Wydanie bieżące

15 lutego 4 (244) / 2014

Przemysław Pieniążek,

AMERYKAŃSKA TRAGEDIA

A A A
Wydania DVD
Luke „Przystojniak” Glanton (Ryan Gosling) to podróżujący przez Stany Zjednoczone mistrz dwóch kółek specjalizujący się w kaskaderskich pokazach. Po jednym z występów zmotoryzowanego śmiałka odwiedza jego dawna kochanka, Romina Gutierrez (Eva Mendes), budząc w sercu mężczyzny silny sentyment, a może nawet coś więcej. Pomimo napiętego grafiku Luke postanawia zatrzymać się w mieście na dłużej, składając dziewczynie niezapowiedzianą wizytę. Wtedy dowiaduje się, że jest ojcem dziecka Rominy, co sprawia, że decyduje się porzucić dotychczasowe życie, pragnąc rozpocząć nowy rozdział u boku matki swojego pierworodnego. Problem w tym, że Gutierrez nie chce, aby wyczynowiec stał się członkiem jej rodziny, na czele której stoi już Kofi (Mahershala Ali), traktujący potomka Luke’a jak swoje własne dziecko.

Niezrażony protagonista znajduje pracę w warsztacie Robina (Ben Mendelsohn), przekazując niewielkie zarobki na utrzymanie swoich „bliskich”. Jednak robota na pół etatu szybko przestaje wystarczać, w związku z czym Glanton przyjmuje propozycję szemranego pracodawcy, z którym dokonuje kilku spektakularnych skoków na lokalne banki. Niestety, brawurowe akcje stają się coraz bardziej niebezpieczne, więc Robin wycofuje się z dalszych przedsięwzięć. Samodzielny napad na jedną z placówek kończy się fatalnie. W pościg za (anty)bohaterem rusza funkcjonariusz Avery Cross (Bradley Cooper), doprowadzając do krwawej konfrontacji, która na zawsze odmieni życie policyjnego żółtodzioba – choć nie tylko jego.

Amerykański autor Derek Cianfrance, któremu największą popularność przyniósł kameralny „Blue Valentine” (2010), przygotował tym razem solidny dramat psychologiczno-kryminalny, od początku do końca rezonujący echem antycznej tragedii. Opowieść o grzechach ojców, które determinują przyszłość potomnych, reżyser podzielił na trzy wyraźne akty rozgrywające się na przestrzeni piętnastu lat. Fatum upomina się o protagonistów w położonym w stanie Nowy Jork mieście Schenectady, którego nazwa w języku Mohawków oznacza mniej więcej tyle co (zgodnie z oryginalnym tytułem filmu) „miejsce poza sosnowymi równinami”.

To właśnie do tamtejszej szkoły przybywa po latach AJ Cross (Emory Cohen), niepokorny potomek Avery’ego – niegdyś bohaterskiego pogromcy niebezpiecznego bandyty, dziś prokuratora generalnego zawdzięczającego swój zawodowy awans układowi, na mocy którego posłał za kratki skorumpowanych kolegów z jednostki. Wykolejony młodzieniec szybko nawiązuje nić porozumienia z Jasonem (Dane DeHaan), outsiderem poszukującym w dopalaczach sposobu ucieczki przed szarą codziennością oraz egzystencjalną pustką, pogłębianą przez niemożność poznania prawdy o wielkim nieobecnym – tragicznie zmarłym biologicznym ojcu.

Siłą „Drugiego oblicza”, obok mnogości zgrabnie zazębiających się ze sobą wątków (walka ze skorumpowanym systemem, trudy rodzicielstwa, kryzys instytucji rodziny, trauma wykorzenienia, poszukiwanie drugiej szansy oraz możliwości zadośćuczynienia za wciąż aktualne przewiny), są wyraziste kreacje aktorskie. W postać Glantona wcielił się stary znajomy Cianfrance’a z czasów „Blue Valentine”, Ryan Gosling. Kanadyjczyk specjalizujący się w dość powściągliwym sposobie gry (pełnej sugestywnych pauz) idealnie pasuje do roli nowożytnej wersji Jima Starka z „Buntownika bez powodu” Nicholasa Raya.

Już w początkowej sekwencji (pozbawionej cięć montażowych) reżyser ujawnia kilka niezbędnych informacji na temat etosu tej postaci: muskularny, wytatuowany i bawiący się nożem „niegrzeczny chłopiec”, paradujący w bezrękawniku z nadrukiem „Ride the Lightning” Metalliki oraz w czerwonej, skórzanej kurtce. Jednak szorstka powierzchowność rebelianta skrywa oblicze samotnika o dobrym sercu oraz niespokojnym duchu, który w porę potrafi dostrzec szansę na zmianę swojej jałowej egzystencji. Problem polega na tym, że chcąc czynić dobro, Glanton wybiera zło, które wiedzie go wprost na manowce.

Na równię pochyłą trafia także Cross (w przekonującej interpretacji Bradleya Coopera), pod wieloma względami stanowiący lustrzane odbicie Luke’a, co potwierdzają identycznie skomponowane sceny z udziałem Rominy (której każdy z bohaterów stara się przekazać trefne pieniądze) czy powracające rozwiązania wizualne (infernalne światło padające na oblicze mężczyzn w scenach poprzedzających przełomowe dla nich wydarzenia). Podobnie jak kaskadera, szlachetne intencje prowadzą Crossa na ścieżkę pokusy, której nie potrafi/nie chce się oprzeć.

Brzemię złych wyborów spoczywa także na barkach potomków, rzecz jasna nie mających pojęcia o mrocznej sieci powiązań między życiorysami całej czwórki. Antyczny wymiar tej perypetii całkiem przekonująco wygrywają Emory Cohen (do złudzenia przypominający bardzo młodego Johnny’ego Deppa) jako rozmiłowany w hip-hopowej kulturze AJ oraz znany z „Kroniki” Josha Tranka Amerykanin Dane DeHaan, odtwarzający postać targanego sprzecznościami Jasona. Na uwagę zasługują także drugoplanowe występy Evy Mendes oraz znanej z „Naznaczonego” Jamesa Wana australijskiej aktorki Rose Byrne w roli pokornej (do czasu) małżonki Avery’ego.

Nie zawodzą również charyzmatyczni aktorzy pokroju Bruce’a Greenwooda i Raya Liotty, swobodnie budujący sugestywne kreacje. Aczkolwiek niekwestionowanym mistrzem drugiego planu zostaje Ben Mendelsohn, psychopatyczny Papież z „Królestwa zwierząt” Davida Michôda, tym razem mistrzostwem wykonania oraz pewnym fizycznym podobieństwem przywołujący echa najlepszych dokonań Gary’ego Oldmana.

„Drugie oblicze” przekonuje satysfakcjonującym poziomem rozwiązań wizualnych, w czym niemała zasługa Seana Bobbitta, potrafiącego zarówno oddać konfesyjny charakter wielu scen, jak również nakręcić dynamiczne sekwencje napadów na banki oraz motocyklowych kawalkad. Całości dopełnia niezwykle przestrzenna, melancholijna, podbudowująca paraboliczny wymiar filmu muzyka skomponowana przez legendarnego Mike’a Pattona. Pomimo pewnej dozy patosu, chwilami dość natrętnego operowania oczywistymi symbolami oraz odczuwalnej rozwlekłości, „Drugie oblicze” ogląda się z niemałym zainteresowaniem, chwilami nawet z przejęciem. Warto.
„Drugie oblicze” („The Place Beyond the Pines”). Reżyseria: Derek Cianfrance. Scenariusz: Derek Cianfrance, Ben Coccio, Darius Marder. Obsada: Ryan Gosling, Bradley Cooper, Eva Mendes, Ray Liotta, Ben Mendelsohn, Mahershala Ali, Rose Byrne, Bruce Greenwood, Dane DeHaan, Emory Cohen. Gatunek: dramat kryminalny. Produkcja: USA 2012, 135 min. Dystrybucja: Monolith Video.