Wydanie bieżące

15 lutego 4 (244) / 2014

Marek Lyszczyna,

FERNAND BRAUDEL W PIGUŁCE

A A A
Fernand Braudel zaliczany jest bez wątpienia do grona najbardziej wpływowych historyków XX wieku. Jako wybitny absolwent prestiżowej paryskiej Sorbony zasłynął przede wszystkim pracami związanymi z historią cywilizacji Morza Śródziemnego i początkami europejskiego kapitalizmu. Jako wpływowy naukowiec na lata nadał kierunek pracom słynnej francuskiej szkoły Annales i zapoczątkował badania nad życiem gospodarczym, często pomijanym w klasycznych opracowaniach historycznych. Jak sam pisał, interesowało go, co jadł i pił zwykły człowiek w dawnych wiekach, jak wyglądała rzeczywistość gospodarcza począwszy od najniższego rejestru, jakim jest obieg towarów na lokalnych jarmarkach, przez narodziny bankowości i rynków kapitałowych, aż do najbardziej wyrafinowanych form prowadzenia działalności gospodarczej, jaką stanowią światowe giełdy finansowe i surowcowe.

Dzięki opublikowanej niedawno przez wydawnictwo Aletheia pozycji „Dynamika kapitalizmu” polscy czytelnicy mają możliwość zapoznania się z koncepcjami Braudela w niezwykle skondensowanej, ale przy tym klarownej wersji. Trzy zawarte w książce teksty wykładów wygłoszonych podczas pobytu autora w Stanach Zjednoczonych stanowią rodzaj resumé jego opus magnum, jakim jest trzytomowe dzieło „O kulturze materialnej, dynamice i kapitalizmie”. Wywód ten w niezwykle precyzyjny sposób porządkuje pojęcia, które w obecnym dyskursie funkcjonują niestety w dość dowolnej formie. Gospodarka rynkowa, kapitalizm, rynek, centrum, peryferie – to terminy, których znaczenie wydaje się każdemu jasne. Często jednak jest to „jasność” jak z encyklopedii Benedykta Chmielowskiego: kapitalizm jaki jest, każdy widzi.

Tymczasem wykłady Braudela pozwalają nabyć elementarną wiedzę z zakresu ekonomii i zrozumieć w jaki sposób kształtowały się mechanizmy, które przetrwały –  zgodnie z Braudelowską koncepcją długiego trwania – do naszych czasów. Zaletą jest również język, jakim te idee zostały wyłożone: bliższy bardziej historycznemu i społecznemu dyskursowi nauk humanistycznych niż skomplikowanej niekiedy wykładni pisanej z pozycji ekonomii, przefiltrowanej przez pryzmat nauk ścisłych.

Pierwszy z wykładów zarysowuje poglądy autora na powstanie, rozwój i charakter gospodarek rynkowych oraz na temat natury samego rynku. Niezwykle istotne jest również wykazanie, że nie istnieją społeczeństwa, które rynków nie znają. Stanowi to ogromną wartość, szczególnie dla badaczy tego zagadnienia, którzy wykazują zdecydowanie europocentryczną perspektywę. Tymczasem Braudel uświadamia nam, że chociaż gospodarka rynkowa w Europie spotkała najlepsze warunki do rozwoju, który zaowocował na przestrzeni kilkuset lat niespotykanym wzrostem gospodarczym, to rodziła się ona również niezależnie w krajach Dalekiego Wschodu oraz w kręgach cywilizacji islamskiej.

Kolejna część poświęcona jest zagadnieniu kapitalizmu. Termin ten, zwłaszcza od czasów kryzysu zapoczątkowanego w 2008 roku, odkąd to problematyka gospodarcza przeżywa w rozmaitych mediach renesans zainteresowania, jest niezwykle często zniekształcany i nierozumiany. Jego znaczenie często mylone jest z gospodarką rynkową, a na dodatek z korporacjonizmem. Lektura „Dynamiki Kapitalizmu” pozwala uniknąć podobnych lapsusów.

Ostatni z wykładów poświęcony jest próbie wpisania powyższych rozważań w szerszy kontekst. Historiozoficzna i kulturoznawcza perspektywa dominuje w tej części, przybliżając ekonomię do świata klasycznych nauk humanistycznych. Chociaż teoria struktur długiego trwania znalazła trwałe miejsce w ich dorobku, nie zawsze jest ona łączona z postacią tego wybitnego ekonomisty i historyka gospodarki. Ponadto, powiązanie dziejów gospodarczych z szeroką humanistyczną perspektywą daje obopólne korzyści. Tak poszerzony paradygmat nauk historycznych wyciąga na światło dziennie wiedzę, która pozostawała dotychczas w obrębie dokumentów uznawanych za zupełnie nieistotne. Zaliczyć można do nich weksle, rachunki, itp. Popularyzacja tej wiedzy zdaje się mieć coraz większe znaczenie. Nie tylko dlatego, jak pisze Braudel, że dotąd pozostawała ona na obrzeżach zainteresowań badaczy, ale przede wszystkim z tego powodu, że stanowi sedno naszej codzienności, nawet jeśli sobie tego nie uświadamiamy. Co więcej, jej wpływ manifestuje się często w niespodziewany sposób, przez co rzeczywistość zdaje się być wynikiem jakichś niezrozumiałych, tajemnych machinacji. Warto zatem sięgnąć po propozycję wydawnictwa Aletheia, choćby po to, aby rzeczywistość ekonomiczna, która nas otacza, stała się dla nas choć trochę jaśniejsza. Naprawdę jaśniejsza, a nie jak z encyklopedii Chmielowskiego.
Fernand Braudel: „Dynamika kapitalizmu”. Przełożył Bogdan Baran. Wydawnictwo Aletheia. Warszawa 2013.