Wydanie bieżące

15 lutego 4 (316) / 2017

Natalia Grabka,

ZŁUDNE RAJE, ZŁUDNA SIELANKA (AMERYKAŃSKA SIELANKA)

A A A
Trudno zekranizować prozę Philipa Rotha. Przekonali się o tym już trzykrotny laureat Oscara Robert Benton („Sprawa Kramerów”), twórca kultowego „Rain Mana” Barry Levinson oraz hiszpańska reżyserka Isabel Coixet („Życie ukryte w słowach”). Choć reżyserski debiut Ewana McGregora to jedyna ekranizacja, która podobno spodobała się samemu pisarzowi, dla większości krytyków seans wcale nie był sielanką.

Nagrodzona w 1998 roku Pulitzerem „Amerykańska sielanka” to pierwsza część amerykańskiej trylogii Philipa Rotha. Osadzoną w czasach obyczajowej rewolucji lat 60. historię Seymoura „Szweda” Levova zarówno widz, jak i czytelnik poznaje pośrednio poprzez wyobraźnię narratora – pisarza Nathana Zuckermana, uważanego za alter ego samego Rotha, który podczas zlotu absolwentów dowiaduje się o śmierci lokalnego bohatera. Kreowany w pierwszych rozdziałach książki na nadczłowieka, „Szwed” w filmie ukazany jest jako uosobienie amerykańskiego snu. Seymour Levov to bowiem syn irlandzkiego farmera, który przybył do Ameryki i założył fabrykę rękawiczek. Nowy kontynent, nowe życie. Ameryka zna wiele takich historii. „Szwed” jest dla społeczności Newark jak John Rockefeller, Andrew Carnegie, Morgan czy Vanderbilt dla Stanów Zjednoczonych. Wszyscy oni wywodzili się z niezbyt bogatych rodzin, zaś w cieniu Statuy Wolności stali się kapitanami przemysłu.

Amerykański sen Levovów się spełnił. Dorastający w powojennych latach „Szwed” najpierw został uwielbianym w szkole sportowcem, później mężem Dawn, miss stanu New Jersey. Jak pisze autor powieści, „każdy chciał być taki jak Szwed”. Wiodący dostatnie życie młody Levov odziedziczył po ojcu fabrykę i wspólnie z żoną oraz córką Merry osiadł w sielskim Old Rimrock. Fortuna toczy się jednak kołem, a mitycznych wątków i odniesień jest u Rotha więcej. Córka Levova, urocza, uśmiechnięta dwunastolatka (Hannah Nordberg), początkowo niczym wyjęta z serialu „Heartland”, pragnie być jak Audrey Hepburn. Jest oczkiem w głowie tatusia i całej rodziny. „Szwed” i Merry są jak dwoje rozbitków z piosenki „Moon River”, którą dziewczynka śpiewa na wspólnym biwaku z ojcem przy ognisku. Relacja ojca i córki staje się dla reżysera pretekstem do zwrócenia uwagi na istotny wątek prozy Rotha, jakim jest brak porozumienia. Z jednej strony mamy zatem przeżywany przez dziewczynkę kompleks Elektry. Wzorowy do tej pory obraz Merry zostaje zburzony, kiedy dziewczynka pragnie, by ojciec pocałował ją w ten sam sposób, w jaki całuje matkę. Zlękniony i skonsternowany „Szwed” reaguje panicznym krzykiem. Reżyser starannie ilustruje tę scenę w filmie, próbując tym samym usprawiedliwić nastoletni bunt Merry traumą z dzieciństwa. Od tej chwili jej niewinność zastąpi buntownicza postawa nastoletniej gniewnej i wulgarnej ekstremistki, strzegącej wolnościowego prawa i walczącej o nowy porządek.

Kiedy Merry jest podejrzewana o podłożenie bomby w budynku lokalnej poczty podczas protestu przeciwko wojnie w Wietnamie, sen Levovów zamienia się w koszmar, a prześwietlone zdjęcia farmy Old Rimrock zostają brutalnie skontrastowane z zarejestrowanymi w niskim kluczu oświetlenia ujęciami ulic niemalże postapokaliptycznego Nowego Jorku, do którego trafia Merry. Wizualny kontrast tylko podkreśla antagonizmy, jakie dzielą bohaterów Rotha. Tym razem chodzi o konflikt pokoleń oparty na walce odmiennych systemów wartości – konserwatywnej i wyraźnie zamkniętej mieściny oraz rozwijającej się nowojorskiej metropolii. Merry Levov to symbol nowego pokolenia, które buntuje się przeciwko wszystkiemu, co pielęgnowali ojciec i dziadek. Pokolenia ogarniętego przez idee komunistyczne, dla którego nieistotna była pogoń za pieniądzem czy narodowa duma. Przejmująca rola Dakoty Fanning to niewątpliwie jedna z jaśniejszych stron filmu. Wspólnie z Ewanem McGregorem tworzą na ekranie dominujący aktorski duet.

Relacja ojca i córki demitologizuje amerykański sen, ale jednocześnie przedstawia intymną historię zmieniającej się Ameryki. Choć znamienny dla prozy Phillipa Rotha bogaty kontekst społeczny i kulturalny w filmie zostaje zaledwie zaznaczony telewizyjnymi transmisjami, plakatami w pokoju nastolatki czy archiwalnymi zdjęciami amerykańskich żołnierzy, wbrew opinii złośliwych proroków, szkockiemu aktorowi udało się sfilmować Amerykę. Prócz czarno-białych zdjęć, które w bezpośredni sposób ilustrują społeczne, polityczne i kulturalne nastroje kontestacji lat 60., w filmie dostrzec można również kulturowe odniesienia. Kadry portretujące amerykańskie przedmieścia, choć przeniesione z realistycznej powieści, w obrazie McGregora zyskują niemalże surrealistyczny sznyt. Zdjęcia Martina Ruhego niejednokrotnie bowiem przywodzą na myśl ikony amerykańskiej fotografii. Wybuchająca przydrożna poczta i mała stacja benzynowa w pierwszym ujęciu niewinnie przypominają też obrazy Edwarda Hoppera. Zaś ujęcie, w którym elegancka, ale bezradna i popadająca w rozpacz Dawnie (po prostu) stoi w pokoju, kojarzą się z fotografiami Gregory’ego Crewdsona. To właśnie w tych momentach widz staje oko w oko z uczuciami i emocjami bohaterów, jednocześnie odczuwając klimat prowincji z nostalgicznego „Stań przy mnie” Stephena Kinga czy tajemniczej i makabrycznej zarazem „Amerykańskiej zbrodni” Tommy’ego O’Havera. To te obrazy, choć z pozoru proste, mówią nam najwięcej o bohaterach, autorach i Ameryce.

Dominujący w prozie Rotha realizm, choć wzmocniony w filmie niemal metafizycznymi obrazami, utracił niestety ironiczny wydźwięk, który w książce wydaje się kwestionować wiarę w możliwość panowania człowieka nad własnym losem. Mityczna fortuna, która steruje losami bohaterów, podkreśla ich wzloty i upadki, pragnienia i nieszczęścia. To historia o tym, jak mimo woli człowieka sen zamienia się w koszmar, raj w apokalipsę. I choć adaptacja McGregora czyni z tego zwykły, mało wnikliwy dramat, jest to na pewno dramat niezwykle estetyczny i precyzyjnie wygrany.
„Amerykańska sielanka” („American Pastoral”). Reżyseria: Ewan McGregor. Scenariusz: John Romano. Zdjęcia: Martin Ruhe. Obsada: Ewan McGregor, Jennifer Connelly, Dakota Fanning i in. Produkcja: USA 2016.