Wydanie bieżące

1 grudnia 23 (287) / 2015

Antonina Kurtok,

'ENCYKLOPEDIA MUZYCZNOŚCI' JOSIPA SEVERA (ANNA RUTTAR: 'POEZJA JOSIPA SEVERA W PERSPEKTYWIE MUZYCZNOŚCI')

A A A
Wokół. Literatura Europy Środkowej
Kilka tygodni temu nakładem Wydawnictwa Uniwersytetu Śląskiego ukazała się książka Anny Ruttar „Poezja Josipa Severa w perspektywie muzyczności”. Publikacja ta ma charakter wyjątkowy i bez wątpienia można ją uznać – nie tylko na gruncie polskim, ale także chorwackim – za pozycję unikatową. Nikt bowiem do tej pory w takim zakresie nie podjął się niezwykle śmiałego, ale i zarazem wymagającego przedsięwzięcia, jakim jest analiza i interpretacja twórczości chorwackiego poety w perspektywie muzyczności. Jak zaznacza autorka już we wstępie: „Poezję Severa wyróżnia bogactwo odniesień do różnych kultur i tradycji muzycznych, co czyni z niej swoistą encyklopedię muzyczności” (s. 7). Chorwaccy badacze poddawali co prawda rozważaniom prace Severa także pod kątem obecnych w nich pierwiastków muzycznych, jednakże koncentrowali się w znacznej mierze na aspektach fonicznych poezji, pomijając inne sfery poetyckiej realizacji muzyczności. Co więcej, nigdy też nie posługiwali się samym pojęciem muzyczności: „Nie stosowali (…) terminologii wskazującej na ten fenomen, ani też nie implementowali żadnej z teorii muzyczności” (s. 64). Ruttar natomiast – co warto podkreślić – z wykształcenia zarówno muzyczka, jak i slawistka (kroatystka) zdecydowała się na pełniejszą identyfikację, opis i funkcjonalizację sygnałów i tropów muzyczności występujących w dziełach Chorwata. W książce składającej się z pięciu rozdziałów w pierwszym z nich autorka przybliża podstawę teoretyczną badań – odwołuje się między innymi do teorii Andrzeja Hejmeja i jego podziału muzyczności na I, II i III (s. 13-23) – dostarczając tym samym czytelnikowi zestaw podstawowych narzędzi z zakresu muzykologii, ułatwiających mu wędrówkę poprzez skomplikowane nieraz strategie poetyckie (poetycko-muzyczne) pisarza. Dwa kolejne rozdziały poświęcone zostały refleksji estetyczno-filozoficznej na temat dziejów muzyki i pojawiającej się w twórczości pisarza wielości kultur, tradycji i estetyk oraz obecności muzyki w innych chorwackich utworach poetyckich. Zasadniczą część pracy stanowią zaś trzy następne rozdziały, w których to badaczka bardzo sprawnie wprowadza odbiorców w rzeczywistość Severa prezentowaną przez „obrazy dźwiękowe”.

Josip Sever urodził się w 1938 roku w miejscowości Blinjski Kut niedaleko Siska, zmarł w roku 1989 w Zagrzebiu. Ukończył sinologię (studiował w Pekinie) oraz slawistykę w Zagrzebiu. Tłumaczył z języka rosyjskiego i chińskiego, pisał po chorwacku oraz rosyjsku. Za życia pisarza ukazały się zaledwie dwa tomy jego poezji „Diktator” („Dyktator”) w 1969 roku i „Anarhokor” („Anarchochór”) w 1977 roku, za który pisarz otrzymał Nagrodę Miasta Zagrzebia. Po śmierci Severa – w 1989 roku – wydana została książka „Borealni konj” („Borealny koń”) stanowiąca zbiór opublikowanych w tomach utworów poetyckich (uzupełniony o kilka wierszy wydrukowanych wcześniej w periodykach) oraz tekstów prozatorskich. W 2004 roku ukazała się natomiast praca „Svježa dama Damask trese” („Świeża dama trzęsie Damaszkiem”), będąca niezwykle cennym uzupełnieniem dotychczasowej wiedzy na temat szeroko rozumianego pisarstwa Severa o – udostępnione przez siostrę poety Vlastę Sever Vaniš – zeszyty, notatniki, niezliczone wręcz karteczki z osobistymi zapiskami czy szkice nowych, niedokończonych utworów. Co ciekawe, już pierwsza publikacja, „Diktator”, zyskała miano książki kultowej, zaś Sever okrzyknięty został mianem poety kultowego – legendy. Autorka wskazuje, iż trudno o włączenie twórczości pisarza w jedną, określoną tradycję literacką – nazywa go „postmodernistycznym pluralistą, poetą spoza, poetą eksperymentalnym, który łączy i przetwarza liczne, niekiedy odmienne tradycje. Jego poetyckie myślenie cechuje otwartość na wielość i złożoność oraz wynikający stąd sens mnogi (sens mnogości)” (s. 49). W poezji Severa dostrzegalne są przede wszystkim nawiązania do tradycji awangardy rosyjskiej (wraz z formalizmem i futuryzmem), odwołania do tradycji poetyckiej Tina Ujevicia oraz poezji doświadczenia językowego. Badaczka podkreśla ponadto ogromny indywidualizm artystycznego projektu Chorwata, przypominając jednocześnie, iż mówi się o nim jako o „autochtonicznej postaci poetyckiej”, która stanowi swoisty punkt zerowy w chorwackiej poezji zapowiadający przejście od modernizmu do postmodernizmu.

„Dźwięk dyktuje sens” – hasło to, będące myślą przewodnią Severa, przenika wszystkie płaszczyzny jego twórczości (także te pozatekstowe). Fascynacja dźwiękiem sprawia, iż czytając niektóre wiersze – zdaniem Ruttar – „odnosi się wrażenie percypowania krótkich, emanujących z poetyckiej wizji ścieżek dźwiękowych – soundtracków; notowanych przez poetę obrazów dźwiękowych” (s. 60). Poeta zaciera granicę między patrzeniem i słyszeniem, „kombinuje widziane–słyszane/słyszane–widziane”. Jak pisze autorka: „Poetyckie strategie Severa służą (…) poszukiwaniu sensu przez ogląd znaków i dźwięków poetyckiego języka” (s. 49). Badaczka, analizując fenomen muzyczności w poezji Josipa Severa, nie ogranicza się tylko do dźwiękowości tekstów, organizacji brzmieniowego wymiaru dyskursu poetyckiego (w rozumieniu Hejmeja muzyczności I), ale także, a może raczej przede wszystkim, interpretuje i kataloguje tropy muzyczne związane z muzykotematycznością (poziom muzyczności II) i muzycznym tekstem literackim (muzyczność III). W pierwszym przypadku zwraca uwagę na stosowanie przez pisarza anagramów, etymologii poetyckiej i dźwiękonaśladownictwa. W ramach drugiego stopnia tworzy – jak sama autorka to nazywa – muzyczny wokabularz, będący quasi-encyklopedią muzyczności Severa. Swego rodzaju drogowskazy muzyczne przyporządkowuje do siedmiu grup, w ramach których opisuje między innymi funkcjonowanie muzyki w polu muzyczności II, prezentację głosów, tematyzowanie wrażeń słuchowych, obecność pojęć związanych z muzyką i form muzycznych oraz przedstawia poetyckie instrumentarium pisarza (s. 83-105); badanie trzeciego poziomu obejmuje chociażby przenikanie się konstrukcji utworu muzycznego i konstrukcji tekstu poety (s. 106-140). Ruttar podkreśla ponadto bardzo istotny w kontekście działalności Chorwata aspekt wykonawczy, czynnik performatywny, „konstytuujący perspektywę oglądu jego twórczości”. Czytanie na głos, recytowanie, interpretowanie dodatkowo budowały bowiem kultowość postaci pisarza – „dzięki swoim wykonaniom uobecniał pierwiastek muzyczny, muzyczność decydującą nie o pozornym (na papierze), lecz o prawdziwym życiu dzieła” (s. 54). Spektakle, które tworzył przy każdej niemal okazji i to w najróżniejszych miejscach „wyprowadzały jego poezję na ulice” – przybliżały go do tych, którzy słuchają. Liczne wystąpienia, przybierające częstokroć charakter happeningów, performance’ów, parafrazując słowa badaczki – sprawiały wrażenie odgrywania przez muzyka własnej partytury. „Sever trwał w swoim recytatorskim happeningu na co dzień” (s. 56). „ ”

W tłumaczeniu na język polski ukazały się jak do tej pory jedynie trzy teksty Josipa Severa: „klišej kliše” („Migawka mżawki”) w „Moście” „O literaturze chorwackiej” oraz „europa” („Europa”) i „zatišje 1” („Zacisze 1”) w „Widzieć Chorwację” (s. 108). Ten dość ubogi stan uzasadnia w pewnym stopniu analiza, jakiej poddaje Ruttar przekład pierwszego z wierszy. Wskazuje w niej między innymi na modyfikacje, jakim ulega obecna w utworze muzyczność, przesunięcia w obszarze semantycznym czy wręcz pominięcie istotnych sygnałów metatekstowych świadczących o muzyczności; badaczka trafnie podsumowuje tłumaczenie, uznając, iż: „W »Migawce mżawki«coś zatem nadal gra, ale nie jest to jakże ściśle określona przez Severa muzyka, którą wprowadził w wymiar tekstu poetyckiego, lecz muzyka zredukowana do samego grania materii” (s. 112). O ile zatem badanie poezji Severa pod względem muzyczności można nazwać zadaniem niełatwym, o tyle w przypadku przekładu jego dzieł można zaryzykować stwierdzenie, że stopień trudności zostaje co najmniej podwojony.

Nie ulega wątpliwości, że publikacja Anny Ruttar „Poezja Josipa Severa w perspektywie muzyczności” stanowi cenny wkład w slawistyczne badania literaturoznawcze (w szczególności polskojęzyczne) i wypełnia jednocześnie (choć częściowo) lukę dotyczącą związków literatury chorwackiej z muzyką / muzycznością. Poezja Severa – co już z uporem kilkukrotnie akcentowano – mająca w Chorwacji status kultowej, nie jest jednak do analizy materiałem łatwym, tak ze względów interpretacyjnych, jak i klasyfikacyjnych. Fascynacja poety muzyką, dźwiękiem, głosem, rytmem (który nota bene pojmował w „sensie psycho-fizjologicznym, cielesnym, zespolonym z rytmem kosmicznym”), instrumentami, wieloma kulturami i tradycjami (w tym między innymi chińską) onieśmiela swym zróżnicowaniem, złożonością i wielopłaszczyznowością. Detekcja tropów i sygnałów muzyczności obecnych w dziełach pisarza wymagała zatem nie tylko uważnej lektury testów, ale także wzmożonej czujności podczas ich interpretacji. Jak się wydaje, wyłapanie najmniejszych nawet niuansów dźwiękowych w warstwie tekstowej możliwe było w znacznej mierze dzięki bardzo dobremu warsztatowi muzycznemu samej autorki, jej wiedzy muzykologicznej oraz wrażliwości i otwartości na skrzętnie nieraz ukryty za znakami dźwięk.



Czytaj inne teksty z cyklu Wokół. Literatura Europy Środkowej:

Sławomir Iwasiów: Tranzyt między dwoma światami. Pogranicza Europy w autobiograficznej prozie Varujana Vosganiana

Antonina Kurtok: Chorwacja (nie)poznana, czyli kilka słów o literaturze chorwackiej, Tomislavu Zajcu i samotności w "Lunaparku"

Sandra Trela: Trzy końce bez końca. Węgierska melancholia

Sławomir Iwasiów: 'Jadę z rosyjskiej niewoli, nie rozumiecie?' Wojna, pamięć i losy kobiet w powieści Pavola Rankova 'Matki'

Klaudia Muca: Historia z ludzką twarzą (Pavol Rankov: 'Zdarzyło się pierwszego września')

Sara Nowicka: Odkąd coś istnieje, odtąd tego nie ma (Laszlo Darvasi: 'Kwiatożercy')
Anna Ruttar: „Poezja Josipa Severa w perspektywie muzyczności”. Wydawnictwo Uniwersytetu Śląskiego. Katowice 2015.