ISSN 2658-1086
Wydanie bieżące

15 września 18 (306) / 2016

Martyna Fołta,

KWESTIA MIEJSKA XXI WIEKU (ANDY MERRIFIELD: 'NOWA KWESTIA MIEJSKA')

A A A
Przetłumaczona w tym roku na język polski przez Piotra Juskowiaka „Nowa kwestia miejska” Andy’ego Merrifielda, pracownika Uniwersytetu Cambridge oraz aktywisty, to bez wątpienia wyjątkowa pozycja. Ta wydana w oryginale w 2014 roku książka skierowana jest głównie do osób zajmujących się miastem zarówno naukowo, jak i praktycznie w działaniu, ale także do wszystkich, którzy interesują się teorią miejską czy też prowadzą lub chcą prowadzić kierunki studiów zajmujące się miastem. Jak czytamy na okładce książki, „Andy Merrifield podejmuje wyzwanie zaktualizowania dla studiów miejskich kanonicznych teksów filozofii – od Spinozy i Rousseau przez Marksa i Benjamina po Deborda”. To także znakomita lektura dla osób czytających od jakiegoś czasu lawinowo wydawane w Polsce książki o mieście. Wszystko to czyni publikację Wydawnictwa PWN naprawdę szczególną.

Tytuł jest oczywiście odniesieniem do kanonicznej pozycji z teorii miejskiej na liście fascynatów miasta, czyli „Kwestii miejskiej” Manuela Castellsa z 1972 roku, jednej z książek noszonych przez lata przez Merrifielda w kieszeni marynarki. Publikacja brytyjskiego badacza nie jest jednak reinterpretacją pozycji hiszpańskiego socjologa, ale próbą stworzenia nowej teorii – teorii, która odpowiadałaby współczesnym realiom, a także manifestem, z którym (niemalże w każdym jego obszarze, ale w szczególności w społecznym oraz politycznym) utożsamić się może wiele osób aktywnie działających na rzecz rozwoju miast na świecie. We wprowadzeniu do polskiego wydania Piotr Juskowiak pisze: „Nowa kwestia miejska to swoisty eseistyczny manifest dla XXI-wiecznych studiów miejskich – próba odpowiedzi na pytanie o kierunek ich rozwoju oraz najpoważniejsze problemy, dobitna przestroga przed postępującą prywatyzacją tego, co publiczne i wspólne oraz celująca w jej polityczne oddanie »urbanizacja« kanonicznych pojęć filozoficznych (…), a także wybranych nowoczesnych rewolucji” (Juskowiak 2016: VIII).

Książka Merrifielda to efekt wieloletnich lektur prac o mieście oraz działań aktywisty w kierunku zmian w polityce miejskiej. Badacze miasta znajdą tutaj całą serię odniesień do interpretacji tematu z różnych perspektyw – filozoficznych, socjologicznych, politycznych czy też zawartych w zdarzeniach lub dziełach filmowych – tych kanonicznych i powszechnie znanych, ale także całkiem nowych. Merrifield swoją wizję miasta, miejskości buduje w odniesieniu do starożytnych Greków, Henri Lefebvre’a, Davida Harveya, Raya Pahla i wielu innych autorów. Jego stanowisko oraz często wygłaszane na kartach książki postulaty nierzadko pozostają w opozycji do owych autorów, ale także nierzadko prezentują nowe spojrzenie na znane i nieznane teorie. W „Nowej kwestii miejskiej” wielokrotnie przewijają się takie terminy jak tkanka miejska, miejskość, agora, neohaussmanizacja, insurekcja, prawo do miasta, walka, polityka miejska, które należy uznać za swoiste słowa klucze w proponowanej przez badacza teorii tudzież manifeście. Niemniej żadne z nich nie zostaje ostatecznie zinterpretowane, co zachęca czytelnika do poszukiwań dalszych znaczeń czy też wypracowania własnego rozumienia ważnych pojęć.

Przedmowę Merrifield zaczyna od dość mocnego, ale w zasadzie nieszokującego dla osób interesujących się współczesnością zdania: „Jedną z cech definicyjnych demokracji naszych czasów jest brak demokracji” (s. 1). To bardzo istotny punkt wyjścia do rozważań brytyjskiego badacza. Ów brak demokracji przekłada się w prezentowanym tutaj kontekście na funkcjonowanie współczesnych miast i społeczeństwa, które jest „zmuszane” do kolektywnego działania. Owe zmuszanie należy interpretować zarówno jako zewnętrzne, jak i wewnętrze. W zasadzie należałoby powiedzieć, że nie ma po prostu innego wyjścia i trzeba działać, ponieważ obecny stan jest nie do przyjęcia. Poza tym Merrifield oświadcza w książce, że „chce przyczynić się do konsolidacji i rozwoju już istniejących form aktywizmu i oporu, tworząc teorię, która wchodzi w obustronny dialog z polityką” (s. 2). Według autora „Nowej kwestii miejskiej” teoria i polityka „muszą się zmierzyć z rzeczywistością” (s. 42). Wynika to z faktu, że w przeciwieństwie do Castellsa brytyjski aktywista postrzega miejskość (jedno z kluczowych pojęć w publikacji) jako przestrzeń aktywną – a nie bierną – i definiowaną przez ideę ruchu społecznego.

Miasto w ujęciu Merrifielda jest w stanie permanentnego napięcia, a nawet wojny. Autor przestrzega przed zagrożeniami niesionymi przez postępującą prywatyzację przestrzeni i opresyjne stosunki społeczne, które na dalszy plan przesuwają „normalnego” członka społeczeństwa. Wskazuje jednocześnie na odradzanie się wartości jakobińskich w postaci neojakobinizmu (s. 97), polegającego na organizowaniu się, konsolidowaniu i tworzeniu nowego, „odmiennego zestawu społecznych instytucji i stosunków w miejsce dawnych opresyjnych” (s. 94). Szczególnie ważny okazuje się fakt, że rozgrywa się to w przestrzeni, która nie jest już podzielona na publiczną i prywatną, ale na „bierną” i „aktywną”, która „zachęca ludzi do aktywnych spotkań” (s. 122). Ta przestrzeń – nowa agora – jest nie tylko realna, ale także wirtualna. Merrifield w „Nowej kwestii miejskiej” podkreśla znaczenie nowych mediów społecznościowych, które jego zdaniem mają być „jednym ze składników nowej obywatelskiej agory” (s. 125).

Na zakończenie badacz nawołuje do sprzeciwiania się aktualnemu porządkowi i proponuje listę „nowych sił opozycyjnych”, do których zalicza: „tajnych agentów”, „podwójnych agentów”, „robaków w jabłku”, „wielkich uciekinierów” i „wielkich odmawiających” (s. 172-181). Żadna z tych kategorii nie istnieje bez pozostałych, ponieważ wszystkie wzajemnie się wzmacniają. Niemniej autor książki nie daje recepty na sukces. Jego intencja to poruszenie naszej wyobraźni, a także rozbudzanie zaangażowania społecznego na rzecz zmiany w miastach.

Merrifield jest oczywiście neomarksistą i jawnie się do tego przyznaje. Poza tym nie brak w „Nowej kwestii miejskiej” mocnych słów i stwierdzeń. Wydaje się jednak, że dobitne słownictwo ma nie tylko szokować odbiorcę, ale także w poniekąd symboliczny sposób interpretować zastany stan rzeczy na świecie. Niezależnie od tego, książka Merrifielda może okazać się inspirująca dla każdego – bez względu na przekonania. Poza tym wielkim atutem publikacji jest również lekkość pióra autora, który w bardzo interesujący sposób przeprowadza nas po bardzo różnych wątkach. Dlatego jako badaczka miasta i aktywistka miejska polecam tę pozycję.

LITERATURA:

Juskowiak P.: „Wprowadzenie do polskiego wydania. Mądrość ulicy i magia marksizmu”. W: A. Merrifield: „Nowa kwestia miejska”. Przeł. P. Juskowiak. Warszawa 2016.
Andy Merrifield: „Nowa kwestia miejska”. Przeł. Piotr Juskowiak. Wydawnictwo Naukowe PWN. Warszawa 2016 [seria: Seria Krytyczna].