Wydanie bieżące

15 lipca 14 (278) / 2015

Ewelina Suszek,

MYŚL W RUCHU (BARBARA SKARGA: 'CZAS I TRWANIE')

A A A
Tytułową formułę zapożyczam od Bartosza Działoszyńskiego. Autor przedmowy do „Czasu i trwania” Barbary Skargi użył jej, wskazując na zainteresowanie „pierwszej damy polskiej filozofii” nie tym, co skrystalizowane i utrwalone schematycznie w podręcznikach, lecz tym, co przejściowe i nieoczywiste. Podkradam te określenie, ponieważ wydaje mi się ono niezwykle poręczne w pisaniu o kilku kwestiach związanych z książką Skargi.

Można powiedzieć, że myśl tej uczonej, uznanej za jedną z najwybitniejszych polskich filozofek i historyczek idei, ponownie wprawiono w ruch. „Czas i trwanie. Studia o Bergsonie” wydane zostały po raz drugi (na podstawie wydania z 1982 roku) i stanowią trzeci tom „Dzieł zebranych”. Krytyczna edycja jest podstawowym wyzwaniem założonej w 2011 roku Fundacji na Rzecz Myślenia im. Barbary Skargi, której członkowie – uczniowie i przyjaciele badaczki – pragną w ten sposób wyrazić wdzięczność zmarłej w 2009 roku mistrzyni. Przyznać należy, że działania podtrzymujące pamięć o twórczości autorki są szeroko zakrojone – oprócz publikacji obejmują one także organizację corocznego konkursu na wybitną pracę filozoficzną (do tej pory odbył się on trzykrotnie), a także konferencji naukowych oraz warszawskich spotkań poświęconych dziełom i osobie uczonej (na przykład spotkań barbórkowych w wigilię imienin Skargi).

Co ważne, właśnie żywioł dyskusji, cyrkulacja myśli i seminaryjne rozmowy stoją u źródeł studiów o filozofii Henryka Bergsona. Skarga zdradziła: „Zamiar napisania tej książki zrodził się na moim seminarium, gdy wraz z jego uczestnikami czytaliśmy razem »Materię i pamięć«. Trudno byłoby mi dziś powiedzieć, który z pomysłów wyszedł ode mnie, który był zasugerowany przez mych młodszych kolegów. Ich żywy udział był dla mnie pomocą i podnietą, im też tę książkę ofiarowuję” (s. 44). Swoista klamra, którą tworzy z jednej strony dedykacja „młodszym kolegom”, a z drugiej – ich wysiłek na rzecz dorobku Nauczycielki – to także rodzaj „myśli w ruchu”.

Niewątpliwym przejawem myśli w ruchu jest również filozofia autora „Ewolucji twórczej”. Inspirująca, otwarta, niedająca się zamknąć w spójny system koncepcja Bergsona, która w centrum stawia różnobarwną, zmienną rzeczywistość, dostępną w specyficznie rozumianym trwaniu, tak oto jest opisywana przez autorkę: „Filozofia Bergsona jest ruchem, jest tworzeniem i przetwarzaniem podjętych tematów, niekiedy ich niezmiernie subtelnym cyzelowaniem, niekiedy uzupełnieniem, wzbogaceniem, a jednocześnie zachętą, by tę pracę kontynuować. Jest ona próbą wciągnięcia czytelnika w tok rozumowania, które by nauce i metafizyce, przyrodzie i człowiekowi nadawało nowy sens. Jest ona wezwaniem” (s. 45–46). Skarga próbowała odpowiedzieć na to „wezwanie” już nieco wcześniej, w opublikowanych w 1978 roku „Kłopotach intelektu”, a w redagowanej przez nią w tym czasie książce „U progu współczesności. Z dziejów doktryn antypozytywistycznych” umieściła bardzo ważny dla „Czasu i trwania” artykuł Władysława Stróżewskiego, poświęcony krytyce pojęcia nicości.

„Ambasadorka filozofii francuskiej” (określenie Jacka Migasińskiego), której pionierskie badania odegrały znaczący wpływ na studia o dziele między innymi francuskich pozytywistów, spirytualistów, neokrytycystów i filozofów religijnych, przyczyniła się także do renesansu koncepcji Bergsona. Chociaż nie sposób odmówić bergsonizmowi popularności w dwudziestoleciu międzywojennym, w Polsce po 1945 roku jego recepcja ograniczała się do prac Romana Ingardena i Władysława Stróżewskiego. W latach osiemdziesiątych Skarga – obok przede wszystkim Stanisława Borzyma („Bergson a przemiany światopoglądowe w Polsce”) oraz Leszka Kołakowskiego („Bergson”) – przełamała ten impas. Zagadnienie to zostało szczegółowo omówione we „Wprowadzeniu do »Dzieł zebranych« Barbary Skargi”, dlatego tutaj jedynie dzielę się swoją intuicją, że również reedycja „Czasu i trwania” zbiegła się z ponowną falą zainteresowania tym myślicielem (mam na uwadze między innymi prace Jarosława Strzeleckiego, Filipa Maja, Andrzeja Bokieja, Damiana Leszczyńskiego, Marty Ples, Anny Jaszczyk, a także polskie tłumaczenia studiów Briana Massumi, Suzanne Nalbantian).

Jak można wywnioskować z książki Skargi, dzieje odbioru filozofii Bergsona pełne są nieporozumień. W opisie reakcji jemu współczesnych autorka wprowadza określenie „granic możliwości zrozumienia” (s. 108). Jej zdaniem często nieżyczliwi krytycy przynależeli do takiego okresu w historii, „w którym umysły pracujące według już ustalonych elementów danej formacji intelektualnej, nie są w stanie zrozumieć tego, co poza te schematy wykracza. Jedni więc nowość oceniają jako śmiałość niczym nie ugruntowaną, drudzy zgoła nowości nie dostrzegają i próbują ocenić dzieło stosując kryteria własnego schematu” (s. 108). W ten sposób filozofia i krytyka w zasadzie się rozmijały. Skarga, pokazując przeróżne sposoby odczytania bergsonizmu, niejako dodatkowo go dynamizuje. Żywioł polemiki jest zresztą w „Czasie i trwaniu” widoczny na kilku poziomach: dyskusji Bergsona z poprzednikami (między innymi z Immanuelem Kantem, Gottfriedem Wilhelmem Leibnizem) oraz współczesnymi (najgłośniejszy spór: z Albertem Einsteinem), a także samej autorki z Bergsonem i komentatorami jego pism. Skarga, jak sama wyznaje, próbuje „wydobyć naczelne intencje autora” (s. 312), ale – chociaż nie odmawia mu genialnych pomysłów (takim jest niemożliwa do przeoczenia przez następców koncepcja czasu) – wyraźnie wskazuje także miejsca, które jej w bergsonizmie nie przekonują.

„Czas i trwanie” to propozycja nowatorska. Świeży powiew do lektury książek autora „Myśli i ruchu” wnoszą zwłaszcza ciekawe i warte refleksji podsumowania każdego z rozdziałów, w których filozofka najpełniej prezentuje własne stanowisko. Skłaniają one do przemyślenia obiegowych tez o bergsonizmie. I tak na przykład wyeksponowane przez Skargę refleksje o pozytywnie waloryzowanym intelektualnym wysiłku osłabiają powszechne przekonanie o antyintelektualnym charakterze koncepcji Bergsona. Według badaczki przeciwny scjentyzmowi pozytywistycznemu filozof był jednak racjonalistą.

Istotną cechą pracy Skargi jest sposób prezentacji koncepcji Bergsona – odsłanianie tego, co wydawało się marginalne. Znakomity przejaw tej taktyki stanowi rozdział poświęcony filozofii społecznej („Społeczeństwo a humanizm”). Należy zaznaczyć, że „Czas i trwanie” nie jest monografią. Nadzwyczaj niewiele miejsca poświęcono flagowym pojęciom typu „ewolucja twórcza” czy „pęd życiowy”. Tematyka poszczególnych studiów krąży natomiast wokół takich problemów jak: „złudzenie transcendentalizmu”, determinizm, pamięć, czas, krytyka pojęcia nicości, monizm contra dualizm, filozofia społeczna, doświadczenie mistyczne, racjonalność i trwanie. Autorka podkreśla, że klucz doboru poruszanych zagadnień (głównie epistemologicznych) jest na wskroś subiektywny i odzwierciedla osobiste preferencje. Skarga zaznacza, że pisze o tych kwestiach, które są dla niej szczególnie ważne. I trudno jej nie wierzyć, jeśli weźmiemy pod uwagę na przykład wpływ bergsonowskiej krytyki pojęć na prace uczonej z zakresu metodologii. Odnoszę wrażenie, że lektura tej książki sprawi przyjemność przede wszystkim czytelnikom już obeznanym w filozofii. Można przyznać rację Jerzemu Niecikowskiemu: „Z jednej strony znalazło się tu szereg analiz, dla których zabrakłoby miejsca nawet w obszernej monografii bergsonizmu, z drugiej – obraz doktryny francuskiego filozofa jest na tyle niekompletny, że przeczytawszy uważnie tę książkę, student filozofii zapewne oblałby egzamin z Bergsona, gdyby pytający zagadnął go już nie o szczegóły, na przykład teorię komizmu, lecz po prostu o to, czym jest osławiona ewolucja twórcza” (Niecikowski 2008: 82). Autor tych słów (a przypomina to w przedmowie także Działoszyński) wyodrębnia dwa modele lektury: historyczny (właściwy historykowi filozofii i historykowi idei, respektujący kontekst danej epoki i ówczesny „horyzont intelektualny”, a także dążący do całościowego ujęcia) oraz filozoficzny (pozwalający na wybór tych zagadnień, które okazują się z jakiś powodów zasadnicze i wciąż aktualne). Jak każdy podział, i ten jest dość upraszczający, ale jeżeli gotowi jesteśmy na niego przystać, uznamy „Czas i trwanie” za publikację filozoficzną. Bergson, który wyłania się z kart tej książki, to Bergson Skargi.

Ciekawie w tym kontekście brzmią przywołane przez autorkę słowa Bergsona: „Oto jest metoda, którą proponujemy filozofom. Wymaga ona, by byli gotowi, bez względu na ich wiek, stać się na nowo studentami” (s. 70). Jaką studentką jest Skarga? Samodzielną, otwartą, poszukującą własnych ścieżek, a jednocześnie uważną i szanującą tekst. Potrafi z największą dokładnością przyglądać się filozoficznej drobinie (znakomicie czyni to w przypadku formuły „trzeba chcieć marzyć” – s. 179) i wyłaniać z niej bogate sensy. Jest ostrożna, antydogmatyczna, wierzy – jak pisze Damian Michałowski – w „niekonkluzywną wartość filozofii” (Michałowski 2009: 27) i skłonna jest chyba zgodzić się ze starożytnym Grekami, że „filozofia rodzi się z nieufności” (tamże). Nie przemawia ex cathedra, ale jest pokorna. Jej sposób budowania wypowiedzi opiera się na poetyce pytań. Zasypuje nimi czytelnika, zwykle nie daje gotowych odpowiedzi, ale z upodobaniem mnoży wątpliwości. I, przede wszystkim, nie pozwala na znieruchomienie myśli w filozoficznej doktrynie.

LITERATURA:

Działoszyński B.: „Przedmowa do drugiego wydania”. W: B. Skarga, „Czas i trwanie”. Warszawa 2014.

Migasiński J.: „Wprowadzenie do »Dzieł zebranych« Barbary Skargi. W: B. Skarga: „Czas i trwanie”. Warszawa 2014.

Michałowski D.: „Człowiek i metafizyka. O późnej filozofii Barbary Skargi”. „Kwartalnik Filozoficzny” 2009, z. 4.

Niecikowski J.: „Czytać Bergsona?”, „Przegląd Filozoficzno-Literackie” 2008, nr 2–3.

Stróżewski W., „Krytyka pojęcia nicości w »Ewolucji twórczej« Henryka Bergsona”. W: „U progu współczesności. Z dziejów doktryn antypozytywistycznych”. Red. B. Skarga. Wrocław 1978.

Walicki A.: „Dorobek naukowy profesor Barbary Skargi”, „Nauka” 2009, nr 4.

Oficjalna strona internetowej Fundacji na Rzecz Myślenia im. Barbary Skargi: www.barbaraskarga.org
Barbara Skarga: „Czas i trwanie. Studia o Bergsonie”. Wydawnictwo Naukowe PWN. Warszawa 2014 [seria: „Dzieła zebrane” Barbary Skargi].