Wydanie bieżące

1 czerwca 11 (275) / 2015

Weronika Górska,

MĄDRA MAMA I MĄDRA CÓRKA (MARTA FOX: 'ZAKOCHAJ SIĘ, MAMO')

A A A
Marta Fox w powieściach dla młodzieży stara się zawsze opisywać aktualne problemy nastolatków, wskazywać ich rozwiązanie, a przynajmniej sposób pogodzenia się z tym, co boli, co nieuniknione oraz niezależne od woli młodych bohaterów. Tak też jest w książce „Zakochaj się, mamo”. Trzynastoletnia Sara, nazywana pieszczotliwie Sarenką, musi się uporać z rozwodem rodziców i przeprowadzką ojca za granicę. Ponadto przeżywa własną, uroczo niewinną, pierwszą miłość.

Dziewczynka okazuje się nad wiek dojrzała. Lubi muzykę klasyczną, jest rozsądna i autorefleksyjna. Stara się zrozumieć decyzję ojca i zachować z nim dobry kontakt, mimo że ma do niego żal o to, że po wyprowadzce rozmawia z nią rzadko i zdawkowo. Natomiast z matką, Jowitą, czuje się głęboko związana, zarazem jej współczuje i ją podziwia. Jowita absolutnie nie zachowuje się jak ofiara losu, skamląca o uczucie porzucona i bezradna żona. Wręcz przeciwnie, wobec byłego męża zachowuje się uprzejmie i kulturalnie, aczkolwiek z dystansem. Po rozwodzie realizuje też spychane dotąd do podświadomości marzenie – porzuca dochodową, acz nudną i stresująca pracę w korporacji, aby rozpocząć karierę malarską. Mimo że Jowita sama ma dominującą, toksyczną, chociaż na pewno kochającą ją matkę, to Sarenkę traktuje po przyjacielsku i stara się nie obciążać jej własnymi, przykrymi przeżyciami. Nie tylko opiekuje się córką, ale też pozwala czasami to jej o siebie zadbać. Sara poniekąd pomaga Jowicie wyzwolić się spod wpływu matki, a także... znaleźć nowego partnera. Nie jest dzieckiem zazdrosnym o rodzica, wręcz przeciwnie, rozumie, że szczęśliwa i spełniona mama, pozwalająca sobie czasami na „zdrowy egoizm”, da jej z siebie więcej niż wtedy, gdyby była sfrustrowana, samotna i wiecznie się poświęcająca.

Wątek miłosny dotyczący samej nastoletniej bohaterki także okazuje się interesujący, mimo że – zgodnie z tytułem – powieść koncentruje się jednak bardziej na życiu uczuciowym Jowity. Sara zakochuje się w Mateuszu, sympatycznym koledze z klasy. Zarazem pragnie pocałunków i się ich boi, jednak znacznie bardziej skupia się na budowaniu relacji emocjonalnej z chłopakiem. Mateusz spędza z bohaterką sporo czasu, pomaga jej w codziennych sprawach, słucha zwierzeń. Nastoletnie czytelniczki mogą pozazdrościć Sarence podobnego partnera. Natomiast starsi odbiorcy książki „Zakochaj się, mamo” z pewnością spojrzą z sentymentem na niewinną, szkolną miłość.

Na uwagę zasługuje epistolograficzna forma powieści. Sara opowiada o swoim życiu, mamie, babci, Mateuszu i muzycznej pasji Tomaszowi, ulubionemu pianiście wykonującemu muzykę klasyczną. Mimo że „na żywo” nigdy się nie spotkali, wyczuwa w nim pokrewną duszę i dlatego pisze do niego listy całkowicie odmienne od typowych epistoł fanki do artysty – interesujące, głębokie i bardzo dojrzałe, zwłaszcza jak na trzynastolatkę.

Z najnowszej książki Marty Fox można się sporo dowiedzieć o muzyce klasycznej. Pisarka zresztą zawsze wplata w fabuły powieści młodzieżowych wątki dydaktyczne, w nienachalny i przystępny sposób przywołuje utwory poetyckie, wiedzę z zakresu zoologii czy botaniki. W „Zakochaj się, mamo” znajdujemy informacje na temat życia i twórczości Fryderyka Chopina, Ludwika von Bethoweena czy Amadeusza Mozarta. Być może zachęcą one nastoletnich odbiorców do zapoznania się z muzyką klasyczną, do spojrzenia na nią jak na wciąż aktualną i bogatą w znaczenia twórczość.

„Zakochaj się, mamo” to mądra, a zarazem wciągająca i lekka w odbiorze książka. Warto po nią sięgnąć zarówno wtedy, gdy ma się kilkanaście, jak też kilkadziesiąt lat, za każdym razem odbierając ją nieco inaczej oraz skupiając się na nieco innych wątkach.
Marta Fox: „Zakochaj się, mamo”. Wydawnictwo Akapit Press. Łódź 2015.