ISSN 2658-1086
Wydanie bieżące

1 października 19 (67) / 2006

NISKI NAKŁAD

A A A
Cykl literacki w Kronice
14 października (sobota) 2006, godz. 17.00. Minimalizm 7 festiwal literacki "Ha!artu" (w ramach festiwalu "Pory Prozy")

Spotkania i prezentacje festiwalowe: Marta Dzido (promocja nowej powieści "Ślad po mamie"), Joanna Wilengowska (promocja nowej powieści "Zęby"), Jakub Żulczyk ("Zrób mi jakąś krzywdę"), Ewa Schilling ("Głupiec"), Piotr Czerniawski ("Poprawki do snów"). W mini dyskusji krytycznej na temat minimalizmu wezmą: Marta Cuber, Dariusz Nowacki, Anna Kałuża, Piotr Marecki, Agnieszka Nęcka, Wojtek Rusinek i Adrian Chorębała.

Minimalizm – termin opisujący trendy w kilku dziedzinach sztuki, zwłaszcza w sztukach plastycznych, dizajnie i muzyce, także filmie i literaturze. Twórcy tego nurtu tworzą prace odarte z nadmiaru, przepychu estetycznego. Podstawową formą dla nich staje się dzieło ograniczone do podstawowych elementów konstrukcyjnych czy składników kompozycji artystycznych w swej prostocie, ekonomicznym sztafażu środków.

Praca minimalistyczna zwykle zawiera elementy powtórzenia z widocznej powszechnie rzeczywistości (samples), przestrzeni geograficznej i mentalnej, przy czym nie są one mocno przetwarzane w celach estetyzacji czy nadania znaczeń przenośnych lub uniwersalnych.

Literacki minimalizm charakteryzuje się ekonomią słów i figur stylistycznych, powierzchownością przekazu, który wskazuje tylko niezbędne do rozumienia sytuacji przedstawianej konteksty zamiast konkretnych oznaczeń i interpretacji świata. Autorzy minimaliści operują za to prozaicznymi insynuacjami i ironicznymi podtekstami, które pozwalają budować epiczną całość. Starają się używać przy tym jak najmniej opisów. Postaci w minimalistycznych powieściach są nieprzewidywalne w swych działaniach, ale starają się reprezentować bądź kreować przeciętnego człowieka. Bohaterami nie są zatem sławni detektywi, zbawcy świata, bogacze ani intelektualiści. Scenę wydarzeń zapełniają chłopaki i dziewczyny „z sąsiedztwa”. Wypada zaznaczyć, że proza minimalistów to najczęściej krótkie, niewielkie fabuły, które prezentują niewielki wycinek rzeczywistości („kawałki z życia” wzięte).

Minimalizm zaczął być widoczny w literaturze w latach 40. (James M. Cain, Jim Thompson), a wyrósł w latach 60. i 70. jako odpowiedź na metafikcję. Najbardziej znani pisarze minimaliści to: Raymond Carver, Chuck Palahniuk, Bret Easton Ellis, Ernest Hemingway, Amy Hempel, Bobbie Ann Mason, Tobias Wolff, Grace Paley, Sandra Cisneros, Mary Robison, Frederick Barthelme i Alicia Erian. Klasycznym tekstem teoretycznym o minimalizmie jest esej Johna Bartha „A Few Words About Minimalizm”. W Polsce termin ten zaproponował Igor Stokfiszewski w szkicu Fikcje („Ha!art” 2005, nr 22) jako pomocny do opisu najnowszej literatury polskiej, różnej od metafikcji lat 90. i zaangażowanej prozy początku XXI wieku. (P.M., T.Ch.)

Program festiwalu:
godz. 17.00 mini-wykład o minimalizmie w literaturze amerykańskiej dr Krzysztof Kowalczyk-Twarowski (Uniwersytet Śląski)
godz. 17.30 dyskusja krytyczna o możliwości przeszczepienia na polski grunt pojęcia minimalizmu
godz. 19.00 prezentacje autorów (Czerniawski, Dzido, Schilling, Wilengowska, Żulczyk)
godz. 20.30 niskonakładowe after-party

www.ha.art.pl



19 października (czwartek) godz. 19.00. Spotkanie z Grzegorzem Olszańskim, autorem książki „Kroniki Filmowe” (Lampa)

„Kroniki Filmowe” to trzeci tom poetycki Grzegorza Olszańskiego. Najnowsze dzieło mieszkającego w Bytomiu poety zostało wydane przez Lampę i Iskrę Bożą, wydawnictwo prowadzone przez Pawła Dunina-Wąsowicza, znanego z niezbyt przychylnego stosunku do śląskiej poezji. „Napisałem cykl poezji inspirowany filmami, bo w pewnym momencie miałem już dosyć autobiografizmu, tak charakterystycznego dla lat 90.” – tłumaczy Olszański. „Kroniki filmowe” są efektem ostrej selekcji – 36 wierszy, które weszły do tej książki, zostało wybranych spośród ponad setki innych utworów” – dodaje.
Podczas spotkania odbędzie się pokaz scen z filmów, które służyły Grzegorzowi Olszańskiemu jako inspiracja do napisania książki.

Spotkanie prowadzi: Anna Kałuża

Grzegorz Olszański - poeta, incydentalnie prozaik, czasami krytyk. Pracuje w zakładzie Poetyki Historycznej i Sztuki Interpretacji UŚ, gdzie w 2003 roku obronił pracę doktorską „Odpowiednie dać śmierci słowo. Twórczość poetycka Ewy Lipskiej. Zagadnienia wybrane”. Wydał trzy książki poetyckie: "Tamagotchi w pustym mieszkaniu", "Sztukę mięsa" i „Kroniki filmowe”. Za pierwszą z nich otrzymał nagrodę im. Kazimiery Iłłakówiczówny przyznawaną za najlepszy debiut roku. Laureat prestiżowego stypendium Polityki (Zostańcie z Nami) przeznaczonego dla najlepiej zapowiadających się naukowców. Jego wiersze były tłumaczone na język niemiecki, angielski, serbski, słoweński, czeski. Właściciel dreadów i kotki o imieniu Sepia.



24 października (wtorek), godz. 19.00. Spotkanie z Grzegorzem Wróblewskim, autorem książki „Hologramy” (FA-art)

„Hologramy” to zbiór dramatów Grzegorza Wróblewskiego opublikowanych pierwotnie w kwartalniku literackim „FA-art”. Wydanie książki promuje twórczość autora przeznaczoną dla teatru, która różni się tonem i podejmowaną problematyką od propozycji autorów młodszego pokolenia, debiutujących po 2000 r. Skupiając się na kwestiach niełatwej ponowoczesnej duchowości Grzegorz Wróblewski dopełnia obraz świata przedstawionego współczesnej literatury. Na tom składają się sztuki: Mandarynki, Przesilenie oraz Obserwatorzy. Nazwa zbioru – „Hologramy” odnosi się do złudnego, „medialnego” świata, w którym żyją bohaterowie dramatów i statusu, jaki przypisują sobie i innym osobom żyjącym w tym świecie. Promocja książki odbędzie się w formie teleobecności autora (wideokonferencja). Ponadto zaprezentowany zostanie krótki film - zaproszenie, zrealizowany przez Wróblewskiego, przewidywany jest czat z autorem.

Grzegorz Wróblewski — urodzony w 1962 r. w Gdańsku, w latach 1966 - 85 mieszkał w Warszawie, od 1985 r. w Kopenhadze. W latach 1993-98 współpracował z pismem „bruLion”. Należy do Duńskiego Związku Pisarzy (Dansk Forfatterforening). Dotychczas wydał zbiory wierszy: Ciamkowatość życia, Planety, Dolina królów, Symbioza, Barbarzyńcy i nie, Prawo serii, Świadectwo, Pomieszczenia i ogrody. Poza tym wydaje szkice i prozę poetycką. Utwory Grzegorza Wróblewskiego tłumaczono na jęz. czeski, słoweński, niemiecki i angielski.
www.fa-art.pl



10 listopada (piątek) 2006, godz. 18.30. Spotkanie z Maćkiem Millerem, promujące książkę „Zakręt Hipokampa” (Ha!art)

Literatura tworzona przez Millera odbija rzeczywistość w sposób wręcz programowy. Pisarz nie boi się aktualnych, czasami kontrowersyjnych tematów. Tak jest też w przypadku jego najnowszej powieści „Zakręt Hipokampa”. Student medycyny zostaje przeniesiony na praktykę lekarską do prowincjonalnych Rudnik. Tam spotyka ordynatora szpitala Karola Pakułę, który prywatnie opiekuje się sierocińcem. Spokojne życie miasteczka zostaje zakłócone, gdy bohater dowiaduje się o urządzanych przez międzynarodową szajkę praktykach pedofilskich w domu dziecka. Podejmuje niebezpieczne śledztwo. Literatura wyemancypowana!

Spotkanie poprowadzi: Adrian Chorębała

Maciek Miller - lekarz, pisarz, podróżnik. Autor artykułów na tematy medyczne i podróżnicze. W 2005 roku opublikował powieść "Pozytywni". Mieszka w Warszawie i w samolotach.



18 listopada (sobota) 2006, godz. 18.00. Nieokrągła rocznica "FA-art" (1988-2006). Spotkanie z redakcją i z autorami FA-artu, promujące wydanie 65. numeru kwartalnika

„FA-art” jest ogólnopolskim periodykiem literackim (wywodzącym się z Bytomia!), prezentującym prozę i poezję głównie młodszych autorów (roczniki 60. i 70). W ostatnich latach w polskim życiu literackim młodzi autorzy bardzo mocno zaznaczyli swoją obecność, czemu sprzyjały przemiany po roku 1989. Na łamach „FA-artu” obecna była znakomita większość wyróżniających się autorów tzw. literatury trzydziestolatków. „FA-art” w odróżnieniu od innych polskich pism literackich, kładzie akcent na krytykę, zajmując wyraziste i odrębne stanowisko wobec przemian w najnowszej literaturze polskiej. Pismo chętnie powraca do twórczości najwybitniejszych pisarzy poprzednich dekad, przypomina o celniejszych i najciekawszych dokonaniach bezpośrednich poprzedników debiutantów lat dziewięćdziesiątych, nieufnie przyjmując tezę o przełomowym znaczeniu wystąpienia roczników 60. i opowiadając się za potrzebą spoglądania na ich propozycje przez pryzmat tradycji literackiej.

Krytyka literacka na łamach „FA-artu” nie ucieka przed problematyką specjalistyczną, jest otwarta na nowe impulsy metodologiczne w literaturoznawstwie rodzimym i obcym. Pismo obserwuje i komentuje przemiany ogólnokulturowe (np. przenikanie się rozmaitych obiegów kultury, multimedia). „FA-art” prezentuje także artykuły o charakterze naukowym, jak też swobodniejsze formalnie szkice literackie.

„FA-art” od początku obserwował i komentował zjawiska literackie o zasięgu ogólnopolskim. W ten sposób – o czym chętnie się przypomina – zaprzeczył stereotypom na temat Górnego Śląska, uważanego przez wiele lat za region o znikomym znaczeniu dla polskiego życia literackiego.
Obecnie redakcję pisma tworzą: Konrad C. Kęder (redaktor naczelny), Robert Ostaszewski, Justyna Cembrowska, Krzysztof Uniłowski i Dariusz Nowacki. W gronie stałych współpracowników pisma znajdują się: Anna Węgrzyniakowa, Józef Olejniczak, Stefan Szymutko, Adam Dziadek. Współtworzący „FA-art” nie należą jednak bez wyjątku do górnośląsko-polonistycznej monokultury: Roberet Ostaszewski i Wojciech Wilczyk związani są z Krakowem, Marta Mizuro z Wrocławiem, Grzegorz Tomicki z Legnicą. Nad opracowaniem graficznym pisma czuwa Katarzyna Bochenek (bytomianka, ale nie polonistka, a artysta-plastyk).
www.fa-art.pl



27 listopada (poniedziałek) 2006, godz. 19.00. Spotkanie z Mikołajem Łozińskim, autorem mini-powieści „Reisefieber” (Znak)

Zaskakująco dojrzały debiut 25-letniego autora. Utrzymana w klimacie filmów Bergmana opowieść o poszukiwaniu prawdy – o najbliższych i o samym sobie. Główny bohater, Daniel, pisarz tworzący „powieść nowoczesną”, przybywa do Paryża na wieść o śmierci matki. Rozmowy z ludźmi, którzy ją znali pozwalają mu zrekonstruować ostatnie lata jej życia, ale też przywołują wspomnienia z dzieciństwa. Swoistym kontrapunktem dla tej historii jest narracja prowadzona z punktu widzenia samej matki Daniela, Astrid, która zmaga się z ciężką chorobą i dopiero w pożegnalnym liście do syna wyjawi mu rodzinną tajemnicę. Pisarz tak wyjaśnia wybór tematu: „Po prostu chciałem w „Reisefieber“ opowiedzieć historię, która mnie dotknęła. I starałem się zrobić to najlepiej jak potrafię”. Dzięki znakomitej konstrukcji i plastycznym scenom powieść czyta się jednym tchem, a po zakończeniu lektury na długo zachowuje ją w pamięci. Książka otrzymała II nagrodę w konkursie Fundacji Kultury.

Spotkanie prowadzi: Adrian Chorębała.

Mikołaj Łoziński – ma 26 lat. Skończył socjologię na Sorbonie. Publikował krótkie opowiadania w pismach literackich, miał kilka wystaw fotograficznych. Zarabiał na życie jako malarz pokojowy, fotograf, tłumacz i asystent niewidomej psychoterapeutki.

www.znak.com.pl