Wydanie bieżące

15 maja 10 (322) / 2017

Przemysław Pieniążek,

PRYWATNE OBJAWIENIA (WSTRZĄS)

A A A
Ukazujący się nakładem wydawnictwa Fantasmagorie „Wstrząs” to bardzo ciekawa i szalenie różnorodna antologia australijskich opowieści graficznych prowokujących pytania (nie tylko) o mroczną naturę człowieka. Wśród zróżnicowanych pod względem metrażu prac – konsekwentnie utrzymanych w czarno-białej tonacji – czytelnik odnajdzie historie odwołujące się do rozmaitych konwencji gatunkowych. W utrzymanym w cartoonowej poetyce „Ukrytym” pochodzący z Melbourne rysownik Bobby.N wykorzystuje elementy dramatu psychologicznego oraz thrillera do opowiedzenia krótkiej, zwieńczonej mocnym (wręcz wstrząsającym) akcentem historii, w której pierwsze skrzypce gra mocno ambiwalentny więzień opuszczający po latach mury zakładu karnego. Kreskówkowy styl w asyście solidnie poprowadzonego cieniowania daje zaskakującą siłę wyrazu, podobnie jak pełna podtekstów pierwszoosobowa narracja.

Z kolei urodzona w Perth Mel Tregonning przedstawia „Noc” – pozbawioną słownego komentarza, urokliwą, choć wybrzmiewającą nutą niepokoju opowiastkę o dziecięcych (ale czy tylko?) lękach przed ciemnością. Wyrazisty styl autorki „Small Things” to dodatkowy atut tego epizodu. „Skorupki” duetu Christian Scott/Mark Welsh stanowią jednostronicową impresję – tekst okraszony onirycznym malunkiem – którą można odczytywać jako refleksję na temat ulotności życia oraz emocji, jakie towarzyszą chwili, w której uświadamiamy sobie własną bezradność w obliczu nieuchronności przemijania. Anton McKay w ramach „Powrotu do domu” oferuje zarówno ciekawą strategię narracyjną (przez większą część utworu przyjmujemy punkt widzenia protagonisty), jak i obowiązkowy „wstrząs”, którym w przypadku niniejszej opowieści jest wyznanie czynione „na żywo” przez słuchaczkę pewnej popularnej audycji radiowej. Prace McKaya zdobią także nadnaturalny „Potrzask”, gdzie Ray Fawkes (scenarzysta, malarz i poeta mający na koncie zarówno solowe projekty, jak i zlecenia od DC i Marvela) snuje klimatyczną opowieść o epidemii demonicznych opętań, którym kres może położyć poświęcenie bardzo szczególnego człowieka.

Mieszkający w Sydney Michael Katchan prezentuje „Wyjście” – trzystronicowy kolaż poruszający zagadnienie napaści przybierającej zgoła nieoczekiwany rozwój. Rysunkowa stylistyka powraca we frapującej przewrotnym finałem „Pułapce na ducha z Daemon Street”, będącej owocem współpracy pisarza Terry’ego Dowlinga i rysownika Skye’a Ogdena. Chwilę potem dwaj Tomowie (Taylor i Bonin) zabierają czytelnika w króciutką podwodną podróż na głębokość „96 tysięcy mil”, gdzie dwóch akwanautów staje oko w oko z olbrzymią kałamarnicą. Niby puenta łatwa do przewidzenia, jednak również i w tej historii „wstrząs” przychodzi z najmniej oczekiwanej strony. Scenarzysta Tom Taylor powraca także z futurystycznym „Białym Gołębiu III”, gdzie razem z niezawodnym grafikiem Colinem Wilsonem serwuje dynamiczną, przyprawiającą o gęsią skórkę przypowiastkę o poszukiwaniu nowej nadziei, także poza granicami ziemskiego globu. Problem kryzysu poznawczego oraz rozczarowania zdroworozsądkową rzeczywistością podejmuje lekko cartoonowe „No Craft”, w którym duo Christian Read/Andrew Richardson przedstawia osobliwy przypadek pewnego miłośnika prozy Howarda Phyllipsa Lovecrafta. Echa twórczości Samotnika z Providence pobrzmiewają także w lapidarnym, narysowanym miękką linią „Zaginionym” Haia Knafo – pochodzącego z Brooklynu artysty oraz ilustratora współpracującego onegdaj z „Wall Street Journal”.

Bardziej realistyczna kreska oraz cieszące oko kontrasty czerni i bieli to wizytówka komiksu „Torn” Andrew Constanta i Nicoli Scotta – dreszczowca o stracie i zemście zwieńczonego ciekawym twistem. Z kolei „Przymierze” Jamesa Barclaya oraz Chrisa Boltona może przypaść do gustu fanom dark fantasy, szczególnie tym lubiącym fabuły ukazujące starcia dzielnych wojów z infernalnymi pomiotami, a przy okazji poruszające – płytko, ale jednak – temat walki o zachowanie własnego człowieczeństwa. Natomiast zamykający recenzowany zbiór „Szkicownik Jacka Cole’a”, czyli autorskie dzieło pochodzącego z Sydney Gary’ego Chalonera, to utrzymana w duchu prozy Stephena Kinga (ściślej: noweli „Ciało” ze zbioru „Cztery pory roku”) opowieść o tragicznej śmierci tytułowego amerykańskiego rysownika, twórcy postaci Plastic Mana.

Różnorodność treści i formy stanowi największy atut „Wstrząsu”, w którym nie mogło zabraknąć także Shauna Tana – szkoda tylko, że jego udział ograniczony został do jednoobrazkowych interludiów („Lekcje moralności”) oraz klimatycznej okładki, wykorzystującej ilustrację Australijczyka pochodzącą ze znanego już polskiemu czytelnikowi albumu „Regulamin na lato”. Mimo to propozycja wydawnictwa Fantasmagorie jest smakowitym rodzynkiem, pobudzającym apetyt na inne komiksowe dzieła rodem z Antypodów.
Mel Tregonning, Anton McKay, Ray Fawkes, Tom Taylor, Colin Wilson i inni: „Wstrząs” („Flinch”). Tłumaczenie: Jan Olejniuk, Anna Urbańska. Wydawnictwo Fantasmagorie. Białystok 2017.