Wydanie bieżące

1 czerwca 11 (227) / 2013

Przemysław Pieniążek,

(NIE)WIDZIALNE POTWORY

A A A
Francuski scenarzysta i rysownik David B. (właściwie Pierre-François Beauchard) jest jednym z założycieli słynnego wydawnictwa L’Association, pod którego szyldem ukazało się wiele graficznych perełek, takich jak prace Joanna Sfara czy „Persepolis” Marjane Satrapi. Oficyna patronowała także sześcioodcinkowemu wydaniu „Rycerzy świętego Wita”, powstającego przez siedem lat (1996-2003) autobiograficznego komiksu, będącego zapisem zmagań rodziny państwa Beauchard z epilepsją starszego brata autora, Jean-Christophe’a, na którą ów zapadł w wieku jedenastu lat. David B. otwarcie i szczerze dzieli się z czytelnikiem wspomnieniami z czasów dzieciństwa spędzonego w niewielkim miasteczku w pobliżu Orleanu, snując barwne dygresje na temat historii swojej rodziny uwiecznionej na tle społeczno-politycznych oraz kulturowych przemian zachodzących we Francji w szóstej i siódmej dekadzie ubiegłego wieku.

„Rycerze świętego Wita” to perfekcyjnie rozpisane studium rodzinnego dramatu, jakim jest wieloletnia, w pełni absorbująca walka z postępującą chorobą syna, na którą Beauchardowie bezskutecznie poszukują lekarstwa, zwracając się o pomoc do niezliczonych specjalistów, znachorów, szamanów czy ekscentrycznych guru, nie mówiąc już o makrobiotycznych komunach (!). Równocześnie autor niejednokrotnie powraca na kartach swojego komiksu do kwestii braku społecznego zrozumienia, a w skrajnych przypadkach jawnej bezduszności wobec osób naznaczonych piętnem choroby (szczególnie epilepsji), której nagłe oraz drastyczne ataki wymagają zdecydowanej reakcji, czasem także ze strony osób postronnych. Każda część komiksu – w Polsce wydanego w jednym ekskluzywnym tomie – ukazuje kolejny etap w trudnych relacjach między braćmi. Przyjmując nowe imię, Pierre-François w symboliczny sposób uwalnia się od lęku przed chorobą brata, konsekwentnie kształtując swoją (także artystyczną) tożsamość w opozycji do apodyktycznej osobowości Jean-Christophe’a, otwarcie przyznającego się do fascynacji Adolfem Hitlerem.

Afirmacja totalitarnych przywódców jest przede wszystkim prowokacją wymierzoną w najbliższych, ukrywając de facto bezsilność chłopca, nastolatka, a w końcu dorosłego mężczyzny w obliczu (nie)widzialnego, coraz bardziej agresywnego demona choroby, bez której jednak bohater (przyzwyczajony do nieustannej opieki i pomocy) nie potrafiłby już normalnie żyć. Pasja, z jaką młody David rysuje sceny przedstawiające historyczne potyczki oraz konflikty zbrojne, wynika z próby zrozumienia „dzikości” napadów epilepsji przemieniającej jego brata w nieprzewidywalnego despotę. „Często zarzucano mi podłość i przemoc w moich historiach. Nie wiedziałem, że opowiadałem o tobie” – oto gorzka, ale jednocześnie oczyszczająca refleksja na temat skomplikowanej, choć nie pozbawionej pewnej dozy czułości braterskiej więzi.

Przejmujący scenariusz to nie jedyny atut „Rycerzy świętego Wita”, oddziałujących zresztą na innych autorów komiksów (vide: „Parenteza” Élodie Durand). Graficzny styl Davida B. zwykło się porównywać z estetyką prac Hugo Pratta czy Jacques’a Tardiego, aczkolwiek francuski artysta wypracował własną markę, garściami czerpiąc z dorobku surrealizmu, kubizmu oraz ekspresjonizmu. Czarno-białe, bazujące na grze kontrastów ilustracje urzekają onirycznym klimatem, niewymuszonym dowcipem oraz przebogatą symboliką wpisującą się we wszelkie możliwe dyskursy filozoficzne, antropologiczne, socjologiczne czy religijne. Świat kreowany przez Davida B. na kartach komiksu (nie pozbawionego wyraźnych tropów autotematycznych) to magiczny zakątek podświadomości zamieszkiwany przez wyimaginowane istoty, symboliczne reprezentacje realnie istniejących lub zmarłych osób, a także podlegające nieustannym metamorfozom wyobrażenia ukrytych lęków oraz pragnień. Fantastyczne uniwersum pełni także rolę zwierciadła, w którym przegląda się początkujący twórca, poszukujący sposobów na wyrażenie samego siebie oraz przepracowanie gromadzonych przez lata traum w niezwykle intymne opus magnum, którym „Rycerze świętego Wita” są bez cienia wątpliwości.
David B.: „Rycerze świętego Wita” („L'Ascension du Haut Mal”). Tłumaczenie: Katarzyna Koła. Wydawnictwo Kultura Gniewu. Warszawa 2012.