Wydanie bieżące

1 maja 9 (249) / 2014

Sławomir Iwasiów,

K JAK COETZEE

A A A
„Wielcy artyści ucieczek” to zbiór szkiców – literaturoznawczych i kulturoznawczych – pisanych w różnym czasie i przy rozmaitych okazjach na temat twórczości Johna Maxwella Coetzeego, a przede wszystkim skoncentrowanych wokół jego powieści „Życie i czasy Michaela K”. Tom zawiera zarówno teksty autorek i autorów obcojęzycznych (między innymi Nadine Gordimer, Dereka Attridge’a oraz Patricka Hayesa), jak i piszących po polsku (w tym Agaty Bielik-Robson, Przemysława Czaplińskiego czy Aleksandry Bronikowskiej-Chudziak). Są wśród nich i przedruki oraz przekłady materiałów starszych, i rzeczy nowe, przygotowane na potrzeby tego zbioru, którego zamysł redaktorzy, Piotr Jakubowski i Małgorzata Jankowska, określają jako „eksploatowanie, ale niewyczerpanie potencjału interpretacyjnego książki Coetzeego” (s. 10). Książka ukazuje się w serii „Linia Krytyczna” Ha!Artu pod redakcją Grzegorza Jankowicza, w której zostały opublikowane tomy Johna Ashbery’ego („Tradycje”), Giorgio Agambena („Stan wyjątkowy”) czy Dubravki Ugrešić („Kultura karaoke”).

W wypadku „Wielkich artystów ucieczek” słowem-kluczem jest właśnie interpretacja, z czego redaktorzy pokrótce zdają sprawę. Idea omawiania jednego utworu z wielu punktów widzenia została zrealizowana, jak się wydaje pioniersko, na gruncie rodzimych badań nad literaturą w „Latarniku Henryka Sienkiewicza” pod redakcją Tadeusza Bujnickiego i Haliny Bursztyńskiej (1984); natomiast w rozbudowanej wersji ten sposób omawiania literatury zaproponowali Inga Iwasiów i Jerzy Madejski w trzech tomach serii „Rozbiory”, które dotyczyły kolejno: „Panien z Wilka” Jarosława Iwaszkiewicza (1996), „Wariacji pocztowych” Kazimierza Brandysa (1999) i „Matki odchodzi” Tadeusza Różewicza (2002). Między innymi ci literaturoznawcy są inspiracją dla kolejnej, podobnej, choć w wielu aspektach oryginalnej i nowatorskiej inicjatywy, która być może będzie początkiem nowego cyklu „rozbiorowego”, skupiającego interdyscyplinarne zespoły krytyków i badaczy wokół określonych utworów. Redaktorzy, odwołując się do rozprawy Wayne’a C. Bootha „The Company We Keep” (1988), nazywają tę metodę „kodukcją” – wielogłosową interpretacją obejmującą nie tylko tekst interpretowany, ale także, na poziomie metakrytycznym, komentarze do wcześniejszych komentarzy (s. 11). Poszczególne artykuły – inaczej niż w szczecińskich „Rozbiorach”, usystematyzowanych pod względem metodologii badawczych – dotyczą tym razem wybranych kategorii kulturowych, takich jak: interpretacja, prawda, władza, literatura, polityka, wolność, podróż, przekład czy gender.

Zagadnienie interpretacji stanowi domenę Dereka Attridge’a, podejmującego problem obecności alegorii w dziele Coetzeego („Przeciw alegorii: Życie i czasy Michaela K”). Badacz stawia przed sobą zadanie unikania interpretacji odnoszącej się do znaczeń alegorycznych – posługuje się przy tym dwoma esejami, które w wątpliwość poddały zarówno sens samej interpretacji (Susan Sontag, „Przeciw interpretacji”), jak i potrzebę objaśniania metaforycznej warstwy tekstu literackiego (Donald Davidson, „What Metaphors Mean”). Attridge namawia, żeby porzucić pokusę alegorycznej lektury i „zbliżyć się” (wedle znanej z dokonań nurtu New Criticism strategii close reading) do dosłownego wymiaru utworu (s. 49). To chyba dobry to punkt wyjścia „rozbiorowego” tomu Jakubowskiego i Jankowskiej, bowiem otwiera wiele dróg do „przeżywania” dzieła Coetzeego.

Attridge odnosi się nie tylko do historii o Michaelu K, ale także omawia inne utwory Coetzeego – dlatego, między innymi, „Wielcy artyści ucieczek” mogą być traktowani, do pewnego stopnia, jako szerzej zakrojony przegląd najważniejszych wątków twórczości autora „Hańby”. Jednym z nich są obecni w wielu narracjach samotni bohaterowie (jak profesor David Lurie lub właśnie Michael K) – czy można spojrzeć na nich niealegorycznie, dostrzegając realne cechy i kłopoty z tożsamością? Interpretacja inicjału nazwiska bohatera „Życia i czasów Michaela K” jest okazją do sprawdzenia metody „uważnej lektury”. Domysły i komentarze przewijają się właściwie przez wszystkie teksty, ale już w artykule Attridge’a zostaje uchwycone największe prawdopodobnie napięcie dotyczące tej postaci i jej nazwiska – K (pisane koniecznie bez kropki, co dodatkowo utrudnia zadanie interpretacyjne) może oznaczać zarówno wysokoartystyczne odwołanie do Franza Kafki, jak i zupełnie zwyczajne i oczywiste przywołanie afrykańskiej wersji nazwiska Coetzee (pisanej jako Kotze). Tak czy inaczej, Michael K to postać zagadkowa – początkowo trudno odgadnąć, kim jest, jakie są motywy jego działania i jakie wyznacza sobie cele.

Ogrodnik z Kapsztadu, żyjący w świecie niedalekiej przyszłości, wyrusza w podróż – wiezie na taczce chorą matkę, żeby po raz ostatni mogła zobaczyć farmę z czasów dzieciństwa. Matka po drodze umiera, ale dla Michaela podróż na tym się nie kończy; bohater postanawia pochować jej prochy na farmie i dalej, w samotności, egzystować z dala od cywilizacji. Jest wyrzutkiem, głoduje, rzadko nawiązuje kontakty z innymi ludźmi. Trudno coś o nim powiedzieć, ponieważ nie bardzo wiadomo, jakiej jest rasy (można się tego jedynie domyślać), jak wygląda (ma charakterystyczne znamię – zajęczą wargę), jakie ma cechy charakteru. Zawirowania dotyczące wymienionych wcześniej kategorii (interpretacji, władzy, literatury, polityki, tożsamości czy wolności) wynikają pośrednio z tej pozornie niedookreślonej, ale jednak wyrazistej i zajmującej uwagę czytelnika postaci głównego bohatera. Praktycznie we wszystkich tekstach z tomu „Wielcy artyści ucieczek” pada pytanie: kim jest Michael K?

Mike Marais (Języki władzy. Historia odczytania Michaela K / Michaela K) twierdzi, że wszelkie napięcia związane z władzą rozgrywają się pomiędzy stosunkiem „białego” rządu RPA do postaci głównego bohatera powieści, należącego do niższej klasy obywateli (s. 87). Agata Bielik-Robson („Cień pod czerwoną skałą”), zastanawiając się nad pojęciami literatury i powieści, analizuje postawę Michaela, „człowieka bez właściwości”, który nie może liczyć ani na empatię ze strony innych ludzi, ani na współczucie często zdezorientowanych jego zachowaniami czytelników (s. 114). Michael jest według filozofki „wypadnięty”, choć przecież nie wykluczony, bo jednak społeczeństwo i instytucje państwowe się nim interesują (s. 113). Ten stan, człowieka wrośniętego w system kolonialny, ale niedookreślonego, przypomina kategorię stworzoną przez Edwarda W. Saida – „nieprzynależnego”, obywatela zawieszonego między tradycjami, kulturami, klasami społecznymi. Przemysław Czapliński, rozważając nieprzystawalność języka polityki do odczytywania literatury, zwraca uwagę na „rozmyte”, a przez to „nieantropologiczne” cechy Michaela K: wiek, rasę, klasę (s. 142). Z kolei Nadine Gourdimer („Idea uprawiania ogrodu”) – jedna z bardziej znanych komentatorek twórczości Coetzeego – wskazuje, że jednak można niektóre z tych cech odszyfrować, na przykład fakt, że Michael należy do „kolorowej” części mieszkańców Kapsztadu (s. 354).

Zagłębiając się dalej w interpretacyjny splot znaczeń, głównego bohatera określają także takie pojęcia, jak jedzenie, podróż i płeć. Dana Dragunoiu („Życie i czasy Michaela K J.M. Coetzeego i wąska teoria dobra”), pokazuje, że Michael doprowadza się do stanu skrajnego wyniszczenia spowodowanego głodem, co stanowi wyraz sprzeciwu wobec powszechnie przyjętych zasad społecznych (s. 379). Paul Franssen („Uciekając z płonącego miasta: Michael K, tułaczka i imperium”) prowadzi czytelników śladami podróży Michaela – jednak zupełnie innej niż te, które w kulturze europejskiej znamy za sprawą „Odysei” Homera czy „Eneidy” Wergiliusza (s. 406). Natomiast Aleksandra Bronikowska-Chudziak („Kobiecość jako inność”) rozważa znaczenie figury kobiecości w życiu głównego bohatera (s. 453). Katalogu zagadnień interpretacyjnych dopełniają dwa wywiady – pierwszy, o pisaniu historii Michaela K, przeprowadzony przez Tony’ego Morpheta z samym pisarzem, drugi, o naturze przekładu, z Magdaleną Konikowską, tłumaczką utworów Coetzeego na język polski.

Podsumowując, z jednej strony można „Wielkich artystów ucieczek” czytać jak kulturowe omówienie powieści Coetzeego – i w tej funkcji książka się sprawdza, ponieważ nie tylko daje pojęcie o zawartości „Życia i czasów Michaela K”, ale także otwiera różne drogi interpretacji (przez kategorie polityki, społeczeństwa, tożsamości, podróży czy wolności). Z drugiej strony, można ten tom potraktować inaczej – jako przegląd szkół interpretacyjnych XX i XXI w. (poczynając od chyba najstarszego w tym zestawieniu programu New Criticism) oraz metodologii badań kulturowych (jak postkolonializm czy gender), które zostały zaprezentowane w jednym miejscu i niejako „sprawdzone” na przykładzie wybranego utworu literackiego. Całość „Wielkich artystów ucieczek” układa się zatem w interpretacyjno-dekonstrukcyjną mozaikę, której centrum stanowią „Życie i czasy Michaela K”, a jej głównym bohaterem staje się John Maxwell Coetzee: pisarz postkolonialny, prozaik, noblista, intelektualista, wegetarianin… Zaletą tego tomu jest to, że nie trzeba dokładnie znać „przygód” Michaela K, żeby poznać fakty o Coetzeem, i na odwrót – nawet jeśli „Życie i czasy Michaela K” są dobrze przyswojonym tekstem, to dzięki tej książce można dowiedzieć się czegoś nowego o jej autorze.
Wielcy artyści ucieczek. Antologia tekstów o Życiu i czasach Michaela K Johna Maxwella Coetzeego w trzydziestą rocznicę publikacji powieści”. Redakcja: Piotr Jakubowski, Małgorzata Jankowska. Korporacja Ha!art. Kraków 2013 [seria: „Linia Krytyczna” pod redakcją Grzegorza Jankowicza].