Wydanie bieżące

15 stycznia 2 (290) / 2016

Andrzej Ciszewski,

(WSZECH)ŚWIAT SIĘ ŚMIEJE (MAD KRĘCI SF)

A A A
W 1952 roku William Gaines, szef oficyny EC Comics (drukującej takie komiksowe szlagiery, jak „Tales From the Crypt”, „The Vault of Horror” czy „Two-Fisted Tales”) wraz z rysownikiem i redaktorem Harveyem Kurtzmanem powołał do życia „MAD” – satyryczny magazyn, który od pokoleń bawi amerykańskich czytelników. Periodyk, z którego okładek niezmiennie spoziera uśmiechnięta, szczerbata twarz piegowatego rudzielca o imieniu Alfred E. Neumann (oficjalnej maskotki pisma oraz swoistego ducha zgrywy), od samego początku wywierał znaczący wpływ na kształt tamtejszej (pop)kultury, a równocześnie w prześmiewczy sposób puentował istotne zjawiska zachodzące na jej niwie.

Autorzy artykułów, scenarzyści i rysownicy ostrze satyry zwracali w stronę znanych osobistości (także ze świata polityki – obrywało się zarówno Demokratom, jak i Republikanom), medialnych wydarzeń, popularnych książek, utworów muzycznych, filmów, programów oraz seriali telewizyjnych, niejednokrotnie ściągając na swoje głowy gromy potępienia lub jawne oskarżenia, w skrajnych przypadkach prowadzące do rozpraw sądowych. Prace publikowane na lamach „MAD”, którym do 1984 roku kierował sam Al Feldstein, nie unikały tematów ważnych (rewolucja seksualna, wojna w Wietnamie, problem narkomanii, alkoholizm), zachęcając czytelników do kwestionowania autorytetów i samodzielnego myślenia.

Wizytówką do dziś ukazującego się czasopisma, stanowiącego natchnienie dla wielu polimedialnych satyrycznych inicjatyw (w tym serialu „Simpsonowie”), jest także stałe grono twórców i współpracowników określanych pieszczotliwym mianem „Zwykłej Bandy Idiotów” (takich jak Al Jaffee, Sergio Aragonés, Dick DeBartolo, Mort Drucker, Paul Coker czy Frank Jacobs), legitymujących się w większości przypadków 30-50 letnim stażem pracy na rzecz tego kultowego tytułu. Jednym z kluczowym elementów periodyku są komiksowe parodie filmowych szlagierów oraz popularnych seriali – to właśnie wybór tych materiałów (datowanych na lata 1966-2015) odnajdziemy w debiutującym na polskim rynku albumie wydanym nakładem oficyny Egmont Polska.

Czego w nim nie ma! Klasyczna odsłona małoekranowego „Star Treka” i „Zagubionych w kosmosie”. „2001: Odyseja kosmiczna” Stanleya Kubricka, gwiezdna saga George’a Lucasa oraz „Planeta małp” Franklina J. Schaffnera (plus jej kontynuacje przywoływane w telegraficznym skrócie), „Bliskie spotkania trzeciego stopnia” oraz „E.T.” Stevena Spielberga, jak również „Obcy – ósmy pasażer Nostromo” Ridleya Scotta czy „Terminator 2: Dzień Sądu” Jamesa Camerona, w końcu zaś „Powrót do przyszłości” Roberta Zemeckisa, „Predator” Johna McTiernana, „RoboCop” Paula Verhoevena, „Z archiwum X: Pokonać przyszłość” Roba Bowmana oraz „Matrix: Reaktywacja” rodzeństwa Wachowskich. Zróżnicowana kreska (klasyczna karykaturalność idzie tu w parze z cartoonową manierą), cięty humor, mocne dialogi, bezkompromisowe komentarze oraz intrygujące gry ze skojarzeniami – twórcy „MAD” nie stosują taryfy ulgowej, wskazując na logiczne błędy i nie zawsze ujawnianie inspiracje „arcydzieł”, które poddają nietuzinkowej interpretacji. Przede wszystkim zaś mówią głośno, dobitnie i szczerze to, co niektórzy kinomani i telewidzowie od dawna przeczuwali, oglądając wszelkie „kanoniczne” utwory – nic nie jest doskonałe, ale to żaden powód do wstydu.

W recenzowanym albumie, obok komiksów i humorystycznych stripów (korespondujących z tematem antologii), odnajdziemy także sporo zabawnych dodatków: „Dziennik kosmity”, unikalny quiz dla miłośników „Gwiezdnych wojen”, prasowy dział ogłoszeń rodem z uniwersum Star Wars czy kolażową opowiastkę o Williamie Shatnerze twittującym w kinie sarkastyczne komentarze pod adresem nowej wersji pewnego bardzo znanego filmu. Reasumując: „MAD kręci SF” to dobry przyczynek do zapoznania się z jednym z najważniejszych tytułów w historii amerykańskiej prasy. Specyficzne, ale bez wątpienia godne uwagi.
Zwykła Banda Idiotów: „MAD kręci SF” („MAD Spoofs Sci-Fi”). Tłumaczenie: Jacek Drewnowski. Wydawnictwo Egmont Polska. Warszawa 2015.