Wydanie bieżące

1 listopada 21 (285) / 2015

Michał Centkowski,

KRÓTKOPIS. ŚMIERĆ I DZIEWCZYNA (HRABINA BATORY)

A A A
„Jakiś ślad, za którym mogłabym podążyć, jakiś moment, którego mogłabym się złapać, jakiś człowiek, w którym mogłabym się zobaczyć” – na stworzonym przez Mirka Kaczmarka śmietnisku tytułowa bohaterka próbuje choć raz bez lęku i wstydu spojrzeć w otchłań własnego wnętrza. Najnowszy spektakl Teatru im. Żeromskiego jest intrygującym, mimo iż chaotycznym zapisem tej desperackiej podróży.

Jest coś niesamowitego w scenie, gdy wraz z Hrabiną Batory (świetna Agnieszka Kwietniewska) po raz pierwszy wsłuchujemy się w upiorną, acz zniewalającą pieśń chóru jej ofiar. Jednak cały ten krwawy obłęd, choć mroczny i pociągający jak obietnica absolutnej władzy nad życiem i śmiercią, nie przynosi Elżbiecie ukojenia, jest bowiem w istocie reakcją obronną. Rozpaczliwe pragnienie przekroczenia siebie, podobnie jak próba odnalezienia dawno zagubionego sensu opowieści, z góry skazane są na porażkę. Pozostaje wszechogarniający, histeryczny i oczyszczający śmiech – jedyna ucieczka przed ciężarem reprodukowanych przez wieki wyobrażeń i oczekiwań, jedyny lek na dławiący lęk przed własnym odchodzeniem, jedyna broń w nierównej potyczce artysty z dyskursem.

Wzniosłość ustępuje miejsca grotesce. Sens zastępuje w finale radosny i orzeźwiający seans zbiorowej destrukcji.
Jolanta Janiczak: „Hrabina Batory”. Reżyseria.: Wiktor Rubin. Scenografia: Mirek Kaczmarek. Dramaturgia: Jolanta Janiczak. Obsada: Dagna Dywicka, Ewelina Gronowska, Joanna Kasperek, Agnieszka Kwietniewska, Beata Pszeniczna, Bogna Żłobińska, Wojciech Niemczyk, Dawid Żłobiński. Premiera: 18 września 2015 r. Teatr im. Stefana Żeromskiego w Kielcach.