Wydanie bieżące

1 czerwca 11 (275) / 2015

Rosemarie Rowley, Maciej Froński,

NIECHĘTNY GOŚĆ

A A A
Nie dość odporna jestem na ukłucia,

Których nie szczędzi mi przeciętny człowiek,

Za to rozdarta, gdy nasze uczucia

W ulewie życzeń tłuką nas po głowach.



W hrabstwie zwątpienia mogę być sąsiadką,

Dlatego żyję w obiecanym tłumie,

Co, jak żartujesz, nie pokona gładko

Niezdrowych pragnień, by hałasem stłumić



Zdrowy rozsądek. Dzielę włos na czworo –

I ta przypadłość, obawiam się skrycie,

To sól na rany, każdej łzy podpora,

Co między nami płynie, by podsycić



Twe przekonanie, jakim jesteś wsparciem

Dla takich jak ja, sierot już na starcie.



Przełożył Maciej Froński