Wydanie bieżące

1 stycznia 1 (313) / 2017

Andrzej Ciszewski,

CI WSPANIALI HEROSI W SWOICH PRZYCIASNYCH TRYKOTACH ("MAD" O SUPERBOHATERACH)

A A A
William Gaines, szef oficyny EC Comics, wraz z rysownikiem i redaktorem Harveyem Kurtzmanem stworzył w 1952 roku satyryczny magazyn „MAD”, który od pokoleń bawi amerykańskich czytelników. Periodyk, z którego okładek spoziera uśmiechnięta, szczerbata twarz piegowatego rudzielca o imieniu Alfred E. Neumann (oficjalnej maskotki pisma), od samego początku wywierał znaczący wpływ na kształt tamtejszej (pop)kultury, a równocześnie w prześmiewczy sposób puentował istotne zjawiska zachodzące na jej niwie.

Autorzy artykułów, scenarzyści oraz rysownicy ostrze satyry zwracali w stronę znanych osobistości (także ze świata polityki), medialnych wydarzeń, popularnych książek, utworów muzycznych, filmów, programów i seriali telewizyjnych, niejednokrotnie ściągając na swoje głowy gromy potępienia lub jawne oskarżenia, w skrajnych przypadkach prowadzące do rozpraw sądowych.

Prace publikowane na lamach „MAD”, którym do 1984 roku kierował sam Al Feldstein, nie unikały tematów ważnych (rewolucja seksualna, wojna w Wietnamie, problem narkomanii, alkoholizm), zachęcając czytelników do kwestionowania autorytetów oraz samodzielnego myślenia. Wizytówką czasopisma jest także stałe grono twórców i współpracowników określanych pieszczotliwym mianem „Zwykłej Bandy Idiotów” (w których gronie znajdują się m.in. Al Jaffee, Sergio AragonésDick DeBartoloMort DruckerPaul Coker czy Frank Jacobs), w większości przypadków legitymujących się trzydziesto-, a nawet pięćdziesięcioletnim stażem pracy na rzecz tego kultowego tytułu prasowego. Jednym z kluczowych elementów „MAD” są komiksowe parodie filmowych przebojów: to właśnie wybór tych materiałów odnajdziemy w drugim albumie wydanym nakładem oficyny Egmont Polska.

Przywołany już Sergio Aragonés w niemym slapsticku przedstawia codzienne wyzwania, z jakimi muszą się uporać Hulk, Spider-Man oraz rodzinka Iniemamocnych, jak również przestrzega przed potencjalnymi rozczarowaniami czekającymi na uczestników konwentu San Diego Comic-Con. Ponadto czytelnicy przekonają się, jak może wyglądać naprawdę zły tydzień zielonoskórego porte parole Bruce’a Bannera czy zamaskowanego Petera Parkera. Jeśli chodzi o tego drugiego, w recenzowanym zbiorze doskonałej zabawy dostarcza lektura jednostronicowych epizodów ukazujących perypetie międzynarodowych inkarnacji Sieciogłowego. Jakby tego było mało, w tomiku odnajdziemy także kadry uwieczniające powody codziennej irytacji dziewczyny Człowieka Pająka, nie mówiąc już o zestawieniu wskazującym na podobieństwa i różnice między musicalem o Spider-Manie a wojną w Afganistanie.

„Szkodnicy” według scenariusza Desmonda Devlina bezwzględnie punktują „Strażników” Alana Moore’a, podczas gdy prace Glenna Fabry’ego ironicznie nawiązują do charakterystycznego stylu Dave’a Gibbonsa. Obrywa się także kinowym adaptacjom przygód Zielonej Latarni, Iron Mana, Batmana (w reżyserskiej interpretacji Christophera Nolana), Johna Constantine’a, drużynie Avengers, jak i długo wyczekiwanej konfrontacji Gacka z Supermanem. Zróżnicowana kreska (klasyczna karykaturalność idzie tu w parze z cartoonową manierą), cięty humor, mocne dialogi, bezkompromisowe komentarze oraz intrygujące gry ze skojarzeniami – twórcy „MAD” nie stosują taryfy ulgowej, wskazując na logiczne błędy i nie zawsze ujawnianie inspiracje „arcydzieł”, które poddają nietuzinkowej interpretacji. Przede wszystkim zaś mówią głośno, dobitnie i szczerze to, co niektórzy kinomani od dawna przeczuwali, oglądając wszelkie „kanoniczne” utwory – nic nie jest doskonałe, ale to żaden powód do wstydu.

Dla osób jeszcze nie zaznajomionych z fenomenem „MAD”, recenzowany album będzie doskonałą okazją do zapoznania się z jednym z najważniejszych tytułów w historii amerykańskiej prasy. Humor może nie zawsze jest tu najwyższych lotów, niemniej solidna rozrywka – gwarantowana. 
Zwykła Banda Idiotów: „MAD o superbohaterach” („MAD About Superheroes”). Tłumaczenie: Jacek Drewnowski. Wydawnictwo Egmont Polska. Warszawa 2016.