Wydanie bieżące

15 lipca 14 (254) / 2014

Przemysław Pieniążek,

BLASK PRZESZŁOŚCI ('ŻYCIE NIE JEST TAKIE ZŁE, JEŚLI STARCZA CI SIŁ')

A A A
Graficzne opowieści (gazetowe paski, satyryczne rysunki, komiksy) zawsze były ważną częścią życia Setha. Każde wydarzenie ze swojej przeszłości potrafi on odnieść do konkretnej ilustrowanej historii. To właśnie bezpowrotnie miniony czas stanowi dla kanadyjskiego artysty stały punkt odniesienia jego egzystencjalnych refleksji, oscylujących między nieśmiałym oczekiwaniem na spełnienie marzeń a świadomością ciągłego rozczarowania. Uznając siebie za prawdziwego „wyznawcę Unikanizmu” (a lista rzeczy i osób, których bohater unika, jest zaiste długa), Seth ma świadomość, że jego depresyjno-despotyczna natura, kompulsywna niechęć do współczesności oraz autentyczny lęk przed nieuchronnymi na dłuższą metę zmianami czynią z niego jednostkę trudną w pożyciu. Mężczyzna ma bowiem poważny problem z zaangażowaniem się w relację uczuciową oraz umiejętnością zawierania nowych znajomości. Tylko to, co unikalne, potrafi na dłużej przykuć jego kapryśną uwagę, motywując do tymczasowego opuszczenia wygodnego kokonu przyzwyczajeń.

Do jednej z takich sytuacji dochodzi w 1987 roku, kiedy kupując w antykwariacie stare wydania „The New Yorkera”, Seth odkrywa publikowane na łamach gazety prace niejakiego Kalo – zapomnianego autora satyrycznych rysunków, publikowanych w prasie w czwartej oraz piątej dekadzie XX wieku. Wyjątkowy styl prac enigmatycznego artysty od razu trąca strunę wybrednego serca bohatera, który postanawia poznać prawdę o plastyku niesłusznie zapomnianym przez historię.

Pierwszoosobowy tryb narracji charakteryzujący komiks „Życie nie jest takie złe, jeśli starcza ci sił” ustanawia jego nieśpieszny, snujący się niczym papierosowy opar rytm utworu, w którym realistycznie oddane przypadki tak zwanej „prozy życia” łączą się z kadrami (często pozbawionymi słownego komentarza) emanującymi melancholijną poezją marzeń, tęsknot oraz niezrealizowanych pragnień. Prywatne śledztwo Setha – sumiennie przekopującego stosy zleżałych publikacji oraz mnożącego hipotezy wraz z cierpliwym przyjacielem, Chesterem Brownem (autorem znanych także w u nas albumów „Na własny koszt” oraz „Louis Riel”) – z czasem urasta do rangi wieloletniej ideé fixe, która, choć spełniona, nie jest w stanie przynieść bohaterowi poczucia pełnej satysfakcji.

Nastrojowe czarno-białe ilustracje (okraszone subtelnie nałożoną warstwą szarości) mają w sobie klimat starych fotografii, dokumentujących kolejne etapy wędrówki Setha szlakiem miejsc naznaczonych piętnem przemijania. Będące hołdem złożonym komiksowemu medium – a szczególnie jego narracyjnym możliwościom – „Życie nie jest takie złe, jeśli starcza ci sił” jest nie tylko fascynującą przypowieścią o tajemnicy, ale przede wszystkim zapisem procesu odkrywania samego siebie, konfrontacji z własnymi słabościami, lękami i wątpliwościami, które choć nie zawsze dają się pokonać, pozwalają dostrzec w sobie pewną celowość. Inteligentna, frapująca lektura.
Seth: „Życie nie jest takie złe, jeśli starcza ci sił. Nowela rysunkowa autorstwa Setha” („It’s a Good Life, If You Don’t Weaken. A Picture Novella”). Tłumaczenie: Grzegorz Ciecieląg. Wydawnictwo Komiksowe. Warszawa 2014.