Wydanie bieżące

1 stycznia 1 (241) / 2014

Natalia Kaniak,

KONFLIKTY ZBROJNE DLA OPORNYCH

A A A
Planowane na co najmniej dwie części najnowsze dzieło Jean-Pierre’a Filiu oraz Davida B. już w pierwszym tomie wyznacza artystyczne strategie i kontrowersyjną retorykę autorów. Twórcy pokusili się o streszczenie jednej z bardziej skomplikowanych politycznych sytuacji w historii. Relacje między Stanami Zjednoczonymi a Bliskim Wschodem od wielu lat określa się w mediach jako pełną hipokryzji walkę o ropę i złoto, rozgrywającą się pod płaszczykiem akcji humanitarnych oraz hasła „mniejszego zła”. Jak można się jednak domyślić, związek ten jest znacznie bardziej skomplikowany, zarówno pod względem moralnym, jak i politycznym czy społeczno-ekonomicznym.

Studwudziestostronicowy komiks, którego fabuła dla wielu czytelników może wydać się niewymagającą powtórką z historii, stanowi doskonały popis erudycji autorów. Uwagę przykuwają ciekawe komentarze Jean-Pierre’a Filiu, doskonale współgrające z symboliką prac francuskiego rysownika, bazujących na języku metafory oraz skrótach myślowych. Dla fanów twórczości Davida B. nie powinno to być żadnym zaskoczeniem, warto jednak zauważyć, że formuła estetyczna, jaką przyjął artysta (nawiązująca do politycznych karykatur i rysunków satyrycznych), jest – poza ciekawym rozwiązaniem formalnym – ukłonem w stronę tradycji rysunku i swoistym „oczkiem” puszczanym do czytelnika.

Inteligentne zabiegi stylistyczne, którymi wypełniony jest album, widoczne są już na samej okładce. Jej sugestywna, minimalistyczna, a jednak mocno dekoracyjna i metaforyczna forma sugerować może brak stronniczości w ukazywaniu wspólnych dziejów Bliskiego Wschodu i Stanów Zjednoczonych. Niestety, narracja prowadzona jest w otwarty sposób z perspektywy zachodniego uczestnika historii, charakteryzującego się krytycznym spojrzeniem na kulturę europejską. Trudno również oprzeć się wrażeniu, że tekst stworzony przez obu autorów, zamiast pełnić rolę komentarza lub wyjaśnienia do prezentowanych grafik, w sporej części komiksu jedynie popycha opowieść do przodu i po kilkudziesięciu stronach staje się odrobinę żmudną lekturą. Należy również zaznaczyć, że o ile fragmenty opowiadające o podbojach kolonialnych (naszpikowane mniej lub bardziej znanymi nazwiskami, wspomnieniami bitew oraz kalendarium dyplomatycznych podchodów) można uznać za lekko nużące, o tyle część współczesną czyta się jak wysokiej klasy powieści szpiegowskie spod znaku prozy Johna le Carré. Z pewnością jest to wynik znacznie lepszego stanu badań, który pozwolił autorom na dogłębniejsze opracowanie fabuły.

Możliwe również, że obu twórców ograniczały kwestie wydawnicze. Patrząc jednak na to, z jaką lubością David B. rozrysowuje pełne dekoracji arabskie krajobrazy, wnętrza budowli oraz kreśli charakterystykę postaci tamtejszej sceny politycznej, można odczuć niedosyt spowodowany podręcznikowym (w sensie: szkolnym) zarysowaniem ówczesnych zmagań politycznych. Nie zmienia to faktu, że „Najlepsi wrogowie” to kolejne wydawnictwo, które może uświadomić (miejmy nadzieję: nielicznym sceptykom) rolę, jaką we współczesnej sztuce wizualnej odgrywa komiks. A dzieło Francuzów powinno się czytać powoli, dawkując skomplikowaną wiedzę na temat jednego z ciekawszych starć polityczno-kulturowych. I cierpliwie czekać na kolejną część tej graficznej opowieści.
Jean-Pierre Filiu, David B.: „Najlepsi wrogowie. Historia relacji pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Bliskim Wschodem. Część pierwsza: 1783-1853” („Les Meilleurs ennemis: Première partie 1783/1953”). Tłumaczenie: Irmina Cisek. Wydawnictwo Kultura Gniewu. Warszawa 2013.