Wydanie bieżące

1 czerwca 11 (227) / 2013

Marta Kalarus,

W OBJĘCIACH EROSA I TANATOSA

A A A
Większość polskich widzów kojarzy Chan-wook Parka przede wszystkim jako autora filmu „Oldboy” z 2003 roku. „Stoker” – jego najnowsze dzieło, goszczące obecnie na ekranach naszych kin – jest pierwszą produkcją Koreańczyka zrealizowaną na Zachodzie. Fani reżyserskiego talentu Chan-wook Parka mogli odczuwać w związku z tym pewne obawy i zastanawiać się, czy podjęcie przez reżysera takiej próby nie wymusi na nim rezygnacji z unikatowego stylu na rzecz wymogów stawianych przez amerykańskich producentów. Efekt nie powinien jednak sprawić nikomu zawodu. „Stoker” to dzieło dopracowane w każdym calu. Ujęcia są starannie skomponowane, co sprawia, że widz odczuwa podczas seansu prawdziwą estetyczną przyjemność. Doskonale zrealizowany jest również dźwięk – odbiorca słyszy wszystko w takim natężeniu, jak posiadająca niezwykle wyczulone zmysły główna bohaterka.

Film opowiada historię nastoletniej Indii, mieszkającej w ogromnej posiadłości wraz z ojcem i histeryczną matką. W dniu osiemnastych urodzin życie dziewczyny diametralnie się zmienia: jej ukochany ojciec ginie w tajemniczym wypadku samochodowym. Na uroczystości pogrzebowej zjawia się młodszy brat rodzica, Charlie, o którym India nigdy wcześniej nie słyszała. Matka twierdzi, że wuj jest podróżnikiem i wiele lat przebywał poza granicami kraju. Jednak wraz z pojawieniem się Charliego w domu zaczynają się dziać dziwne i niepokojące rzeczy…

Streszczenie fabuły przywodzi na myśl klasyczny schemat thrillera, jednak film Chan-wook Parka jest czymś więcej niż opowieścią z dreszczykiem. To przede wszystkim historia dojrzewania i rodzącej się kobiecości. Zastanawiać może tytułowe nazwisko sportretowanego w filmie rodu. Słowo „Stoker” jednoznacznie odsyła nas do osoby Brama Stokera, słynnego autora głośnej i skandalizującej w XIX wieku powieści „Dracula”. Skojarzenie to prowadzi z kolei do wątku wampirycznego. Oczywiście, motyw ten nie został w filmie poruszony wprost – żaden z bohaterów nie jest nieśmiertelną istotą, wysysającą z ludzi krew. Wampiryzm w „Stokerze” funkcjonuje jedynie na poziomie symbolicznym i wiąże się przede wszystkim z przemocą oraz erotyzmem, silnie wpisanymi w mit wampira. Reżyser wykorzystuje również konwencje grozy, tworząc pełen tajemniczości nastrój – akcja filmu rozgrywa się bowiem głównie w ogromnej, położonej na odludziu i otoczonej lasem posiadłości Stokerów.

Interpretatorzy powieści „Dracula” niejednokrotnie zwracali uwagę na wpisaną w ten utwór seksualną symbolikę. Niektórzy badacze twierdzili, że Dracula był metaforą seksualnego rozbudzenia oraz wyzwolenia napadanych przez siebie kobiet spod ciasnych, społecznych norm, narzucających im nieskazitelną reputację oraz całkowitą zależność od mężczyzny. Należy bowiem pamiętać, że powieść powstała w wiktoriańskiej Anglii, w której idealna kobieta miała pełnić role strażniczki moralności oraz domowego anioła. Co za tym idzie, aspekty związane z seksualnością były jak najmocniej tłumione, a kobieta dążąca do realizacji cielesnych uciech była uznawana za osobę upadłą. W powieści Stokera ów motyw również jest widoczny – mamy w niej wszak do czynienia z dwoma bohaterkami, które padły ofiarami Draculi: Lucy oraz Miną. Każda z nich poniekąd realizuje wiktoriański model kobiecości, jednak Lucy, jako bardziej skłonna do rozrywek, łatwiej ulega złowrogiej sile hrabiego. Jak pisze Maria Janion, powieściowy Dracula przynosi kobietom: „Pożądanie, wymykające się spod męskiej kontroli, przeczące wiktoriańskiemu przekonaniu, że seksualność kobieca jest tylko odbiciem męskiej, że nie istnieje suwerennie, że musi być rozbudzona przez mężczyznę i od niego uzależniona. Lucy zwierza się Minie ze zdrożnych uczuć, jakie obudził w niej hrabia: »Pamiętam, jak coś słodkiego, a jednocześnie nieskończenie gorzkiego wzięło nade mną władzę«”.

Owa erotyczna wampiryczna siła ukazana jest również w „Stokerze”. India już w dzieciństwie była zabierana przez ojca na polowania, ucząc się, jak być dobrym myśliwym. Warto odnotować w tym miejscu, że wątek polowania także jest wpisany w wampiryczny mit, podobnie zresztą jak motyw niezwykle wyczulonych zmysłów. Po śmierci ojca nauczycielem dziewczyny staje się Charlie, który uczy ją znajdowania przyjemności w polowaniu nie na zwierzęta, lecz na ludzi. Sceną przełomową jest ta, w której dochodzi do seksualnej inicjacji Indii. Dziewczyna uwodzi kolegę ze szkoły, jednak w trakcie namiętnego pocałunku gryzie go w usta (symbolika krwi, pojawiającej się na wargach, jest znamienna). Rozczarowany chłopak, nie chcąc rezygnować z miłosnej gry, próbuje zgwałcić dziewczynę. Indię ratuje Charlie, który ze spokojem dusi młodzieńca paskiem i na oczach bratanicy przetrąca mu kark. Wydawałoby się, że powinno to przerazić dziewczynę i zniechęcić ją do wuja. Okazuje się jednak, że uczestnictwo w zabójstwie wzbudza jej podniecenie, czego dowodem jest późniejsza scena, w której trakcie India onanizuje się pod prysznicem, wspominając moment śmierci kolegi. Związek Erosa i Tanatosa jest tu więc wyraźnie zarysowany: śmierć staje się powodem seksualnej ekstazy – podobnie jak śmiertelne ugryzienie wampira.

Charlie, tak jak powieściowy Dracula, uczy Indię rozbudzać seksualność i pozwala jej dopuścić do głosu tę część natury, która dotychczas była skutecznie tłumiona. Wraz z przybyciem wuja dziewczyna dojrzewa i staje się kobietą. Gdy widz poznaje Indię, nosi ona charakterystyczne męskie buty, które co roku otrzymuje w urodzinowym prezencie. Jest osobą skrytą i wycofaną – nie ma przyjaciół, a w szkole stroni od zaczepek chłopaków, którzy chcieliby nawiązać z nią bliższą relację. Jednym z sygnałów jej budzącej się kobiecości jest wspomniana wcześniej scena pod prysznicem. Tego samego wieczoru India przychodzi do matki (będącej uosobieniem histerycznej kobiecości i obsesyjnej atrakcyjności) ubrana w podobną do noszonej przez nią jedwabną koszulkę z koronką. Najbardziej znaczącym momentem filmu jest jednak chwila, w której Charlie wręcza Indii buty na szpilce.

Istotny wydaje się również fakt, że wuj nie tylko rozbudza seksualność Indii, lecz także przenosi na nią swoją psychiczną chorobę – podobnie jak Dracula, który zarażał swe ofiary wampiryzmem. Charlie pomaga również bratanicy pogodzić się z własną odmiennością i wszystkim tym, co do tej pory spychała na dno świadomości. Dzięki temu jej osobowość zyskuje pełnię – India wie, kim jest, czego pragnie oraz w jaki sposób może to uzyskać.

Wykorzystując konwencjonalny schemat thrillera oraz znane motywy grozy, Chan-wook Park czyni ze swojego filmu nasyconą symboliką opowieść o dojrzewaniu. Dzięki temu, a także za sprawą wysmakowanych zdjęć oraz doskonałej gry aktorów – zwłaszcza świetnego i przekonującego Matthew Goode’a – „Stoker” jest czymś więcej niż zwykłą rozrywką (którego to waloru również nie można mu odmówić). W związku z tym warto udać się do kina i pokusić się o własne zdanie na temat najnowszego dzieła koreańskiego reżysera.

 

LITERATURA:

K. Gentry: „Eroticism and the New Woman in Bram Stoker's Dracula”. http://voices.yahoo.com/eroticism-woman-bram-stokers-dracula-4706701.html?cat=38. Data dostępu: 25.05.2013.

M. Janion: „Wampir. Biografia symboliczna”. Gdańsk 2008.
„Stoker”. Reżyseria: Chan-wook Park. Scenariusz: Wentworth Miller. Obsada: Mia Wasikowska, Matthew Goode, Nicole Kidman, Dermot Mulroney i inni. Gatunek: thriller. Produkcja: USA / Wielka Brytania 2013, 98 min.