkim dotarcie do źródeł postnuklearnej fantastyki. W związku z tym autor przywołuje koncepcje Christiana Godina zawarte w dziele „Koniec ludzkości” i różnicuje apokalipsy ze względu na aspekty religijne, techniczne, polityczne i naturalne. Sięga także do myśli Izydora z Sewilli, przypominającej, że indywidualne doświadczenie śmierci dla każdego z nas staje się synonimem końca świata. Wykorzystując wspomniany podział, Jezierski postanowił ukazać wpływ, jaki na otaczające nas zewsząd teksty kultury wywarły takie zjawiska, jak zimna wojna, millenaryzm, wiara w nastanie tysiącletniego królestwa Chrystusa czy ekologiczne „hipotezy Gai/Medei”.

W rozdziale zatytułowanym „Wojownicy i prorocy”, posiłkując się tezami przedstawionymi w pracy „Najbardziej niebezpieczne zwierzę” Davida Livingstona Smitha, Jezierski analizuje pierwotny mechanizm ludzkiej agresji i wskazuje na to, że dzisiejszy sposób prowadzenia wojen jest swoistą schedą rewolucji neolitycznej, kiedy to łowcy-zbieracze zmienili tryb życia na osiadły i już jako rolnicy musieli walczyć z próbującymi zawłaszczyć ich plony sąsiadami. Z kolei wyznaczając historyczne, polityczne oraz kulturowe podłoże zimnowojennych lęków, badacz przypomina, że popularnym (po obu stronach żelaznej kurtyny) wizerunkiem technologiczno-zbrojeniowego konfliktu była wizja atomowego kataklizmu ostatecznie niszczącego cywilizację (co sugestywnie ilustruje powieść „Ostatni brzeg” Nevila Shute’a).

Poruszając kwestię apokalips religijnych, Jezierski przypomina okoliczności powstania oraz kształtowaną na przestrzeni stuleci recepcję Janowego objawienia. Zatrzymuje się przy tym na chwilę przy temacie okultyzmu często powracającym w obrębie literatury, filmu i sztuki. Badając z kolei zależność między wiarą a polityką, autor szkicuje cechy dystynktywne obrazu zniszczonego świata (odwołując się do symboliki bomby atomowej) i snuje refleksję nad kształtem i rolą religii po Armagedonie wywiedzioną z lektury „Kantyczki dla Leibowitza” Waltera M. Millera, „Deus Irae” Philipa K. Dicka i Rogera Zelazny’ego, „Drogi” Cormaca McCarthy’ego, ale także dzieł pokroju „O-bi, o-ba: Koniec cywilizacji” (1984) Piotra Szulkina czy „Księgi Ocalenia” (2010) braci Hughes. Natomiast rozważania nad mesjanistycznym mitem USA badacz spójnie łączy ze wspomnieniem kształtowania się fundamentów amerykańskiej religijności, jak również z ideologicznymi korzeniami futurystycznych przebojów takich jak kolejne części „Terminatora” (1984-2009) oraz tryptyk „Matrix” (1999-2003) rodzeństwa Wachowskich.

Skrupulatnie szkicując profil bohatera czasów ostatecznych oraz dokonując wyczerpującej charakterystyki estetyczno-ideologicznych aspektów dzieł poruszających temat zagłady, Jezierski sięga do twórczości Andre Norton, Harry’ego Harrisona oraz braci Strugackich, a także do najbardziej reprezentatywnych lub nietuzinkowych filmów („Stalker” Andrieja Tarkowskiego, trylogia „Mad Max” George’a Millera, „Dwanaście małp” Terry’ego Gilliama czy dzieła wspomnianego już Piotra Szulkina), produkcji telewizyjnych (serial „Jerycho”) oraz gier komputerowych, takich jak „Fallout” lub „S.T.A.L.K.E.R.”. Świadomy zmiennych obliczy technicznej apokalipsy, autor stara się zdiagnozować przyszłe miejsce człowieka w procesie cybernetycznej ewolucji oraz (nieuniknionej?) supremacji inteligentnych maszyn, poświęcając sporo miejsca na rozważania dotyczące transhumanizmu (nurtu filozoficznego postulującego wykorzystanie neuro-, bio- oraz nanotechnologii do przezwyciężenia ludzkich ograniczeń) i nowoczesnej protetyki.

W rozdziale zatytułowanym „Koniec naturalny – gniew Ziemi” Piotr Jezierski zawarł przegląd najpopularniejszych filmowych apokalips promowanych przez Rolanda Emmericha, Danny’ego Boyle’a czy Michaela Baya, proponując także kilka naukowych hipotez dotyczących potencjalnych scenariuszy zagłady zgotowanej człowiekowi przez Matkę Ziemię. Jako wyjątkowo trafne rozwiązanie należy uznać to, że właśnie wywiedzione z myśli Mikołaja Bierdiajewa, Umberta Eco czy Samuela P. Huntingtona spekulacje na temat przyszłości naszej cywilizacji zamykają erudycyjną, pełną smakowitych dygresji oraz napisaną przystępnym językiem publikację. „Siła strachu” oferuje bowiem wielowymiarowe spojrzenie na inspirujący kolejne pokolenia mit, o którego prawdziwości każdy z nas przekona się zapewne w ten czy inny sposób.
Piotr Jezierski: „Siła strachu. Wpływ Apokalipsy i lęków zimnowojennych na wybrane nurty kultury popularnej”. Wydawnictwo Naukowe Katedra. Gdańsk 2012.