Wydanie bieżące

1 grudnia 23 (71) / 2006

Grzegorz Mucha,

MUZYKA W KOŚCIELE

A A A
Zapewne wielu miłośników muzyki poważnej zadziwił zestaw wykonawców, jaki przygotowali organizatorzy tegorocznej edycji Festiwalu Ars Cameralis na koncert, który miał miejsce w kościele św. Ap. Piotra i Pawła w Katowicach. Wieczór ten zebrał bowiem wykonawców szczególnych, a mianowicie: The Hilliard Ensemble, Orkiestrę Kameralną AUKSO oraz Terje Rypdala. Okazało się, że wybór był trafny, a co najważniejsze przyniósł bardzo spójną propozycję muzyczną.

The Hilliard Ensemble to angielski kwartet wokalny, który zasłynął z mistrzowskich interpretacji muzyki dawnej i... nowej. Obecnie występują w składzie: David James (kontratenor), Roger Covey-Crump (tenor), Steven Harrold (tenor) oraz Gordon Jones (baryton). Ich wielkim sukcesem artystycznym było nagranie kompozycji estońskiego kompozytora Arvo Parta – Passio, natomiast sukcesem komercyjnym zrealizowanie wraz z norweskim saksofonistą Janem Garbarkiem sesji „Officium”. Zarejestrowano wtedy utwory muzyki dawnej wraz z improwizowanymi partiami saksofonu. Było to śmiałe posunięcie artystyczne, które zdobyło sobie szczególny rodzaj rozgłosu. Pomysł ten po kilku latach doczekał się kontynuacji („Mnemosyne”). Kwartet współpracuje z BBC Symphony Orchestra, London Philharmonic Orchestra oraz z Philadelphia Orchestra.

Orkiestra Kameralna Miasta Tychy AUKSO powstała w 1988 roku z inicjatywy skrzypka Marka Mosia. Pełni on funkcję dyrektora artystycznego i dyrygenta, a warto pamiętać, iż przez wiele lat był muzykiem znakomitego Kwartetu Śląskiego. Orkiestrę tworzą młodzi muzycy, studenci Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach. Nazwa AUKSO pochodzi od łacińskiego słowa „wzrastanie”. Zespół dysponuje obszernym repertuarem, na który składają się utwory klasyczne, romantyczne, jak i współczesne. Brali udział w znaczących festiwalach muzycznych. Pamiętny był ich występ podczas 44 Warszawskiej Jesieni w 2001 roku. Doszło wtedy m.in. do prawykonania kompozycji na klarnet i smyczki „A Little Book” Aleksandra Lasonia. W kwietniu 2002 roku orkiestra wzięła udział w prestiżowym koncercie zorganizowanym w ramach Festiwalu Kultury Polskiej w Brazylii.

Terje Rypdal był w tym gronie postacią najbardziej barwną. Jest norweskim gitarzystą, który niemal wyłącznie gra na gitarze elektrycznej. Związany jest ze światem improwizowanej muzyki europejskiej, dla której naturalną bazą stała się, od początku lat 70., wytwórnia ECM. Karierę rozpoczął jeszcze w latach 60. wraz z grupą grającą pop – The Vanguards. Później przyłączył się do kwartetu prowadzonego przez Jana Garbarka. Współpracował też z sekstetem i big bandem George’a Russella. Już wtedy zajmował się kompozycją, a wczesne fascynacje muzyką Ligetiego, Pendereckiego czy Mahlera, z czasem przyniosły liczne utwory przynależne do szeroko rozumianego świata muzyki poważnej. Dziś Rypdal jest już autorem pięciu symfonii, dwóch oper, utworów na instrument solowy i orkiestrę, a także wielu kompozycji kameralnych. Główną twórczość muzyka stanowią utwory na małe składy z gitarą elektryczną w roli głównej. Jego styl gry do dziś zachował bliskie związki z rockiem.

Wieczór w kościele św. Piotra i Pawła rozpoczął się modlitwą za tragicznie zmarłych górników w kopalni węgla „Halemba”. Po krótkiej chwili pojawili się śpiewacy z The Hilliard Ensemble, którzy mistrzowsko wykonali siedem pieśni. Ich głosy zadziwiały swoją uduchowioną głębią. Można było odnieść wrażenie, że to nie czterech dżentelmenów, a cały chór. Dawne pieśni zostały zaśpiewane z pełną żarliwości mocą. Na ogół nie wiemy, jak dawniej interpretowano muzykę, ale słuchając The Hilliard Ensemble, można uwierzyć, iż właśnie tak, jak oni.

Orkiestra AUKSO zaprezentowała „Trzy utwory w dawnym stylu” Henryka Mikołaja Góreckiego. Trudno o bardziej dopasowaną kontynuację koncertu. Wyciszona, oferująca bogate brzmienia muzyka śląskiego kompozytora, idealnie trafiła w nastrój. Bardzo dobrze zaprezentowali się młodzi muzycy.

Do wykonania trzeciej części muzycznego wieczoru potrzebny był znacznie większy skład instrumentalny. Zespół prowadzony przez Marka Mosia szybko podwoił skład. Po chwili dołączyli śpiewacy z The Hilliard Ensemble oraz gitarzysta Terje Rypdal. Razem wykonali 41 minutową kompozycję tego ostatniego – „Melodic Warrior”. Utwór miał swoją premierę w 2003 roku w Linz w Austrii, kiedy to słynny Norweg i niemniej utytułowani Anglicy wystąpili z towarzyszeniem Bruckner Orchester Linz. Utwór został napisany z myślą o The Hilliard Ensemble właśnie, a praca rozpoczęła długo oczekiwaną współpracę pomiędzy artystami. Teksty zostały zaczerpnięte z poezji Indian Amerykańskich. Jednak zasadnicza część kompozycji obywa się bez tekstu. Jest to utwór na wskroś współczesny, co tym razem nie oznacza awangardowości. Słuchacze znający kompozycje Rypdala w typie „QED”, „Undisonus”, czy „Ineo”, mogli być nieco zdziwieni. Muzyk manifestuje w nim specyficzną otwartość wobec słuchacza, tak jakby chciał do muzyki współczesnej zachęcić większe grono odbiorców. Rypdal w swoich ostatnich wypowiedziach odżegnuje się od „high art” i ze śmiechem dodaje, że takich utworów nie przyjętoby np. na Ultima Festival, w jego rodzimym Oslo. Przypuszczam, iż nie przypadkiem wybrał też teksty Indian, gdyż reprezentują oni dla niego twórczość będącą nieustannym hołdem dla natury. Być może bierze się to z faktu, iż on sam mieszka w bliskim związku z naturą, czyli w Tresfjiord na północy Norwegii. Kompozycja „Melodic Warrior” obfitowała w liczne zmiany dynamiki, tempa i nastroju. Większość słuchaczy z pewnością na długo zapamiętała pojawiający się pod koniec kilkakrotnie krótki zabawny temat. Nieliczne partie gitary elektrycznej pełne były swoiście „rypdalowskiej nostalgii”.

Koncert związany był z obchodami 60-lecia Akademii Sztuk Pięknych. Dzięki miejscu i czasowi przybrał niezwykłą formę. Ale to wykonawcy ostatecznie sprawili, że stał się znaczącym wydarzeniem artystycznym.
The Hilliard Ensemble, Orkiestra Kameralna AUKSO oraz Terje Rypdal. Kościół św. Ap. Piotra i Pawła w Katowicach, 24 listopada 2006.