Wydanie bieżące

15 listopada 22 (286) / 2015

Kinga Kasperek,

PO PROSTU DOBRA MONOGRAFIA ('PRZEKAZ DIGITALNY')

A A A
Monografie od jakiegoś czasu stanowią dla mnie problem. Po prostu dawno nie miałam w ręku przemyślanego zbioru tekstów, gdzie wszystkie artykuły byłyby ze sobą powiązane. Oczywiście, mogłabym teraz wymienić kilkanaście chlubnych wyjątków, za którymi często stoją duże i poważane instytucje. Jednak wraz z nową polityką akademicką, polegającą na publikowaniu niemalże wszystkich zbiorów pokonferencyjnych w postaci monografii, mamy do czynienia z zalewem książek o niczym. W takim tomach można znaleźć wiele wartościowych tekstów, jednak układ zwykle jest nieprzemyślany, każdy z autorów dyskutuje sam ze sobą w zakresie pola badawczego, w którym się specjalizuje, a jedyną formą zebrania wszystkich myśli w całość okazuje się wstęp.

Problem dotyczy również monografii z zakresu nowych mediów. Zawsze mam wrażenie, że redaktorzy gubią się w nadmiarze wątków, metodologii i problemów, wrzucając wszystko do jednego „e-worka”. W końcu internet to bardzo szerokie zjawisko, każdy jego aspekt jest interesujący i naukowcy mają szerokie pole do popisu. Jednak takie zbiory często pozbawione są konkluzji lub jasnego przesłania. Z pewną dozą nieufności sięgnęłam więc po „Przekaz digitalny”, wydany przez Universitas. Nieufność wynikała z lektury poprzednich książek wydawnictwa dotyczących internetu: „Kodu Youtube” Marty Majorek i „Literatury doby internetu” Małgorzaty Janusiewicz – lektur pamiętnych, ale niekoniecznie owocnych. Jednak redakcja Ewy Szczęsnej, teksty znanych mi już i szanowanych badaczy oraz pewna gwarancja wynikająca z finansowania przez Narodowe Centrum Nauki zachęciły mnie do sięgnięcia po nową publikację.

Najbardziej zaskakuje przemyślany układ monografii. Nie jest to bardziej lub mniej przypadkowy zbiór tekstów dotyczących głównego tematu – semiotyki i semantyki komunikacji cyfrowej – ale zaplanowane opracowanie różnych aspektów problemu. Choć semantyka i semiotyka zawężają pole badawcze, czytelnik otrzymuje klarowne i jasne kompendium wiedzy oraz zbiór krytycznych dyskusji wraz z pewną ustrukturyzowaną wizją internetu. Bardzo to odświeżające, ponieważ teksty wchodzą między sobą w dyskusję, autorzy proponują różne rozwiązania problemów, a czytelnik może poszerzyć swoją wiedzę lub zapoznać się z innym punktem widzenia.

Autorami dwudziestu dwóch artykułów są: Ewa Szczęsna, Marek Kaźmierczak, Mariusz Pisarski, Piotr Kubiński, Agnieszka Smaga, Urszula Pawlicka i Joanna Szwechłowicz. Jak wynika z tej prostej matematyki, większość badaczy zamieściła w książce więcej niż jeden tekst swojego autorstwa. Jednak zamiast kółka wzajemnej adoracji (chociaż takie rozwiązanie byłoby zapewne motywowane wspomnianym już grantem), mamy do czynienia z kompleksowym opracowaniem specjalistów w tej dziedzinie. I znów: wraz ze zwiększającą się liczbą publikowanych monografii pokonferencyjnych, w których pomimo najszczerszych chęci trudno wyznaczyć wspólny mianownik, jest to miła odmiana.

Przejdźmy jednak do meritum, czyli zawartości. Książka składa się z trzech części: „W świecie znaków digitalnych”, „Wybrane zagadnienia semantyczne” i „Komunikacja cyfrowa”. W pierwszej przywoływane są podstawy teorii semiotycznych w odniesieniu do znaku cyfrowego (bardzo wyczerpujący artykuł Ewy Szczęsnej), omówione zostają znaki symboliczne w internecie, badana jest semiotyka hiperłącza (autor tekstu – Mariusz Pisarski – znów potwierdza, że hiperłącza i hiperteksty to, pomimo pozornej banalności, fascynujące zagadnienie naukowe), pojawiają się interesujące analizy semiotyczne interfejsów i relacji pismo/obraz na stronach WWW, a także przywołanie najważniejszych teorii dotyczących cybersemiotki. W części drugiej analizie podlegają semantyka znaku infograficznego, fabułotwórczy potencjał struktur hipertekstowych, relacyjność strukturalno-semantyczna w hiperfikcji, zaproponowane zostają metody analizy figur cyfrowych, badana jest intymność w Web 2.0. Część trzecia, która wzbudziła moje największe zainteresowanie, to zbiór artykułów o komunikacji cyfrowej. Można w niej odnaleźć materiały o przekładzie hipertekstowym, literaturze cyfrowej analizowanej w kontekście pojęcia literackości i komunikacji literackiej, analizę internetowych recenzji tekstu literackiego, typologię użytkowników w sieci, omówienie gier publicystyczny jako części dyskursu współczesności, rozpoznanie wpływu struktury forum na dyskurs internetowy oraz tekst o kształceniu digitalnym.

Analiza semiotyczna i semantyczna, która zajmuje większość opracowania, jest wyczerpująca. Chociaż semiotyka i semantyka nigdy nie stanowiły moich ulubionych metodologii, lektura tych rozdziałów na pewno nie okazała się nużąca. Bo jak można się nudzić przy dogłębnej i skrupulatnej analizie znaczeniowej interefejsu lub hiperlinków? W momencie, gdy szeroko dyskutuje się aspekt komunikacyjny sieci, zdaje się, że mniej zwracamy uwagę na semiotyczne i semantyczne aspekty sieci, przyjmując budowę stron WWW, interfejsów, linków, znaków i kodu za pewnik. Stąd zaproponowana w „Przekazie digitalnym” perspektywa jest niezwykle cenna i odświeżająca. Jednak nie potrafię przekonać się do języka, jakim operują semiotycy, chociaż mniej schematyczny sposób opisywania modelów i zależności pomiędzy signifié i signifiant zdaje się niemożliwy.

Jednak największe smaczki kryją się w nieco bardziej rozproszonej i problemowo niespójnej części trzeciej. Urszula Pawlicka, szukająca literackości w literaturze cyfrowej, wskazuje na mocne rozmywanie się tej kategorii, jednocześnie podkreślając jej intuicyjność. Wniosek o tyle ciekawy, ponieważ zdaje się, że od eksperymentu Stanleya Fisha do dzisiejszej literatury cyfrowej minęły lata świetlne. Jednak sama „literackość” zdaje się wciąż taką samą interpretacyjną zagadką (chociaż według Pawlickiej w rozpoznaniu literackości w tekście mogą pomóc następujące czynniki: poetyka dzieła literackiego jako dziedzina badań, odwołanie do tradycji i nadawanie statusu literackości przez autora). Z przyjemnością przeczytałam również rzetelny artykuł Joanny Szwechłowicz o internetowych recenzjach książek, z którym się całkowicie zgadzam. Autorka zadaje ważne pytanie: czy blogerzy to recenzenci? I chociaż trudno na nie jednoznacznie odpowiedzieć, Szwechłowicz w interesujący sposób odwołuje się to tradycji krytyki literackiej, analizuje recenzje blogerów, wskazując na transgatunkowy charakter i dość skomplikowany czynnik intencyjny (nie zawsze najważniejsza jest ocena tekstu, sprowadzająca się do „polecam/nie polecam”) tych tekstów. Po lekturze analizy można dojść do słusznego wniosku, że recenzje sieciowe stanowią nowy gatunek literacki, który wywodzi się z tradycyjnej krytyki, jednak nie musi realizować stawianych przed nią zadań.

Marek Kaźmierczak grupuje użytkowników sieci według trzech generacji: U1.0, U2.0 i U3.0 (tworząc tym samym wdzięczną i zwartą typologię, do której z pewnością będą odwoływać się kolejni badacze). I chociaż wniosek, że U1.0 działali w środowisku Web 1.0, U2.0 w Web 2.0, a losy U3.0 nie są do końca jasne, pokrywa się z szerzej zakrojonymi analizami innymi badaczy (by wspomnieć chociaż Jeffa Gomeza), tekst dzięki tym schematom będzie stanowił przydatne zaplecze każdego badacza sieci.

Właściwie każdy artykuł z „Przekazu digitalnego” zasługuje na omówienie – w książce brak słabych albo niepasujących do reszty tekstów. Jestem pod wrażeniem przemyślanego układu i pracy redaktorów – dawno nie miałam w swoich rękach tak udanej monografii. Z każdym tekstem można by też dyskutować, dodając nowe wątki lub spierając się z przedstawionymi tezami (w końcu trudno wyczerpująco zawrzeć na dwudziestu stronach tak złożone zjawiska), jednak lektura całej książki pozwala inaczej spojrzeć na internet, który nie tylko generuje nowe formy literatury i komunikacji, ale znacząco zmienił nasze postrzeganie znaku. Oby więcej takich publikacji.
Przekaz digitalny. Z zagadnień semiotyki, semantyki i komunikacji cyfrowej”. Red. Ewa Szczęsna. Wydawnictwo Universitas. Kraków 2015 [seria: Projekty Komparatystyki].