Wydanie bieżące

1 kwietnia 5-6 (293-294) / 2016

Andrzej Ciszewski,

BRZEMIĘ POSTPAMIĘCI (DRUGIE POKOLENIE. CZEGO NIE POWIEDZIAŁEM MOJEMU OJCU)

A A A
„Mmmm! Ta zupa przypomina mi Auschwitz! Wiecie dlaczego? (…) Bo tam nie było zupy!” (s. 9-10): quasi-krotochwilna uwaga poczyniona przy obiedzie przez Henriego Kichkę bynajmniej nie wprawia czwórki jego pociech w konsternację. Wszak – mówiąc metaforycznie – demony przeszłości trapiące „świadka, który przeżył” (i po latach pobytu w obozach koncentracyjnych powrócił do macierzystej Belgii) są pełnoprawnymi lokatorami rodzinnego domu Michela.

Pragnienie posiadania licznego potomstwa czy satysfakcja ze świetnych ocen najstarszego syna (jakże doskonały sposób na „odegranie się na Hitlerze”, s. 22) to tylko niektóre z przejawów prywatnej wojny głowy rodu z traumą Shoah, onegdaj odbierającego seniorowi najbliższe jego sercu osoby. Dzieciństwo, młodość, dorosłość – każdy z etapów życia rodzeństwa upłynął w cieniu niekończącej się opowieści rodziciela o Zagładzie, jednostkowej historii-świadectwa zachłannie wkraczającego w każdą możliwą przestrzeń codziennej egzystencji familii, ze zmiennym powodzeniem walczącej o własny głos.

„Drugie pokolenie. Czego nie powiedziałem mojemu ojcu” Michela Kichki – urodzonego w Belgii izraelskiego karykaturzysty oraz wykładowcy (Aszkenazyjczyka legitymującego się również polskim pochodzeniem) – to intrygujący komiks sprawdzający się jako autobiograficzna przypowieść o odkrywaniu własnego kulturowego dziedzictwa. Przede wszystkim jednak jest to świetne studium postpamięci, według Marianne Hirsch będącej pamięcią oddziedziczoną (ze wszystkimi jej symbolami i upiorami) przez potomków generacji na własnej skórze doświadczającej piekła Holokaustu.

W tym kameralnym, w dużym stopniu autotematycznym utworze czytelnik z pewnością nie przeoczy sporej dawki humoru (łagodzącej dramatyczny wymiar niektórych scen), ale doceni również szczerość autorskich refleksji stanowiących fundament tej rysunkowej mikronarracji z wielką historią w tle. Utrzymany w czarno-białej tonacji album Kichki jest przykładem solidnej lektury, wiele zawdzięczającej swojej oprawie wizualnej. Wzbogacona o elementy kolażu cartoonowa kreska świetnie pracuje na rzecz metaforycznych aspektów obrazu, przemycając doń sporo intertekstualnych smaczków.

I choć „Drugie pokolenie. Czego nie powiedziałem mojemu ojcu” nie ma siły rażenia legendarnego „Mausa” Arta Spiegelmana (skądinąd przywoływanego na kartach recenzowanego komiksu), bez wątpienia pozostaje istotnym tytułem w gronie popkulturowych dzieł w przejmująco osobisty sposób podejmujących temat Shoah.
Michel Kichka: „Drugie pokolenie. Czego nie powiedziałem mojemu ojcu” („Deuxième génération: ce que je n’ai pas dit à mon père”). Tłumaczenie: Karolina Czerska. Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie MOCAK. Kraków 2015.