Wydanie bieżące

1 grudnia 23 (263) / 2014

Przemysław Pieniążek,

PATRZEĆ SERCEM (LENIUCH)

A A A
Kiedy mama Kasi pozwala jej wybrać i zatrzymać jednego z czterech psiaków, dziewczynka sięga po najmniej oczywistego szczeniaka. Chociaż rodzice delikatnie sugerują, aby przemyślała swoją decyzję, bohaterka nie zamierza rozstawać się z (pozornie wyglądającym na nieco smutnego) pupilem, któremu nadaje imię Leniuch. Dziwne uwagi i znaczące spojrzenia wymieniane przez starszych początkowo umykają Kasi, dopiero po pewnym czasie zaczynającej zastanawiać się nad powodem osobliwych zachowań czworonoga o wiecznie zamkniętych oczach. Wiadomość, że Leniuch jest niewidomy, rozczarowuje i niejako dystansuje protagonistkę do jej dotychczasowego faworyta. Jednak to właśnie tytułowemu pieszczochowi przypadnie rola pokornego nauczyciela, bezwiednie udzielającego dziewczynce życiowej lekcji.

Niskonakładowy, wydany własnym sumptem „Leniuch” jest propozycją skierowaną przede wszystkim do najmłodszych czytelników, choć ci nieco starsi z pewnością nie pożałują czasu spędzonego na lekturze tego króciutkiego komiksu. Historia przedstawiona przez Łukasza Muniowskiego opiera się na klasycznie budowanej narracji, sprawnie łączącej aspekt humorystyczny z całkiem poważną (w sensie znaczenia, a nie przyjętej optyki) refleksją nad wartością płynącą ze spotkania z Innym. „Leniuch nie potrzebuje oczu, żeby wiedzieć, kim jesteś” – w trafnym spostrzeżeniu mamy Kasi zawiera się esencja tej kameralnej historii. Nie oceniać po pozorach; wznosić się ponad wciąż pokutujące w społeczeństwie stereotypy i uprzedzenia; zaakceptować własne ograniczenia, które stanowią wyboistą drogę do poznania (nie tylko) samego siebie – autor scenariusza zwraca uwagę na potrzebę empatycznego dialogu z Innym (w tym konkretnym przypadku utożsamianym z osobą niepełnosprawną), dążenia do spotkania na granicy dwóch światów, które uczy pokory i zrozumienia.

Utrzymane w czarno-białej tonacji prace Edyty Bystroń – jednej z ciekawszych graficzek swojego pokolenia – jak ulał pasują do klimatu opowieści. Charakterystyczna kreska artystki z werwą prowadzi czytelnika przez kolejne kadry i plansze, kiedy trzeba emanujące aurą dziecięcego lęku (vide: scena wyobrażonej wizyty u weterynarza), w innych partiach dających upust bardziej radosnym emocjom (fantazyjna impresja towarzysząca pałaszowaniu przez Kasię lodów truskawkowych).  „Leniuch” duetu Muniowski-Bystroń warto polecić jako ciepłą przypowiastkę o radości życia (odkrywanej w sytuacjach pozornie beznadziejnych), ale także jako graficzną nowelkę z wdziękiem promującą uniwersalne prawdy, o których bardzo często zapominamy.
Łukasz Muniowski, Edyta Bystroń: „Leniuch”. Warszawa 2014. Komiks wydany własnym sumptem.