Wydanie bieżące

15 grudnia 24 (264) / 2014

Michał Paweł Urbaniak,

ZBRODNIE MAŁŻEŃSKIE AGATHY CHRISTIE (JARDED CADE: 'AGATHA CHRISTIE I JEDENAŚCIE ZAGUBIONYCH DNI')

A A A
Wstęp

Minęło już blisko czterdzieści lat od śmierci Agathy Christie – niebezzasadnie zwanej Królową Kryminałów – a jej książki cieszą się niesłabnącą popularnością. Wciąż wydaje się je na nowo i przenosi na mały ekran. Ponadto w ostatnich latach powstało wiele publikacji poświęconych samej Agacie Christie i jej twórczości. Niedawno wydano zbiór listów z podróży dookoła świata, którą autorka „Zabójstwa Rogera Ackroyda” odbyła w 1922 roku („Moja podróż po Imperium”). Wznowiono „Autobiografię”, a także „Opowiedzcie, jak tam żyjecie” – wspomnienia z czasów, gdy Christie przebywała z mężem-archeologiem na Bliskim Wschodzie (nowe wydanie ukazało się pod nieco zmienionym tytułem „Opowiedz, jak tam żyjecie”). Na uwagę zasługują także imponujące książki Johna Currana („Sekretne zapiski Agathy Christie” oraz „ABC zbrodni Agathy Christie. Sekrety z archiwum pisarki”), który przestudiował słynne zeszyty z notatkami autorki „Kurtyny”, dokonał swoistego podsumowania sześciu dekad jej pisarstwa i odkrył nieznane dotąd opowiadania („Wypadek z piłką psa” będący pierwowzorem „Niemego świadka” oraz miniatura „Mężczyzna, który wiedział” przerobiona później na „Śmiertelną klątwę”). Ostatnio w polskich księgarniach pojawiła się pozycja: „Agatha Christie i jedenaście zagubionych dni” Jareda Cade'a, która pozwala spojrzeć na nowo na Królową Kryminałów i jej literacką spuściznę.





Próby zatuszowania

Ta książka – wydana po raz pierwszy w 1998 roku, obecnie uzupełniona – nie jest wyczerpującą biografią Agathy Christie. Cade prześlizguje się piórem po niektórych faktach z życia pisarki. Skupia się na tych aspektach jej życia, jakie przez lata były owiane tajemnicą i tym samym prowokowały do snucia domysłów. Główny nacisk został tu położony na nieoczekiwane zaginięcie Christie w grudniu 1926 roku. Jak zauważa Cade: „Wszyscy biografowie stwierdzali zgodnie, że Agatha doznała czegoś w rodzaju załamania nerwowego, a skandal związany z jej zaginięciem sprawił, że postanowiła wycofać się z życia publicznego”. (…) Gwen Robyns, która w 1978 roku wydała nieautoryzowaną biografię Agathy, podważa przedstawioną przez rodzinę wersję zdarzeń, zaś Janet Morgan w autoryzowanej biografii wydanej w 1984 roku [opublikowanej w Polsce w 2001 roku – przyp. mój - M. P. U.] , stara się odwrócić uwagę czytelnika od całej sprawy”. Sama Christie strzegła swojej prywatności i później raczej nie komentowała tego incydentu. Po jej śmierci Rosalind Hicks i Mathew Prichard (córka i wnuk pisarki) dokładali starań, aby historia dawnego zaginięcia odeszła w zapomnienie. Próbowali też zatuszować skandal związany z drugim małżeństwem autorki „Domu zbrodni”. Temu miała służyć powstająca na zamówienie (niejako w kontrze do książki Cade'a) biografia Agathy Christie pióra Laury Thompson („Agatha Christie: An English Mistery”). Jared Cade rozprawia się z tą pozycją – zarzuca biografce nieścisłości i przeinaczanie faktów, przytacza jej absurdalne pomysły (trudno uwierzyć, że – jak sugeruje Thompson – mająca ciężkie problemy emocjonalne Christie w ów jeden feralny wieczór 1926 roku wymyśliła fabuły kilku przyszłych kryminałów, które ukazały się w latach 30. 40. i 50.). Thompson przedstawiła nieco podkoloryzowaną, romantyczną legendę zaginięcia autorki „Śmierci na Nilu”, niewiele mającą wspólnego z rzeczywistością. Jak było naprawdę?





Tajemnicze zaginięcie

Jared Cade w swojej książce z godną podziwu drobiazgowością przedstawia i analizuje kolejne zdarzenia związane z zniknięciem Królowej Kryminałów, a także ich konsekwencje. 3 grudnia 1926 roku Agatha Christie nieoczekiwanie opuściła swój dom i przepadła bez śladu. Wkrótce znaleziono jej porzucone auto. Policja i prasa zainteresowały się tym zaginięciem, zorganizowano poszukiwania na szeroką skalę. Prześcigano się w domysłach, badano rozmaite tropy, pojawiały się różne tezy (m.in. o planowanym samobójstwie, o nieszczęśliwym wypadku, o morderstwie, wreszcie o sfingowaniu zaginięcia). Niebawem wyszło na jaw, że małżeństwo państwa Christie nie należało do szczęśliwych, a Archibalda – zwanego Archiem – zaczęto podejrzewać o zabójstwo żony. Agathę Christie odnaleziono po jedenastu dniach w ekskluzywnym hotelu w Harrogate. Zameldowała się jako Theresa Neele (było to nazwisko kochanki Archiego). Całe zajście starano się wyjaśnić nagłym atakiem amnezji, ale nie było to przekonujące. Gazety rozpisywały się o Agacie Christie i jej najbliższych, nie ustawano w spekulacjach odnośnie do przebiegu zdarzeń, pojawiały się karykatury i złośliwe komentarze (autorce „Morderstwa na polu golfowym” zarzucano m.in. rozmyślne upozorowanie zaginięcia dla zyskania popularności). Sama Królowa Kryminałów ponad dwa lata po tamtych wydarzeniach w wywiadzie udzielonym „Daily Mail” wypowiedziała się na temat swego zaginięcia. Jednak w przedstawionej przez nią wersji nie zabrakło nielogiczności. Przez lata ta sprawa pozostała niewyjaśniona. Dopiero Cade dotarł do prawdy. Informacje o tym, co naprawdę kierowało Agathą Christie, gdy tamtego dnia wyszła z domu, zawdzięcza on Judith i Grahamowi Gardnerom, którzy w 1997 roku postanowili przełamać milczenie. Jak się okazało, to matka Judith, Nan Watts, z którą Agatha Christie była spowinowacona, pomogła zorganizować przyjaciółce ucieczkę. Nagłe zniknięcie Królowej Kryminałów wiązało się z rodzinnym dramatem.





Cienie życia małżeńskiego

Pierwsze małżeństwo Agathy Christie nie było udane. Podczas gdy ona zaczęła odnosić pierwsze sukcesy jako autorka poczytnych kryminałów (i nie zamierzała się dzielić zarobionymi pieniędzmi), jej mąż pozostawał bezrobotny, co rodziło frustracje i powodowało napięcia. Dystans między ciągłe skłóconymi małżonkami stopniowo się powiększał. W końcu Archie wdał się w romans, a jego żona – zajęta pisaniem kolejnych kryminałów – zdawał się niczego nie zauważać. Informacja o zdradzie małżonka mocno ją dotknęła, a próby ratowania tego związku nie przynosiły rezultatu. Niebawem autorka „Morderstwa w Orient Expressie” znalazła się na krawędzi załamania nerwowego. Uknucie skomplikowanej intrygi i zaaranżowanie zaginięcia miało być aktem zemsty. Nieoczekiwanie prywatny dramat dwojga ludzi trafił na pierwsze strony gazet. Ostatecznie państwo Christie rozwiedli się w 1928 roku. Archibald ożenił się ze swoją kochanką i pozostał z nią aż do jej śmierci. W 1930 roku Agatha Christie – wbrew sugestiom rodziny i przyjaciół – poślubiła czternaście lat młodszego obiecującego archeologa Maxa Mallowana. Choć z początku małżeństwo wydawało się szczęśliwe, to jednak historia zatoczyła koło. Mallowan zdradzał żonę ze swoimi studentkami, a potem uwikłał się w długotrwały romans z Barbarą Parker. Być może kierowały nim te same powody, dla których Archibald Christie związał się z Nancy Neele. W tym kontekście interesujące jest spostrzeżenie poczynione przez Cade'a: „wszystko było opłacane z pieniędzy Agathy: domy, samochody, wakacje i wykopaliska. Mężczyźni w podobnej sytuacji, w każdej dziedzinie zależni od żony, często czują, że utracili kontrolę nad własnym życiem i podświadomie dążą do tego, aby zachować jakieś terytorium wyłącznie dla siebie. W przypadku Maxa był to pozamałżeński romans”. Jednak w tym przypadku wszystko odbywało się za cichą akceptacją samej Christie, która pozwalając mężowi na pozamałżeńskie kontakty z kobietami, wymagała tylko dyskrecji i pewności, że nie zostanie porzucona po raz drugi. Autorka „Tajemniczej historii w Styles” choć niewątpliwie cierpiała, była gotowa wiele znieść, aby uniknąć skandalu związanego z rozwodem. Max Mallowan poślubił Barbarę Parker dopiero po śmierci pierwszej żony.





Echa w twórczości

Agatha Christie unikała wypowiadania się na temat problemów w życiu prywatnym. W „Autobiografii” w żaden sposób nie odniosła się do swojego dawnego zaginięcia, podała nieprawdziwy powód rozpadu pierwszego małżeństwa. A jednak echa osobistych dramatów wyraźnie pobrzmiewają w jej powieściach. Jared Cade przypomina napisane na krótko przed zaginięciem pisarki opowiadanie „Na krawędzi” ze zbioru „Dopóki starczy światła” (to bardzo interesujące stadium popadania w obłęd. Christie sportretowała siebie w postaci Klary Halliwell, która poprzez szantaż doprowadza do samobójstwa żonę ukochanego mężczyzny), a także pojedyncze teksty z tomu „Tajemniczy pan Quin” („Człowiek z morza”, „Maska Arlekina”). Dużo miejsca poświęca wydanej pod pseudonimem Mary Westmacott powieści obyczajowej „Niedokończony portret”, w której można znaleźć nawiązania do zaginięcia Królowej Kryminałów. To w dużej mierze autobiograficzna historia bohaterki zrozpaczonej po rozstaniu z mężem (jak pisze Cade: „powieściowa Celia jest przedstawiona jako niewinna ofiara okrutnego męża, nie jak osoba współodpowiedzialna za losy swojego związku. Nie ma tu żadnej wzmianki o tym, by upierała się przy swoim, kłóciła o pieniądze czy zmuszała męża, aby postępował wbrew swojej woli”). Warto jednak zauważyć, że dyskretne aluzje do miłosnych rozczarowań angielskiej pisarki pojawiają się również w wielu jej kryminałach. Trójkąt małżeński to motyw atrakcyjny dla tego typu literatury i Agatha Christie często z niego korzystała (z ciekawszych tytułów można tu wymienić: „Śmierć na Nilu”, „Morderstwo w Mezopotamii”, „Zerwane zaręczyny”, „Noc i ciemność” czy „Słonie mają dobrą pamięć”). Wyrafinowana zemsta porzuconej kobiety została przedstawiona w powieści „Morderstwo to nic trudnego” z 1939 roku (Honoria Waynflete zabija kilka osób i stara się zrzucić podejrzenia na dawnego narzeczonego). Można śmiało stwierdzić, że zdradzone kobiety, które w odwecie mordują niewiernych mężów czy kochanków należą do najciekawszych postaci w twórczości Christie. W „Pięciu małych świnkach” (1946) „ta trzecia” Elza Greer zabija Amyasa Crale'a, kiedy dowiaduje się, że pozamałżeńskie romanse to dlań tylko chwilowa słabostka, a jedyną prawdziwie liczącą się osobą jest jego żona. Zbiegiem okoliczności to właśnie Karolina Crale zostaje niesłusznie oskarżona o popełnienie zbrodni i ostatecznie umiera szczęśliwa, wiedząc, że śmierć połączy ją z mężem. Tymczasem skrzywdzona Elza w finale książki stwierdzi: „To ja umarłam…” (Agatha Christie „Pięć małych świnek”. Tłum. Izabela Kulczycka-Dąmbska. Wrocław 1999). Z kolei w „Niedzieli na wsi” (1946) – powieści, której bliżej do thrillera psychologicznego niż klasycznego kryminału – Gerda Christow symbolizująca „uległość, podziw i bezgraniczne oddanie, będące w rzeczywistości bałwochwalstwem” (Agatha Christie: "Niedziela na wsi". Przeł. Jolanta Bartosik. Warszawa 1997) zabija ukochanego męża, gdy odkrywa jego zdradę. To nie przypadek, że w obu cytowanych pozycjach angielska pisarka wyraźnie pogłębiła psychologię postaci (a to rzadko się zdarza w innych kryminałach, które wyszły spod jej pióra). Zapewne w tych książkach Agatha Christie próbowała rozliczyć się z przeszłością. Prawdopodobnie po rozpadzie pierwszego małżeństwa czuła się tak samo przegrana jak Elza Greer, a słowa wypowiedziane przez Gerdę Christow mogły równie dobrze wyjść z jej ust: „Ufałam [mężowi – przyp. M. P. U.]. Wierzyłam w niego jak w Boga. Myślałam, że jest najszlachetniejszym człowiekiem na ziemi. Ale to wszystko były kłamstwa! Nie zostało mi nic”.





Zakończenie

„Agatha Christie i jedenaście zagubionych dni” to niewątpliwie pozycja potrzebna. Jared Cade uzupełnia ten rozdział biografii Królowej Kryminałów, który pozostawał w wielu aspektach niejasny dla miłośników Agathy Christie i jej twórczości. W swojej książce przedstawia tragiczną historię cierpiącej kobiety, która decyduje się na desperacki krok, aby ukarać (i być może jednocześnie w ten pokrętny sposób zatrzymać przy sobie) niewiernego męża. To wzbogaca naszą wiedzę o jednej z ikon literatury kryminalnej. Świadomość dramatu, jaki zaciążył na życiu Agathy Christie, niewątpliwie pozwoli odczytać jej twórczość na nowo.
Jared Cade: „Agatha Christie i jedenaście zagubionych dni”. Przeł. Małgorzata Glasenapp. Wydawnictwo W.A.B. Warszawa 2014.