Wydanie bieżące

15 czerwca 12 (300) / 2016

Przemysław Pieniążek,

WĘGIERSKI DELIKATES (14-KARATOWE AUTO)

A A A
Iwan Gorczew, marynarz z ciężarowca Rangoon, nie miał nawet dwudziestu jeden lat, kiedy zdobył nagrodę Nobla z fizyki. Piękny umysł zaklęty w muskularnym ciele? Bynajmniej. Skory do bitki i nie stroniący od biograficznej konfabulacji lekkoduch wygrał to naukowe wyróżnienie (razem z jego finansowym ekwiwalentem), pokonując profesora Noaha Bertinusa w partyjce makao. Gdy bohater schodzi na suchy ląd – tym razem ulokowany w plenerach Nicei – z lubością trwoni pokaźną sumkę, przy okazji angażując w charakterze osobistego sekretarza niejakiego pana Vaneka – sympatycznego zbiega z zakładu dla umysłowo chorych. Na tarasie luksusowego hotelu Iwan dostrzega piękną, choć (w każdym tego słowa znaczeniu) zajętą dziewczynę, skutecznie zawracającą w głowie wyluzowanemu młokosowi. A zważywszy na fakt, że przesadnie pewny siebie Gorczew zawsze osiąga zamierzony cel, wikła się w międzynarodową intrygę, w której kluczową rolę odgrywa tytułowy samochód marki Alfa Romeo.

Jenő Rejtő (1905-1943), znany przede wszystkim z humorystycznych książek oraz groszowych powieści, uznawany jest za jednego z najpopularniejszych węgierskich pisarzy. Teksty tego cenionego twórcy kabaretowego, autora operowych librett, dziennikarza i obieżyświata, skrzyły się od specyficznego dowcipu (często odnoszącego się do – przywoływanych także w recenzowanym komiksie – doświadczeń literata w Legii Cudzoziemskiej), jak również promowały chwytliwe zwroty i zabawne powiedzenia, rychło wchodzące do codziennego języka. „14-karatowe auto” to pełna zbiegów okoliczności oraz przyzwoicie emocjonujących zwrotów akcji przygodowa komedia qui pro quo, w której czytelnik napotka galerię barwnych charakterów (w tym chwilami mocno irytującego Iwana, potrafiącego jednak zjednać sobie życzliwość odbiorcy), uroczo ironiczną narrację i garść całkiem zabawnych dialogów.

Przełożenia powieści Rejtő na język komiksowego medium dokonał Pál Korcsmáros (1916-1975) – urodzony w Budapeszcie dziennikarz oraz grafik specjalizujący się w lekko karykaturalnej kresce. Artysta do końca życia był głównym współpracownikiem magazynu satyrycznego „Füles”, na którego łamach, począwszy od 1963 roku, ukazywały się cotygodniowe perypetie roześmianego marynarza, z zawrotną prędkością podbijającego serca miłośników niebanalnych historii graficznych. Niestety, czarno-białe, pieczołowicie rysowane tuszem prace Korcsmárosa drukowano na złej jakości papierze i, co gorsza, z wykorzystaniem przestarzałej techniki poligraficznej.

Jednak w 2005 roku klasyczna dziś opowieść zyskała drugie życie za sprawą rysownika Zsolta H. Garisy oraz kolorysty Zoltána Vargi, którzy poddali „14-karatowe auto” gruntownej renowacji polegającej między innymi na usunięciu nadmiernej ilości tekstu (na rzecz bardziej „oddychających” kadrów i plansz), przerysowaniu najbardziej zniszczonych lub nieczytelnych ilustracji Korcsmárosa, jak i dodaniu przyjemnie stonowanej palety barw. Dzięki temu debiutujący na polskim rynku album stanowi miłą zachętę do indywidualnej retro-wycieczki w stronę klasyki madziarskiego komiksu, jednocześnie świetnie wpisując się w obchody Roku Kultury Węgierskiej 2016-1017. 
Jenő Rejtő, Pál Korcsmáros: „14-karatowe auto” („A 14 karátos autó”). Tłumaczenie: Anna Butrym. Wydawnictwo Timof i cisi wspólnicy / Instytut Balassiego. Warszawa 2016.