Wydanie bieżące

1 lutego 3 (243) / 2014

Andrzej Ciszewski,

CZAS TŁUCZONYCH ŻEBEREK

A A A
Dzieciństwo Mindy McReady trudno uznać za zwyczajne. Nic dziwnego, kiedy ma się ojca takiego jak Big Daddy, samozwańczego mściciela w trykocie, pod którego okiem dziewczynka staje się perfekcyjną maszyną do zabijania. Po tragicznej śmierci rodziciela bohaterka stara się wieść (w miarę) normalny żywot u boku matki i ojczyma Marcusa, policjanta wciąż nie skażonego powszechną korupcją. Mindy wie, że jej „resocjalizacja” nie będzie możliwa bez pomocy Dave’a Lizewskiego. Dlatego zawiera z nim pewien układ: ona podszkoli go w byciu łamignatem z prawdziwego zdarzenia, on natomiast spróbuje nauczyć ją, jak być normalną dziewczyną, co więcej, popularną nawet wśród szkolnych sekutnic.

Pozbawiony dotychczasowej towarzyszki Kick-Ass dołącza do drużyny Kręgu Sprawiedliwości, grupy przebierańców zainspirowanych dokonaniami zamaskowanego duetu, szczególnie ich bezpardonową walką z przestępczością zorganizowaną. Ale dobre czasy nie trwają długo. Kiedy na czele pięciu mafijnych rodzin staje brat zamordowanego Johna Genovese, Ralphie, gniew gangstera zwraca się przeciwko nieprzekupnemu Marcusowi oraz (a jakże) tajemniczej psychopatce z katanami. Jakby tego było mało, na horyzoncie pojawia się osobiste nemezis Kick-Assa: żądny odwetu Red Mist (teraz znany jako Mother Fucker) w asyście zastępu podobnych sobie degeneratów.

Mark Millar razem z Johnem Romitą Młodszym przygotowali bezkompromisową, ociekającą krwią, odpryskami mózgoczaszki oraz rezonującą odgłosem łamanych kości kontynuację bestsellerowych przygód pałkera z sąsiedztwa i nieprzewidywalnej machiny zagłady o obliczu dwunastoletniej dziewczynki. Przewrotna zabawa z konwencją, fantastyczne tempo akcji, kapitalne dialogi skrzące się od czarnego humoru i geekowskich smaczków oraz perfekcyjnie rozpisana dramaturgia prowadząca do przejmującego, wyjątkowo krwawego cliffhangera – mówiąc krótko, „Kick-Ass 2” w niczym nie ustępuje kultowemu poprzednikowi.

Szkocki scenarzysta nadal stawia na prowokację, pod której płaszczykiem przemyca uniwersalne pytania o granice i konsekwencje poświęcenia w imię przyjaźni, miłości oraz innych wyższych wartości. Nie zawodzi także ceniony amerykański grafik, niezwykle realistycznie odwzorowujący sceny pojedynków oraz spektakularnych zgonów. Bo trzeba przyznać, że niektóre kadry dosłownie wbijają w fotel lub wywołują nieprzyjemne mrowienie wzdłuż linii kręgosłupa (i nie tylko tam). „Kick-Ass 2” to lektura ostra niczym brzytwa, testująca zarówno wytrzymałość czytelnika, jak i jego znajomość gatunkowych konwencji, pozostawiając apetyt na więcej. A sądząc z finału, w kolejnym tomie naprawdę będzie się działo.
Mark Millar, John Romita Jr.: „Kick-Ass 2”. Tłumaczenie: Robert Lipski. Wydawnictwo Mucha Comics. Warszawa 2013.