Wydanie bieżące

1 czerwca 11 (227) / 2013

Mirosław Skrzydło,

MAGICZNE PORACHUNKI

A A A
W dawnych czasach, na długo przed erą telewizji, ludzie w całej Europie ochoczo wyczekiwali przybycia cyrku. Uczestnictwo w pokazach przeróżnych sztukmistrzów i egzotycznych zwierząt dawało bowiem okazję doświadczenia nieprawdopodobnych przeżyć, czegoś na wzór katharsis. Niezwykle popularny rodzimy scenarzysta i znawca sztuki komiksowej Jerzy Szyłak, który po raz drugi wspiera Mateusza Skutnika w tworzonej przez niego serii „Rewolucje”, prezentuje własną wizję cyrku osadzoną w wyjątkowo barwnej rzeczywistości.

Świat wykreowany przez twórcę projektu „Tetrastych” (pięćdziesiąt dwie nietuzinkowe plansze powstałe w pięćdziesiąt dwa tygodnie) to wzorcowe połączenie realiów rewolucji przemysłowej, epoki wielkich odkryć i szalonych wynalazków z elementami dreszczowca, suspensu, grozy czy rasowego kryminału. Pierwsze cztery tomy „Rewolucji” tworzyły krótkie, niezwykle niepokojące nowele, które łączyły się w jedną, spójną całość. Warto podkreślić, że opowieść „Kinematograf” w formie animacji komputerowej zekranizował Tomasz Bagiński (twórca nominowanej do Oskara „Katedry”). Wszystkie historie Skutnika, razem z albumem piątym („Dwa dni”) to dramatyczne przypowieści o efektach działań nieprzemyślanych wynalazków, szaleństwie i potrzebie włączania w życie zakazanych rewirów wyobraźni. Fabuła tomu „Rewolucje: Na morzu” była już jednak przysłowiowym obrotem o sto osiemdziesiąt stopni. Choć pojawiają się tutaj pewne „mrugnięcia okiem” pod adresem stałych czytelników serii, to na pierwszy plan wysuwa się hitchcockowski suspens. Szósty tom cyklu możemy uznać za doskonałe połączenie filmów katastroficznych w stylu „Titanica” oraz „Tragedii »Posejdona«” z nastrojem grozy rodem z „Ptaków” wspomnianego już brytyjskiego klasyka.

„We mgle” w pewien sposób powiela schemat znany z poprzedniego tomu. Ponownie pojawia się tu grupa widzów uczestniczących w niezwykłym wydarzeniu, w dodatku nad całą historią (szczególnie serią tajemniczych zgonów) unosi się mistyczno-oniryczna aura. Bo oto z niewyjaśnionych powodów na całkowitym odludziu pojawia się pędzący pociąg, choć od najbliższej linii kolejowej dzieli to miejsce ponad dwadzieścia kilometrów. Równie dziwnym wydarzeniem jest odnalezienie na brukowanej uliczce ciała ofiary uwięzionej w ogromnej bryle lodu. Morderstwa łączą: pojawiająca się tuż przed atakiem gęsta mgła oraz koneksje zmarłych obywateli fikcyjnego miasta, jakby żywcem wyjętego z epoki wiktoriańskiej. Śledztwo w tej sprawie prowadzi niezmordowany inspektor, który definiuje cyrk jako „(...) rozrywkę dla głupców, prostaków, kobiet i dzieci”. Jego racjonalny umysł konfrontuje się z okrutną magią, co zmusza bohatera do wyjścia poza wąskie ramy rozumowania. Czy zdoła rozwikłać zagadkę, zanim dosięgnie go zguba ukrywająca się we mgle?

Jednocześnie na wąskich paskach umieszczonych na dole większości stron śledzimy losy skromnego artysty-kataryniarza oraz dzieje jego miłości do przypadkowo spotkanej kobiety. Symultaniczna nowela niespodziewanie puentuje historię mściciela, podkreślając jednocześnie intertekstualny walor całego albumu. Czytelnik po raz wtóry musi dokonać interpretacji dzieła, co niewątpliwie należy uznać za spory sukces scenopisarski Jerzego Szyłaka. Wisienką na torcie jest kreacja postaci dyrektora cyrku – zręcznego manipulatora i biegłego mówcy w jednym, nie wspominając już o ilustracjach Mateusza Skutnika, który ponownie wspiął się na wyżyny artyzmu. Znany rysownik doskonale opanował technikę mieszania akwareli z grafiką oraz operowania kolorami. „We mgle” spowijają różne odcienie czerwieni i brązu (sepia, bordo czy karmin), co potęguje oniryczny klimat opowieści. „Rewolucje” to jedna z najlepszych (jeśli nie najlepsza) z obecnie wydawanych polskich serii komiksowych, a członkowie duetu Skutnik/Szyłak, mówiąc kolokwialnie, ewidentnie nadają na tej samej fali. Z niecierpliwością czekam na ich kolejne wspólne projekty, nie sądzę bowiem, aby ta owocna współpraca miała zakończyć się na recenzowanym tomie.
Jerzy Szyłak, Mateusz Skutnik: „We mgle”. Wydawnictwo Timof i cisi wspólnicy. Warszawa 2012. [seria: „Rewolucje”. Tom 7].