Wydanie bieżące

15 listopada 22 (310) / 2016

Przemysław Pieniążek,

CIENKA CZERWONA NITKA (Z BIEGIEM SZTUKI)

A A A
Malarz – w tym ceniony kopista obrazów francuskich (post)impresjonistów – karykaturzysta oraz rysownik satyryczny Gradimir Smudja, razem ze swoją córką Ivaną, zabiera czytelnika w kolejną fascynującą podróż po uniwersum sztuki, czyniąc to z właściwym sobie wdziękiem, erudycją oraz surrealistycznym poczuciem humoru. Ukazujący się nakładem wydawnictwa Timof i cisi wspólnicy wolumin zawiera dwie części brawurowej kontynuacji „Vincenta i Van Gogha”: świetnie przyjętego także w naszym kraju debiutanckiego albumu mieszkającego we włoskiej Lukce artysty. Tym razem towarzyszymy Lunie i nie odstępującej jej na krok rudemu kocurowi – nad wyraz wygadanemu mistrzowi sztalugi – w ich równie przypadkowej, co fantastycznej (w każdym tego słowa znaczeniu) eskapadzie, której przebieg wyznacza cienka czerwona nitka, biegnąca przez kalejdoskopowo zmieniające się czasoprzestrzenie.

Prehistoryczny malarz zdobiący ściany groty w Lascaux, Leonardo da Vinci, Michelangelo Buonarotti, Albrecht Dürer, Pieter Paul Rubens, Diego Velázquez, El Greco, Rembrandt Harmenszoon van Rijn, Jan Vermeer, Antoine Watteau, Francisco José de Goya y Lucientes, Joseph William Turner, Katsushika Hokusai, Théodore Géricault, Claude Monet, Paul Cézanne, Georges Seurat, Gustav Klimt, Egon Schiele, René Magritte, Edvard Munch czy Pablo Picasso to tylko niektórzy z artystów odgrywających istotne role w przezabawnych, często uroczo absurdalnych i bez wątpienia pouczających przystankach w epickiej wyprawie bohaterów komiksu. Rodzinny duet w toku snutej przez siebie narracji z ujmującym dystansem przemyca aluzje do historycznych wydarzeń, wybranych utworów literackich, filmów oraz – rzecz jasna – malarstwa, przybliżając (w tonie pół żartem, pół serio) okoliczności powstania nieśmiertelnych dzieł autorstwa mistrzów, których zwięzłe i rzeczowe biogramy świetnie dookreślają merytoryczny aspekt każdego etapu tej baśniowej podróży. 

A warto dodać, że jest to podróż, podczas której akt „zanurzenia w sztukę” staje się czymś niemalże namacalnym. Olbrzymia w tym zasługa fenomenalnej kreski Gradimira Smudji: lekko karykaturalnej, przepysznie bawiącej się planami oraz perspektywą, pieczołowicie odtwarzającej architektoniczno-plenerowe niuanse coraz to nowych lokacji. Doskonale oddając poetykę prac przywoływanych artystów, Serb nasyca kolejne strony niezwykle ciepłą, wywołującą estetyczną rozkosz kolorystyką, podobnie jak w przypadku „Vincenta i Van Gogha” będącą jedną z licznych atutów recenzowanego albumu. Lektura dla czytelnika w każdym wieku, która dostarczy wiele radości nie tylko wytrawnym znawcom sztuk pięknych. 
Ivana i Gradimir Smudja: „Z biegiem sztuki” („Au fil de l’Art, volumes 1 to 2”). Tłumaczenie: Wojciech Birek. Wydawnictwo Timof i cisi wspólnicy. Warszawa 2016.