Wydanie bieżące

1 maja 9 (297) / 2016

Justyna Hanna Budzik,

UKŁAD SIŁ NA RYNKU FILMOWYM (ORGANIZACJA PRODUKCJI FILMU FABULARNEGO W POLSCE)

A A A
Książki o kinie
Pośród przyczyn powstania książki „Organizacja i produkcja filmu fabularnego w Polsce” Michał J. Zabłocki wymienia m.in. „chęć wypełnienia luki na rynku wydawniczym, pozbawionym kompleksowych, współczesnych opracowań pióra polskich autorów, dotyczących organizacji produkcji filmu” (s. XI). Jest to brak dotkliwy zarówno dla naukowców, jak i dla praktyków stawiających pierwsze kroki w zawodach związanych z produkcją filmową. Nieoceniona pod względem naukowej rzetelności i technicznych szczegółów książka Edwarda Zajička „Poza ekranem. Polska kinematografia w latach 1896-2005” (II wydanie w 2009 roku) kończy się na roku 2005, a to właśnie w ostatnim dziesięcioleciu polska kinematografia przeszła największe przeobrażenia. Dość wymienić na przykład utworzenie Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, prywatyzację niektórych Instytucji Filmowych, pojawienie się producentów prywatnych i alternatywnych metod finansowania produkcji, jak na przykład spółki celowe czy tzw. crowdfunding. Terytorium polskiej produkcji filmowej po 2005 roku zostało natomiast wstępnie rozpoznane przez Michała Adamczaka w pracy „Globalne Hollywood, filmowa Europa i polskie kino po 1989 roku. Przeobrażenia kultury audiowizualnej przełomu stuleci” (Gdańsk 2010), badacz nie wchodzi jednak w szczegóły organizacji procesu produkcji, prezentując skrótowo dyskursy „niewidzialnej ręki” i „pomocnej dłoni” na tle refleksji o strategiach artystycznych.

Zagadnienia związane z produkcją filmową, a szerzej – z ekonomią kina, pojawiają się jednak coraz częściej w polu badań filmoznawstwa. Ten nurt naukowy został zapoczątkowany rozprawami Zajička, takimi jak „Film polski: ekonomika i organizacja produkcji” (Warszawa 1983) i „Polska produkcja filmowa: problemy rentowności” (Katowice 1993). Kontynuatorką badań Zajička jest Anna Wróblewska, autorka „Rynku filmowego w Polsce” (Warszawa 2014). Na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Gdańskiego działa Pracownia badań produkcyjnych i Nowej Historii Kina, której zadaniem jest m.in. badanie procesów produkcji, dystrybucji, krytyki i historiografii kina. W maju 2016 roku z inicjatywy tej jednostki odbędzie się ogólnopolska konferencja naukowa „Ekonomia kina”, a zatem obserwujemy wzrastające zainteresowanie filmoznawców tą sferą. Z drugiej przybywa młodych producentów filmowych, którzy potrzebują nie tyle opracowania naukowego, co praktycznego podręcznika, w którym odnajdą dane i informacje odpowiadające aktualnemu stanowi rzeczy oraz porady jak działać na rynku filmowym.

Drugie wydanie „Organizacji produkcji…” ukazuje się w dwa lata po pierwszym – nic w tym dziwnego, ponieważ „teren” produkcji filmowej w Polsce zmienia się bardzo dynamicznie, a propozycja Zabłockiego jest jak dotąd pierwszym i jedynym opracowaniem tej złożonej tematyki, które nacisk kładzie na praktyczny – zatem i aktualny – wymiar publikacji. Zabłocki, który jest wciąż czynny zawodowo (w 2015 roku był producentem liniowym filmu „Carte Blanche” Jacka Lusińskiego) zna to środowisko z własnego doświadczenia, pracował w instytucjach i wytwórniach państwowych (IF Silesia Film, Wytwórnia Filmów Fabularnych we Wrocławiu) oraz w Agencji Producentów Filmowych. Autor w wielu miejscach przyznaje, iż obycie i znajomość niepisanych reguł kinematograficznego świata jest koniecznym uzupełnieniem wiedzy akademickiej wyniesionej z uczelni, i chętnie dzieli się z czytelnikiem swoim doświadczeniem w tym zakresie. Zabłocki jest też wykładowcą, co nie pozostaje bez (pozytywnego) wpływu na klarowność przekazu i logiczną strukturę książki.

W porównaniu z pierwszym wydaniem konstrukcja „Organizacji produkcji…” pozostaje niezmienna, zaktualizowane zostały natomiast m.in. treści prawne, załączniki i odniesienia do nowych filmów. W rozdziale pierwszym („Rynek filmowy w Polsce”) autor wyznacza „mapę” polskiej produkcji filmowej, uwzględniając krótki rys historyczny ostatniej dekady, by wyjaśnić i omówić aktualny układ sił pomiędzy inwestorami, producentami (państwowymi i prywatnymi), dystrybutorami, sieciami kin oraz instytucjami edukacyjnymi, muzeami i archiwami. Dzięki temu czytelnik może zrozumieć stopień złożoności polskiego rynku filmowego i – w razie konieczności – skonfrontować mechanizmy zmian i rozwoju kinematografii z tymi z lat wcześniejszych, opisanymi przez Zajička. Dodatkowo pierwsza tabela w Aneksie „Ilustracje i tabele” dotyczy przekształcenia Państwowych IK między 2005 a 2012 roku, stanowiąc ilustrację do historycznej narracji tego rozdziału.

Kolejne trzy rozdziały są szczegółowym rozwinięciem tematyki związanej z produkcją filmu fabularnego w Polsce: od definicji zawodu i wykazu podstawowych obowiązków w kolejnych okresach produkcji (rozdział „Producent filmu fabularnego”), przez niezbędny wyciąg z najważniejszych aktów prawnych wraz z objaśnieniami – stan na 1.01.2015 roku (rozdział „Podstawy prawne produkcji filmowej”), po – najważniejszy chyba z punktu widzenia pragmatyki podręcznika – przegląd „Źródła finansowania” w rozdziale czwartym. Zabłocki w przejrzysty sposób dzieli możliwości pozyskiwania pieniędzy na film na fundusze publiczne, niepubliczne, programy międzynarodowe i koprodukcje. Nie zapomina też o najnowszych –  „oryginalnych” – rozwiązaniach, takich jak finansowanie społecznościowe (crowdfunding) coraz popularniejsze także jako „dodatek” do funduszy państwowych: od 2014 roku ścieżkę społecznościową wprowadził do swojego konkursu Śląski Fundusz Filmowy, a zwłaszcza młodzi filmowcy coraz częściej korzystają z tej możliwości. Autor książki dołożył wiele starań, by rzetelnie – choć skrótowo – przedstawić w jednym miejscu szerokie spektrum źródeł finansowania produkcji filmowej w Polsce, a kompendium to jest uzupełnione tabelami w Aneksie 1. – m.in. wykazem producentów-beneficjentów PISF oraz danymi budżetowymi RFF. Czytelnik może więc zorientować się, jakimi kwotami dysponują państwowi grantodawcy i jak rozkładały się one w konkursach ostatnich lat. Wiedza zawarta w tym rozdziale wynika również z eksperckich ról autora w programach MKiDN oraz kilku RFF.

Kolejne rozdziały to zdecydowanie najbardziej praktyczne części podręcznika, dotyczące odpowiednio: przebiegu produkcji filmu fabularnego (rozdział piąty), składu i struktury ekipy filmowej (rozdział szósty), technologii celuloidowej i cyfrowej (rozdział siódmy), budżetu i kosztorysowania (rozdział ósmy). Szczegółowa charakterystyka obowiązków i odpowiedzialności kierownika produkcji została przedstawiona w rozdziale dziewiątym, a rozdział dziesiąty stanowi studium przypadków trudnych, czyli możliwych problemów organizacyjnych i logistycznych, jakie napotkać może na swej drodze początkujący producent.

Choć „Organizacja produkcji…” nie jest w zamierzeniu publikacją naukową, na uwagę zasługuje iście naukowa rzetelność autora w opracowaniu materiału: liczne przypisy i odwołania, a także obfita bibliografia, którą Zabłocki uważa zresztą za spis lektur obowiązkowych każdego producenta. Znalazły się w niej pozycje obcojęzyczne oraz liczne artykuły z fachowych czasopism, jak również wspomnienia osób ze środowiska, dzięki czemu czytelnik książki może z łatwością wyszukać dodatkowe źródła informacji w zależności od swoich potrzeb i zainteresowań (choć, co nieco dziwne, brak jakiegokolwiek odwołania do rozprawy Adamczaka). Bogate są również liczne aneksy, mimo iż zabrakło szczegółowego wykazu tabel – ale odnośniki do dodatków zostały umieszczone w tekście głównym. Szkoda, iż wydawnicza redakcja i korekta książki pozostawiają więcej do życzenia: w tekście jest sporo błędów interpunkcyjnych, niezręczności stylistycznych czy pomyłek edytorskich (znaki cudzysłowu, zapis przypisów).

Specyfika tematu podjętego w książce łączy się z koniecznością częstych aktualizacji: dziś już nieco inaczej wygląda na przykład pejzaż sieci kinowych, odkąd Helios zainteresował się mniejszymi miastami; bardzo dynamicznie też rozwija się działalność RFF-ów. Pozostaje więc oczekiwać, iż wznowienia „Organizacji…” będą się pojawiać sukcesywnie, bądź jako kolejne wydania, bądź uzupełnienia określonych części – choćby w formie elektronicznej. Autor wzbudził też w czytelnikach nadzieję na innego typu publikację, kiedy we wstępie tłumaczył, dlaczego zrezygnował z dzielenia się osobistymi opiniami i anegdotami: „na osobisty pamiętnik przyjdzie jeszcze czas…” (s. XII). Taki dziennik byłby z pewnością arcyciekawym uzupełnieniem wiedzy i praktyki opisanej w podręczniku, a łatwość, z jaką Zabłocki formułuje myśli i posługuje się fachowym językiem, każą przypuszczać, że byłaby to lektura pasjonująca.
Michał J. Zabłocki: „Organizacja produkcji filmu fabularnego w Polsce”. Wydawnictwo Wojciech Marzec. Warszawa 2015. Wydanie II.