ISSN 2658-1086
Wydanie bieżące

1 kwietnia 7 (223) / 2013

Milena Osiurak,

BYCIE POMIĘDZY

A A A
„Drugi brzeg” jest debiutanckim tomem Dariusza Szymanowskiego, młodego poety pochodzącego z Olsztyna, a obecnie mieszkającego w Świętochłowicach. Jak na debiut stanowi jednak tom niezwykle spójny, przemyślany i precyzyjnie skonstruowany. Jedynym mankamentem jest proza poetycka, znajdująca się na końcu zbioru. Zupełnie nie pasuje ona do części lirycznej tomu, zarówno pod względem formy, jak i poruszanej tematyki. Zdecydowanie lepsza jest, stanowiąca większość zbioru, część poetycka. Autor skupia w niej uwagę czytelnika na problemach, które od zawsze intrygowały największych polskich i europejskich poetów.

„Drugi brzeg” pełen jest odwołań do dzieł znanych i cenionych pisarzy, poetów oraz malarzy. Szymanowski chętnie i umiejętnie czerpie z tradycji kultury europejskiej, czyniąc

z jej zasobów punkt wyjścia do rozważań nad fundamentalnymi dla współczesnego człowieka kwestiami. Wykreowany przez poetę świat rozciąga się pomiędzy miłoszowskimi dwoma brzegami. Inspiracją dla poety stały się bowiem, cytowane na początku tomu i uwypuklone w tytule, słowa Czesława Miłosza: „Kiedy nastąpi ten brzeg, z którego widzieć będziemy?”. Uczynił z nich twórca myśl przewodnią tomu. W trakcie lektury czytelnik nieustannie prowokowany jest do odpowiedzi na szereg fundamentalnych pytań. Wszystkie one zmierzają do odkrycia tajemnicy związanej z problemem sensu życia, śmierci oraz przemijania. Poeta zdaje sie określać pozycję współczesnego człowieka jako sytuację „bycia pomiędzy”. Czytelnik cały czas ma wrażenie, że puka do zamkniętych na klucz drzwi w nadziei na ich otwarcie. Zmierza on do brzegu, na którym, być może, czeka na niego odpowiedź na wszystkie najważniejsze pytania, oczekuje objawienia prawdy. W „Drugim brzegu” jednak jednoznacznej odpowiedzi nie ma. W tomie tym nieustannie mamy do czynienia z tajemnicą, która z jednej strony dla każdego jest czymś innym, a z drugiej w każdym przypadku okazuje się ostatecznie nie do odkrycia. Każdy odbiorca tytułowy drugi brzeg interpretuje bowiem inaczej. W ten sposób poeta gwarantuje możliwość indywidualnego odczytania swojej poezji. Ta wolność związana jest ze świadomością, że każdy człowiek poszukuje odpowiedzi na inne pytania, innej prawdy. Każdy z drugiego brzegu zobaczy zatem coś innego. Autor zdaje sobie sprawę z tego, że nie ma jednej odpowiedzi i jednej prawdy, do której odkrycia wszyscy dążymy. Zastanawia się również nad tym, czy w ogóle ludziom dostępna jest jakakolwiek prawda. Pisze o życiu, zdając sobie sprawę z tego, że każdy z nas jest „tu na chwilę i bez zaproszenia”, aby „nazywać rzeczy po imieniu robić wszystko tak, aby nie wiedzieć nigdy wszystkiego o niczym” („Wypis”). Poetę fascynują momenty krańcowe, tajemnica egzystencji człowieka oraz jej koniec. Nigdy bowiem nie będziemy w stanie znaleźć jednoznacznej odpowiedzi na pytanie o to, co czeka każdego z nas po drugiej stronie. Być może prawda jest dostępna tylko tym, którzy już odeszli. W otwierającym tom wierszu pt. „Drugi brzeg” obserwujemy zmagania podmiotu z ową tajemnicą życia. Człowiek znajduje się tutaj właśnie pomiędzy dwoma brzegami. Pierwszym zdaje się być to, czego jest pewien, co związane jest z codziennością i porażkami dnia codziennego, takimi jak „rozbita przez nieuwagę szklanka” czy „potknięcie o kamień, którego się nie widziało”. Drugi brzeg natomiast pozostaje nieodkryty, jest zagadką. Klucz do niej posiadają tajemniczy „oni”, którzy „mówią językami ziemi, trzymając w zaciśniętych ustach tę jedną odpowiedź”. W wierszu zarysowane zostają podstawowe kwestie, do których wracać będziemy podczas lektury całego tomu. Dotyczą one spraw fundamentalnych, są to pytania o sens egzystencji i prawdę ukrytą na brzegu. W wierszach Szymanowskiego napotykamy człowieka znajdującego się w zawieszeniu, pomiędzy życiem a śmiercią, w refleksji nad ulotnością chwili i przemijającym czasem. W przestrzeni przepełnionej ciszą mnożą się kolejne pytania oraz nierozstrzygnięte problemy.

Czy zatem oznacza to, że odpowiedź na owe pytania dostępna będzie nam dopiero po śmierci, po dopłynięciu do drugiego brzegu? Być może bowiem „bycie pomiędzy”, tak często przez poetę podkreślane w wierszach z „Drugiego brzegu”, oznacza bycie w zawieszaniu pomiędzy narodzinami a śmiercią. Oznaczałoby ono wtedy codzienną egzystencję każdego z nas. Ciekawa w tym świetle jest próba ekfrazy obrazu „Triumf śmierci” (Peter Bruegel Starszy). Przystępując do opisu płótna, Szymanowski najpierw skupia uwagę czytelnika na lewej stronie obrazu. W tym miejscu następuje dość szczegółowy i wierny opis zagłady. Ludzie są bezbronni wobec wszechobecnej i unicestwiającej ich śmierci, bez względu na reprezentowany przez nich stan społeczny oraz posiadany majątek. W opisie poeta nie zapomniał wspomnieć o obecnych na obrazie umierających zwierzętach, owadach czy latarni morskiej. Z kolei w przypadku opisu prawej strony płótna, uwaga czytelnika zostaje skupiona na parze znajdującej się w dolnym rogu. Tworzą ją śpiewający mężczyzna oraz kobieta odwracająca nuty. Najbardziej interesujące w tej scenie jest jednak to, że towarzyszy im akompaniament śmierci. Para zdaje się balansować na granicy życia i śmierci. Wizja ta jest kwintesencją problematyki tomu. W scenie tej mamy bowiem do czynienia z uchwyceniem momentu, w którym przedstawione postacie zbliżają się do drugiego brzegu, czyli śmierci. Mają świadomość tego, że zbliża się koniec ich ziemskiej egzystencji, jednocześnie nadal będąc przed ostatecznym kresem. Ta ulotna chwila wyczekiwania na otwarcie drzwi i odkrycie tajemnicy zdaje się być zasadniczym polem tematycznym, po którym porusza się czytelnik „Drugiego brzegu”.

Jednak czy rzeczywiście po dotarciu do drugiego brzegu każdy z nas uzyska odpowiedź na nurtujące go pytania? Tego nie wiemy. Nie dowiadujemy się tego także z debiutanckiego tomu poety z Olsztyna. Nie udziela on odpowiedzi, zadaje natomiast pytania i zmusza czytelnika do refleksji nad tym, co czeka go po śmierci, czy będzie to pustka, czy może dotarcie do ostatecznej prawdy. Autor za pomocą prostych, tradycyjnych i niewymuszonych środków poetyckich podejmuje oraz prowokuje dyskusje na temat spraw ostatecznych, nie narzucając równocześnie czytelnikowi jednej, konkretnej odpowiedzi. Nie sili sie także na wyszukane eksperymenty językowe.

To właśnie stanowi o wartości poezji Szymanowskiego oraz łączy jego wiersze ze zdobiącą okładkę tomu „Mleczarką” Vermeera. Elementem wspólnym obu dzieł jest niewątpliwie prostota, naturalność, wiarygodność oraz głębokie zanurzenie w codzienności. Szymanowski jest powściągliwy, nie eksperymentuje, nie szokuje czytelnika. W ten sposób uzyskuje, podobnie jak Vermeer, surowy obraz, w którym zostaje zachowana doskonała proporcja szczegółów. Spokojna i nieprzesadzona tonacja skłania do podjęcia indywidualnej próby odpowiedzi na pytania, które zadaje nam autor. Każdy z odbiorców poezji Szymanowskiego ma możliwość własnego spojrzenia na ów drugi brzeg. Każdy z nas, dotarłszy do jego krańców, zobaczy co innego.
Dariusz Szymanowski: „Drugi brzeg”. Wojewódzka Biblioteka Publiczna im. Emilii Sukertowej-Biedrawiny. Olsztyn 2012.