Wydanie bieżące

1 września 17 (257) / 2014

Anna Katarzyna Dycha,

GŁOS I KOSMOS. MISS GOD WYPŁYWA NA FALACH 'WODY'

A A A
Miss God to białostocka wokalistka, kompozytorka i producentka muzyczna. W jej twórczości słychać etniczne inspiracje, nie brakuje też wokalnych eksperymentów, a wszystko spięte jest elektronicznym podkładem. Artystka ma już na koncie kilka sukcesów. Była finalistką pierwszego konkursu Skody i radiowej Trójki oraz konkursu „Zrób głośniej T-Mobile Music. Wystąpiła m.in. w programie Offensywa Piotra Stelmacha, na Heineken Open’er Festival 2013, Film Polska Festival w Berlinie, ShortWaves w Poznaniu czy Festiwalu Kultury Niezależnej Underground/ Independent w Białymstoku. Jej muzykę można również usłyszeć w spektaklach teatralnych i teatru tańca oraz gościnnie u innych artystów, tj. Lukasyno czy Południce.

Niedawno ukazała się druga EP-ka Miss God - „Woda” (jej wydanie było możliwie, dzięki wsparciu fanów na serwisie crowdfundingowym PolakPotrafi). Mini-album udowadnia muzyczną dojrzałość i odwagę artystki, w żaden sposób jej nie szufladkując. Niewiele ponad dwadzieścia minut muzyki to prawdziwie odkrywcza muzyczna podróż.

Gdy słyszymy pierwsze, wielce intrygujące dźwięki „Wody”, wydaje się, że za chwilę pojawi się angielski wokal. Nic bardziej mylnego! Miss God sięga do tekstu Jana Brzechwy z bajki „Kopciuszek”. „Płynie, płynie woda, woda płynie, hejże! A ja jestem młoda, to się w wodzie przejrzę” – wyśpiewuje bajkowe frazy. Muzyka sączy się, płynie jak tytułowa „Woda”. Zachęcający początek, by zanurzyć się w świat Miss God głębiej. „Widzę to, co Cię sprowadza/ Kocham to, co mnie spotyka/ Kłaniam się przed tym, co przed nami” –  temat poszukiwania życiowej harmonii porusza w utworze „Tripanana”.

„Kosmiczna Matka” to singiel promujący wydawnictwo i jednocześnie jego najmocniejszy punkt. Oryginalna interpretacja ludowej pieśni hipnotycznie wciąga. Intryguje. Wokal ma etniczny, folkowy charakter, nie brakuje jednak nowocześnie zmiksowanych fragmentów i elektronicznego podkładu. Bogaty i tak utwór zyskuje jeszcze po obejrzeniu wielkiej urody teledysku nakręconego w podlaskich plenerach. Prawdziwy „głos i kosmos”. Zmianę przynosi „Zima” z oszczędną muzyką, przejmującym śpiewem i finałowym fragmentem po angielsku.

Nie tylko warstwa muzyczna jest atutem tego wydawnictwa. Silną stroną są też teksty. Artystka sięgnęła po twórczość Jana Brzechwy, inspiruje się utworem „Peer Gynt” Henryka Ibsena i ludową pieśnią. Różnorodność i nieoczywistość. Obok wydawnictwa nie można przejść obojętnie również ze względu na okładkowe zdjęcie (ono i pozostałe fotografie powstały w czasie pracy nad teledyskiem do utworu „Kosmiczna Matka”). Oprawę graficzną uzupełnia grafika na płycie –  dzieło Krzysztofa Gniedziejko. W zalewie wakacyjnej komercji „Woda” to prawdziwy balsam dla duszy.
Miss God: Woda” [Miss God Music, 2014].

Fot. Zbigniew Sadowski.