Wydanie bieżące

1 maja 9 (321) / 2017

Aneta Kamińska, Ołesia Mamczycz,

WIERSZE

A A A
***

dobrzy mężczyźni

zasiali tę wojnę

doglądali jej, usuwali chwasty

przynosili deszcz w dłoniach żeby nie uschła



a wojna rosła cherlawa

słabiutka

i ani słońce, ani woda, ani ogień jej nie podtrzymywały



niedobra wojna –

pomyśleli mężczyźni



następnego roku posadzimy tu nie wojnę

tylko gruszę



***

świat

jest zbyt nienaganny

trzeba go zepsuć



ponadgryzać każdą śnieżynkę

jak bułeczkę

rozsypać rzeźbę terenu

wyłączyć wiatr

włączyć czas



i niech potem się zastanawiają

kto poprzestawiał ludzi

kiedy wszyscy spali



i niech potem szukają

wiatru w polu

jeśli zamiast pola

błyszczy guzik

i automat



***

las

w którym drzewom odrąbano wierzchołki

las

w którym trawom odrąbano wierzchołki

las

w którym ludzie chodzą bez głów

zwierzęta bez głów

owady bez głów



las

w którym słońcu odpiłowano połowę

niebu oderwano połowę



las

gdzie połowa powietrza

jest w kielichu przestrzeni

a więcej nie ma



tu właśnie mieszkamy



Przełożyła Aneta Kamińska

Fot. Iryna Briazhun