Wydanie bieżące

1 czerwca 11 (227) / 2013

Przemysław Pieniążek,

POWRÓT DO PRZESZŁOŚCI

A A A
Bodaj najpopularniejszą publikacją w dorobku nicejskiego pisarza Laurenta Seksika jest książka poświęcona ostatnim sześciu miesiącom życia Stefana Zweiga – austriackiego prozaika, poety i dramaturga. Wydawnictwo stało się światowym bestsellerem, służąc dodatkowo za kanwę spektaklu teatralnego oraz graficznej opowieści, którą autor literackiego pierwowzoru stworzył w ubiegłym roku razem z Guillaume Sorelem, rysownikiem specjalizującym się głównie w repertuarze z pogranicza szeroko rozumianej fantastyki.  Fabuła „Ostatnich dni Stefana Zweiga” ukazuje tytułowego bohatera, gdy w 1941 roku przypływa wraz z żoną Lotte do Rio de Janeiro. Brazylia jest ostatnim, po Wielkiej Brytanii oraz Ameryce, przystankiem w przymusowej emigracji autora „Amoku”, zagorzałego pacyfisty otwarcie potępiającego faszyzm i hitlerowski reżym.

Podczas gdy Lotte upatruje w ich wspólnej podróży szansę na nowy początek (ciągle wierząc w rychłe i zwieńczone ostatecznym sukcesem przystąpienie Stanów Zjednoczonych do II wojny światowej), sześćdziesięcioletni Zweig nie podziela jej entuzjazmu, gromadząc coraz bardziej przerażające wiadomości na temat tego, co dzieje się w Europie. Świadomość utknięcia w egzystencjalnej matni, nasilająca się wokół pisarza aura nietolerancji oraz pragnienie sprzeciwu wobec własnej i ludzkiej bezsilności w obliczu dokonującego się Holokaustu doprowadziły do podjęcia przez Zweigów decyzji o wspólnym samobójstwie, realizującym wzniosłą, choć kontrowersyjną ideę przedstawioną przez literata na kartach „Kleista”.

Skrypt Laurenta Seksika przez pryzmat kameralnego dramatu dwojga ludzi ukazuje jedną z najczarniejszych kart historii XX wieku. Subtelne pastelowe ilustracje Guillaume Sorela przekonują realizmem (dotyczy to zarówno sposobu obrazowania postaci, jak również niezwykle drobiazgowo odwzorowanych lokacji) oraz prawdziwie poetyckim szlifem doskonale współgrającym z nieśpiesznym, choć nieuchronnie zmierzającym w stronę tragicznego finału stylem narracji. Sugestywnie oddający dylematy bohaterów, skłaniający czytelnika do indywidualnej refleksji scenariusz, wzorcowo budowana dramaturgia oraz nienaganna szata graficzna sprawiają, że „Ostatnie dni Stefana Zweiga” to jeden z najciekawszych europejskich komiksów biograficznych.

Pierwszy tom serii „Dawny komiks polski” to z kolei świetna okazja do poznania drukowanych na łamach prasy historyjek obrazkowych, którymi zaczytywali się nasi pradziadkowie – prababcie zapewne też. Zebrane w albumie dwie odrębne opowieści dalece wykraczają poza standardową jakość ówczesnych komiksów (jak podkreśla w przedmowie Adam Rusek), w warstwie fabularno-graficznej bazujących głównie na prymitywnych gagach, niewybrednych dowcipach oraz eksploatowaniu katalogu doskonale znanych typów postaci. „Warszawa w roku 2025” oraz „Pan Hilary i jego przygody” pod płaszczykiem humorystycznej zgrywy obrazowały rzeczywistość Polski okresu dwudziestolecia międzywojennego. Pierwszy tytuł, będący wspólnym dziełem Benedykta Hertza (publicysty, pisarza, satyryka i dramaturga) oraz Aleksandra Świdwińskiego (malarza związanego ze środowiskiem formistów), zadebiutował w 1924 roku na łamach satyrycznego pisma „Szczutek”. Bohaterowie odcinkowej opowieści to małżeństwo stołecznych inteligentów, którzy (stając w obliczu bankructwa, w czym niemała zasługa reformy skarbowo-walutowej Władysława Grabskiego) decydują się zażyć gaz wprowadzający w stuletni sen i przespać złe czasy. Jednak ich pobudka w nowym stuleciu z całą pewnością nie należy do przyjemnych… Scenariusz Hertza, ukazujący stolicę znajdującą się w XXI wieku pod supremacją Chińczyków, był de facto dygresyjną, nieco rubaszną satyrą na Warszawę lat dwudziestych i jej mieszkańców. Czterowersowe, chwilami mocno ironiczne rymowanki stanowiły czytelny komentarz do uproszczonych, rysowanych zamaszystymi pociągnięciami ilustracji Świdwińskiego.

Stworzone przez Antoniego Bogusławskiego i Kamila Mackiewicza perypetie Pana Hilarego po raz pierwszy ukazały się w „Tygodniku Illustrowanym” Anno Domini 1929. Autor scenariusza za pomocą dwuwersowej rymowanki snuje opowieść o przygodach tytułowego bohatera – zamożnego, choć mało gospodarnego ziemianina o fizys budzącej skojarzenia z Sienkiewiczowskim Zagłobą. Kiedy do wąsatego łysola dociera informacja o możliwości uzyskania bankowego kredytu rolnego, czym prędzej wyrusza on po pożyczkę do stolicy. Jako że jest niepoprawnym birbantem, w dodatku łaskawym okiem spoglądającym na niewieście wdzięki, (dwukrotny!) pobyt Hilarego w stolicy przyniesie wiele nieoczekiwanych wydarzeń, prowadzących bohatera do… rychłego zgonu. Spójnie łączący elementy społeczno-politycznego komentarza z ciętą satyrą scenariusz Bogusławskiego dopełnia staranna kreska Mackiewicza, budząca skojarzenia ze stylem Windsora McKaya. Albumowa reedycja prac zapomnianych klasyków polskiego komiksu to wyjątkowo zacna inicjatywa potwierdzająca, że w długiej tradycji opowieści obrazkowych także nie byliśmy przysłowiowymi „gęśmi”.
Laurent Seksik, Guillaume Sorel: „Ostatnie dni Stefana Zweiga”  („Les derniers jours de Stefan Zweig”). Tłumaczenie: Grzegorz Przewłocki. Wydawnictwo Komiksowe. Warszawa 2013.
„Warszawa w roku 2025” oraz „Pan Hilary i jego przygody”. Red. Adam Rusek. Wydawnictwo Komiksowe. Warszawa 2013 [seria: „Dawny komiks polski”. Tom 1].