Wydanie bieżące

1 listopada 21 (309) / 2016

Krzysztof Połaski,

KOBIECY GŁOS POWSTANIA (GDZIE TY IDZIESZ DZIEWCZYNKO?)

A A A
To już coroczna tradycja: w nocy z 2 na 3 sierpnia Sala pod Liberatorem Muzeum Powstania Warszawskiego zmienia się w teatralną scenę. Tym razem swój spektakl, a raczej instalację teatralną zatytułowaną „Gdzie ty idziesz dziewczynko?”, zaprezentowała Agnieszka Glińska. Trzeba przyznać, że była dyrektor artystyczna Teatru Studio podeszła do tematu w sposób do tej pory (niestety) raczej pomijany i poradziła sobie znakomicie.

Żałować można, że na premierze pojawiło się tak mało osób, z drugiej jednak strony, właśnie dzięki temu wytworzyła się bardzo intymna atmosfera, doskonale współgrająca z osobistymi wyznaniami uczestniczek powstania warszawskiego. Kobiety w tym widowisku grają główną rolę i chyba po raz pierwszy ich głos na temat 63 tragicznych dni roku 1944 ma okazję tak doniośle wybrzmieć. Nie tylko uczestniczkom powstania to się należało, ale także widzom, którzy do tej pory relacje z powstania warszawskiego poznawali wyłącznie z męskiej perspektywy, zupełnie tak, jakby heroizm i odwaga zostały zmaskulinizowane, a kobiety stanowiły dla nich jedynie dodatek. Czas odkłamać taką narrację.

Glińska oddaje kobietom głos; to ich relacje składają się na świetne widowisko. Wspomnienia z powstania są bardzo indywidualne, niemal imienne; historie tamtych kobiet padają z ust młodych aktorek, między innymi Pauliny Puślednik i Ireny Melcer, które odczytują prawdziwe relacje uczestniczek zbrojnego zrywu. Dziewczyny opowiadają o walce, o tym, że były wśród nich strzelczynie wyborowe, ale mówią również o dbaniu o dobry i schludny wygląd (w końcu nie można było pokazać Niemcom, że nas zniewolili) czy rozmaitych aspektach pracy sanitariuszki, w tym o amputowanych kończynach oraz różnych wydzielinach. Ich słowa są tak mocne i dosadne, że odór rozkładających się ciał jest wręcz wyczuwalny w powietrzu.

Widowisko ma otwartą formę i nie bez powodu jest określane mianem instalacji teatralnej. To nie jest konwencjonalny spektakl. I całe szczęście, bo nie sprawdziłby się przy tym tekście. Tutaj widzowie poruszają się w przestrzeni Muzeum Powstania Warszawskiego wraz z aktorami; odbywają powstańczą wędrówkę i sami decydują, czy w danym momencie chcą wstać, usiąść czy iść na drugi koniec sali. Zresztą Agnieszka Glińska świetnie ogrywa przestrzeń Sali pod Liberatorem, maksymalnie wykorzystując jej możliwości. Chociaż spektakl jest krótki, to stale coś w nim się dzieje. Od aktorów wprost nie można oderwać oczu. Młodzi adepci sztuki aktorskiej, niektórzy jeszcze będący w szkole, hipnotyzują, na co ma wpływ także perfekcyjna choreografia Weroniki Pelczyńskiej, równocześnie odpowiednio sugestywna, jak i bardzo wyważona.

„Gdzie ty idziesz dziewczynko?” to kolejna realizacja sygnowana przez Glińską, w której możemy znaleźć musicalowe motywy. Po zrealizowaniu filmu „#WszystkoGra” oraz spektaklu „Między nami dobrze jest” artystka i tym razem postanowiła wzbogacić opowieść o popisy wokalne. Zabieg ten okazał się strzałem w dziesiątkę, wszak o powstaniu nie powinno się mówić wyłącznie z patosem. Muzyczna forma nie odarła opowieści z należytej powagi, ale wzmocniła przekaz i podkreśliła jego wagę. Przewodnikiem po tej historii, wprowadzającym i żegnającym widzów, stał się Łukasz Lewandowski, aktor Teatru Studio, odkrywający przed publicznością kolejne rozdziały opowieści i wzbogacający je o przepiękne wiersze Anny Świrszczyńskiej.

„Gdzie ty idziesz dziewczynko?” to dzieło wyjątkowe, nie tylko ukazujące powstanie warszawskie z kobiecej perspektywy, lecz także (i przede wszystkim) odkłamujące obraz tych tragicznych dni. Dziewczyny dzielnie walczyły, traciły zdrowie oraz życie i chociaż z powodu stresu doświadczały zaburzeń menstruacji, to znajdowały czas, aby zadbać o własny wygląd. Nie była to z ich strony oznaka odwagi, ale wyraz pragnienia normalności. Takie wątki poruszają najbardziej. Spektakl Agnieszki Glińskiej to jedno z najlepszych widowisk wystawianych w Muzeum Powstania Warszawskiego, a kto wie, czy też nie jeden z najlepszych tegorocznych spektakli. Małe wielkie dzieło.

Fot.: Archiwum Muzeum Powstania Warszawskiego.
„Gdzie ty idziesz dziewczynko?”. Reżyseria: Agnieszka Glińska. Scenografia i kostiumy: Agnieszka Zawadowska. Choreografia: Agnieszka Pelczyńska. Reżyseria światła: Jacqueline Sobiszewski. Opracowanie muzyczne: Mateusz Bieryt. Obsada: Małgorzata Biela, Mateusz Bieryt, Karolina Burek, Izabela Chlewińska, Zuzanna Czerniejewska, Magdalena Fejdasz, Łukasz Lewandowski, Irena Melcer, Weronika Nockowska, Weronika Pelczyńska, Łukasz Przytarski, Paulina Puślednik, Patryk Szwichtenberg, Marcin Wojciechowski. Muzeum Powstania Warszawskiego. Premiera: 2 sierpnia 2016.