Wydanie bieżące

sierpień 15-16 (303-304) / 2016

Agnieszka Wójtowicz-Zając,

HISTORIA I HERSTORIE (BOŻENA KARWOWSKA: 'KOBIETA - HISTORIA - LITERATURA')

A A A
„Kobieta – Historia – Literatura” to siedemnaście artykułów Bożeny Karwowskiej, poświęconych głównie kobiecej literaturze polskiej. Autorka na co dzień pracuje na Wydziale Studiów Europy Środkowej, Wschodniej i Północnej University of British Columbia w Vancouver. W swojej pracy badaczka koncentruje się na teoriach feministycznych, literackiej reprezentacji kobiet w literaturach słowiańskich oraz problemach recepcji literackiej. W zbiorze „Kobieta – Historia – Literatura” to właśnie kwestie teorii feministycznych, reprezentacji oraz literatury kobiecej stały się kluczowymi problemami badawczymi.

Pracę podzielono na cztery części – „Kobieta i historia”, „Historia pisana kobietą”, „Emigrantki piszące historie” oraz „Poszukiwania historii w Historii”. W pierwszej części znalazły się prace dotyczące historii jako terytorium kobiecego w poezji Wisławy Szymborskiej, szkic poświęcony tożsamości emigrantek powojennych, problematycznemu statusowi ojczyzny i przynależności narodowej emigrantów chcących mówić w imieniu narodu, którego częścią się czują, luksusowym przedmiotom w obozach zagłady oraz ponownemu spojrzeniu na kobiecą perspektywę w poezji Szymborskiej. W drugiej części Karwowska zajmuje się dramatami Mariana Pankowskiego w dwóch szkicach – pierwszy poświęcony jest królowej Jadwidze i Barbarze Radziwiłłównie oraz ich roli w narodotwórczym zapominaniu, drugi dramatowi „Ksiądz Helena”, dotyczącemu kapłaństwa kobiet. Zamykający rozdział esej opowiada o Zagładzie jako wydarzeniu bez świadka. Kolejna część została w całości poświęcona emigrantkom – próbie stworzenia panoramy emigracyjnych pisarek polskich, statusowi finansowemu kobiet na obczyźnie oraz dwóm postaciom – Alicji Iwańskiej oraz Elżbiecie Czyżewskiej. Ostatni rozdział dotyczy kobiecych narracji wpisanych w istotne wydarzenia wielkiej Historii. Znalazły się tu uwagi o dzienniku Anny Kahan, siedleckiej Żydówki, w obliczu I wojny światowej, odbudowie Warszawy w powieści Poli Gojawiczyńskiej, „domowej” poezji Małgorzaty Szułczyńskiej, „Moralności pani Dulskiej” Gabrieli Zapolskiej oraz, na sam koniec, autobiografii Nadieżdy Durowej, pierwszego oficera-kobiety (w męskim przebraniu) w rosyjskiej armii. To, co uderza na samym początku, to duża rozpiętość tematyczna – od poezji Szymborskiej przez literaturę dotyczącą Zagłady, literaturę i status społeczny polskich emigrantek, po dramaty Pankowskiego, Gojawiczyńską, Zapolską i mniej znane dzienniki i autobiografie kobiet uwikłanych w historię. Ten spory rozstrzał tematyczny spajają trzy tytułowe hasła – kobieta, historia, literatura. Mimo to, tytuł zbioru, jeśli wziąć pod uwagę jego zawartość, może być mylący. Tytułowe słowa-klucze doskonale „spinają” zebrane eseje, jednak nieopatrzone żadnym dodatkowym podtytułem mogą wprowadzać odbiorcę w błąd – po tak szeroko, hasłowo zakrojonym tytule czytelnik ma prawo spodziewać się np. teoretycznego opracowania dotyczącego związków literatury kobiecej z Historią, historycznych narracji kobiecych czy literackich herstorii, tymczasem książka Bożeny Karwowskiej to, zajmujące skądinąd, studia przypadków.

Za najciekawsze eseje z „Kobiety – Historii – Literatury” uznaję te poświęcone Wisławie Szymborskiej. Noblistka właściwie nie pojawia się w zestawieniach poetek kobiecych, a utarta opinia głosi, że związki jej poezji z kobiecością czy tematyką kobiecą są znikome, na co zwraca uwagę Karwowska, powołując się na jedyny, jak do tej pory, artykuł, w którym do analizy poezji Szymborskiej zastosowano feministyczne narzędzia. Był to tekst Grażyny Borkowskiej z 1991 roku, „Szymborska eks-centryczna”. Dowodzi się raczej uniwersalności, ironiczności czy filozoficznej podbudowy wierszy Szymborskiej. Karwowska poświęciła temu zagadnieniu dwa artykuły, w których przekonuje, że „nie da się przecenić znaczenia twórczości Szymborskiej dla stworzenia w literaturze polskiej i światowej modelu tożsamości kobiecej” (s. 17). Dowodzi także, że choć poezja ta nie poddaje się łatwo feministycznej analizie, nie należy przekreślać takiego sposobu czytania tych wierszy, niezależnie od wyzwania, jakie taka lektura stanowi. „Głos kobiet w poezji Szymborskiej to nie krzyk walki ani nie szept poddania. To głos kobiety, która czuje się – nie jako jednostka, ale również kulturowo – równa mężczyźnie (…), nie musi więc o nic walczyć, ani nikomu się poddawać” (s. 77) – pisze Karwowska. Jej argumentacja jest przekonująca (na poparcie swoich tez obficie cytuje wiersze Szymborskiej z różnych okresów), a autorska interpretacja – spójna, nowatorska i niezwykle cenna z punktu widzenia feministycznej krytyki literackiej.

Bardzo ciekawe są także artykuły poświęcone literaturze obozowej – „Luksusowe przedmioty w obozach zagłady. Luksus, ciało, gender” oraz „Wydarzenie bez świadka. O Zagładzie, oprawcach, ofiarach i narracji literackiej”. Jak zauważa badaczka, luksus i gender nie są najpopularniejszymi kategoriami w opracowaniach na temat Zagłady, jednak, jak przekonuje, pozwalają spojrzeć na obozy zagłady z innej perspektywy, spoza porządku patriarchalnego, który obozy stworzył. Opisując relacje genderowe w obozie, gdzie kobiety i mężczyźni znaleźli się poza porządkiem, w którym funkcjonowały ich dotychczasowe tożsamości, Karwowska podkreśla, że zachowanie swojego genderu było zarazem walką o zachowanie człowieczeństwa, które oprawcy chcieli odebrać więźniom, także poprzez odarcie ich z tożsamości płciowej. Przedmioty luksusowe pełniły funkcję towaru, na handlu którym można się było w obozie wzbogacić, wyznacznika statusu (luksusowe przedmioty zdobywali funkcyjni) lub zamienników dla brakujących towarów (np. suknie balowe wydawane więźniarkom zamiast pasiaków). Spojrzenie na obozy z perspektywy płci społeczno-kulturowej i wyznaczających status społeczny i majątkowy przedmiotów luksusowych pozwala Karwowskiej analizować narracje (a przez to i relacje) więźniów z innej niż przyjęta perspektywy. System, który obarczał ofiary współwiną za zbrodnie, nie pozwalał z kolei na artykulację doświadczenia, którą dodatkowo blokował brak ramy konceptualnej dla opisu tego, co się wydarzyło w obozach. Brak wspólnoty ofiar skutkował brakiem wspólnoty doświadczeń oraz brakiem możliwości wyrażenia ogólnej prawdy o obozach. Karwowska śledzi pojawiającą się w różnych tekstach historię Żydówki, która zabiła oficera SS, Schillingera, problemów z ustaleniem jej tożsamości, dochodząc do wniosku, że „podejścia historyczne (…) przyjmujące za fakt tylko to, co nie pozostawia wątpliwości i jest dobrze udokumentowane, nie pozwalają nam opowiedzieć historii »wydarzeń bez świadków«. Narracja literacka przekazała jednak następnym pokoleniom obraz wydarzeń, a zatem napisała historię, nawet jeśli w jej niepełnej i tylko w jednej z możliwych (i prawdopodobnych) wersji” (s. 109). Karwowska prezentuje interesujące, nieszablonowe podejście do badań nad Zagładą, które pozwala przeczytać tę historię inaczej.

Wątpliwości budzą szkice zamieszczone na końcu tomu, nie ze względu na ich niedopracowanie czy niedociągnięcia interpretacyjne, ale na ich spójność z pozostałymi esejami, która jest, w mojej opinii, sporna. Jak zauważa Karwowska, „na próżno szukać u Szułczyńskiej odniesień do niezwykle upolitycznionej w tamtych czasach (przede wszystkim w latach 80. i wczesnych latach 90. ubiegłego stulecia) przestrzeni publicznej” (s. 192). Poezja Szułczyńskiej, zdaniem badaczki, swój najdoskonalszy kształt artystyczny osiągnęła w wierszach dotyczących przestrzeni domowej i prywatności, opartych na binarnej opozycji płci. I choć szkic poświęcony tej twórczości jest ciekawy, wydaje się nie przystawać do wiodącego w zbiorze tematu – kobiecości wobec historii. Podobnie w przypadku artykułu dotyczącego „Moralności pani Dulskiej” Gabrieli Zapolskiej – chyba że uznamy przegląd interpretacji, także scenicznych, sztuki za przejaw jej aktualności pomimo historycznego charakteru tej komedii.

Zbiór Bożeny Karwowskiej jest interesującym spojrzeniem na historię i literaturę kobiecą, zawiera kilka nowatorskich interpretacji, autorka za pomocą narzędzi feministycznej krytyki literackiej pokazuje inną perspektywę w patrzeniu na wydarzenia historyczne. Jedyne zarzuty, jakie można postawić „Kobiecie – Historii – Literaturze”, to brak podtytułu, który naprowadzałby odbiorcę na faktyczną zawartość książki, oraz nieco odstające od całości, choć nadal na wysokim poziomie, ostatnie eseje w tym tomie. Należy jednak podkreślić inwencję, mistrzowskie zastosowanie metodologii i uważną lekturę, jaką proponuje w swoich esejach Bożena Karwowska.
Bożena Karwowska: „Kobieta – Historia – Literatura”. Instytut Badań Literackich PAN. Warszawa 2016 [seria: Lupa Obscura].