Wydanie bieżące

1 listopada 21 (309) / 2016

Andrzej Ciszewski,

KOMIKSOWY SAMPLER (PRZEMIANA)

A A A
W ukazującej się pod szyldem Wydawnictwa Komiksowego „Przemianie” Szymona Kaźmierczaka fabularne motywy zaczerpnięte z klasycznych dzieł literackich (ze szczególnym uwzględnieniem prozy Franza Kafki oraz Alberta Camusa) mieszają się ze sobą w przeróżnych konfiguracjach, tworząc osobliwą, choć smaczną i lekkostrawną papkę, skądinąd podaną w bardzo atrakcyjnym opakowaniu.

Fabuła albumu, podporządkowana nielinearnemu trybowi narracji, wydaje się mocno pretekstowa, mnożąc przed czytelnikiem zagadkowe odniesienia do przeszłości bohaterów (enigmatycznych, aczkolwiek mających swoje odpowiedniki zarówno w uniwersum literatury, jak i realnym życiu), których drogi – przynajmniej części z nich – przecinają się na pokładzie iście piekielnego statku. Fantasmagoryczny rejs, obok licznych fragmentów komiksu, w których akcja rozgrywa się na lądzie, pełni w utworze Szymona Kaźmierczaka jawnie symboliczną rolę. W równym bowiem stopniu stanowi metaforyczną przestrzeń dla „wystawianego” przez autora egzystencjalnego dramatu, jak również pomaga roztoczyć nad opowieścią aurę melancholii, spod której jednak co rusz spoziera złowieszcze widmo totalitaryzmu.

Jeżeli kogoś nie przekona owa intertekstualna żonglerka patronująca kryminalnej historii o sztuce i szaleństwie, na pocieszenie otrzyma godną najwyższej pochwały warstwę plastyczną „Przemiany”. Malarski styl prac Szymona Kaźmierczaka doskonale sprawdza się przy tworzeniu kreskówkowych profili postaci, kreowaniu dusznej, pełnej erotycznego napięcia oraz nadnaturalnej grozy atmosfery czy zacieraniu granicy między jawą a snem. Na wielu stronach autor „Potworów i ludzi” zupełnie rezygnuje z dialogów bądź literackiego komentarza na rzecz pozawerbalnych środków artystycznej ekspresji, które robią bardzo dobre wrażenie.    

„Przemiana” jest przykładem dzieła nieoferującego czytelnikowi jednoznacznych odpowiedzi (dla niektórych będzie to walor, dla innych wprost przeciwnie), będącego równocześnie wysmakowanym pod względem wizualnym listem miłosnym do ulubionych lektur i obrazów. A o tym, że autor komiksów „Lewą ręką spisanych” doskonale obeznany jest z różnorodnymi konwencjami, świadczy zamieszczony w albumie segment stylizowany na doniesienia prasowe rodem z „Dekadenta Wieczornego”. Dobre!
Szymon Kaźmierczak: „Przemiana”. Wydawnictwo Komiksowe. Warszawa 2016.