Wydanie bieżące

15 grudnia 24 (288) / 2015

Mirosław Skrzydło,

TRUDNY SOJUSZ (TRÓJCA)

A A A
Superman, Batman i Wonder Woman to nie tylko klasyczni komiksowi bohaterowie, lecz również ikony amerykańskiej popkultury. Debiutancka opowieść graficzna z przygodami Człowieka ze Stali ukazała się na łamach „Action Comics” w 1938 roku, dając tym samym początek erze superherosów. Rok później, w dwudziestym siódmym numerze magazynu „Detective Comics”, swoją walkę z przestępczością rozpoczął Człowiek Nietoperz, zaś w 1941 przyszła na świat słynna Amazonka (vide: ósmy numer „All-Star Comics”). Matt Wagner w albumie „Trójca” powraca do początków działalności owych postaci.

Uznany amerykański rysownik i scenarzysta uchodzi za autora, którego prace utrzymane są w duchu szkiców popularnych artystów ze Srebrnego Wieku Komiksu (datowanego na lata 1956-1970). Polscy czytelnicy pamiętają go z mrocznej opowieści „Twarze” (zeszyty „Batmana” z 1998 roku), czwartego rozdziału „Sandmana: Pory mgieł” oraz stworzonego we współpracy z Neilem Gaimanem woluminu „Dni pośród nocy”, wzbogacającego uniwersum Władcy Śnienia. Wagner ma niebywałą smykałkę do tworzenia niepokojących ilustracji, trzymających w napięciu historii grozy nawiązujących do estetyki czarno-białych horrorów oraz do intrygujących, dwuznacznych postaci. W przypadku recenzowanego dzieła Amerykanin sprytnie balansuje na granicy komiksu superbohaterskiego, udatnie przywołując klimat wczesnych filmów o przygodach Jamesa Bonda oraz uniwersalnych przypowiastek o konfrontacji sił dobra i zła.

„Trójca” ukazuje okoliczności pierwszego spotkania popularnych trykociarzy oraz ich trudnej współpracy. Bezpieczeństwu świata zagraża terrorysta i despota Ra’s al Ghul, który z (nie)małą pomocą przebudzonego przez siebie Bizarro, kradnie rosyjską łódź podwodną naszpikowaną głowicami nuklearnymi. Przywódca Ligi Cieni – wykorzystując broń masowej zagłady – pragnie oczyścić Ziemię z trawiącej ją choroby, jaką w mniemaniu złoczyńcy jest rasa ludzka. Po stronie Głowy Demona, oprócz nieudanego klona Supermana, staje pewna zbuntowana Amazonka oraz oddział (ślepo posłusznych) wyznawców jego kontrowersyjnych poglądów.

Wagner błyskotliwie ukazał przemyślenia bohaterów (nie zapominając o adwersarzach), motywy ich postępowania, skomplikowane interakcje i konflikty interesów. Uwagę czytelnika autor pozyskuje w najróżniejsze sposoby: ciągłą zmianą plenerów (Metropolis, Gotham, Antarktyda, Jama Łazarza, wyspa Amazonek), staroświeckim wyglądem protagonistów, a nawet wystrojem kryjówki głównego złoczyńcy. Kluczem do sukcesu „Trójcy” jest przykuwająca oko oprawa graficzna – stroje, pojazdy i architektura metropolii zgodne z realiami lat 60., w których umiejscowiona jest fabuła utworu – oraz żywa kolorystyka będąca dziełem Dave’a Stewarta („Hellboy”, „Fatale”).

Przesłanie opowieści jest klarowne: w obliczu globalnego zagrożenia tylko zjednoczone działania trójki najsłynniejszych herosów uniwersum DC Comics mogą powstrzymać atak szaleńca. Powstałą na początku XXI wieku powieść graficzną Matta Wagnera należy postrzegać jako hołd złożony wczesnym komiksom superbohaterskim oraz niewzruszonej postawie Syna Kryptona, Mrocznego Rycerza i Księżniczki Amazonek. Choć w porównaniu z innymi publikacjami z serii DC Deluxe – zwłaszcza „Nową granicą” Darwyna Cooke’a i „Rokiem pierwszym” Franka Millera – recenzowany album nie prezentuje się zbyt efektownie, to jednak popularny autor serwuje nam wciągającą przypowieść o sile braterstwa, pojednaniu, walce o sprawiedliwość i wyznawane ideały. Niepowtarzalne dzieło, które możemy podziwiać w ekskluzywnym wydaniu.
Matt Wagner: „Trójca – Superman, Batman, Wonder Woman” („Batman / Superman / Wonder Woman: Trinity”). Tłumaczenie: Krzysztof Uliszewski. Wydawnictwo Egmont Polska. Warszawa 2015.