Wydanie bieżące

15 września 18 (330) / 2017

Mirosław Skrzydło,

KRYMINALNA ZAGADKA MARVELA (ORIGINAL SIN. GRZECH PIERWORODNY)

A A A
Jasona Aarona nie trzeba przedstawiać żadnemu szanującemu się wielbicielowi niekonwencjonalnych komiksów. Amerykański artysta należy do grona najbardziej oryginalnych, precyzyjnych oraz interesujących scenarzystów. Ma na swoim koncie wiele prestiżowych nagród branżowych, jak i gorących tytułów, w gronie których znajduje się soczysty kryminał „Skalp”, brutalna miniseria „Bękarty z Południa” czy równie mocna opowieść zatytułowana „Ludzie gniewu”. Aaron od kilku lat współpracuje z wydawnictwem Marvel Comics, a owocem jego działań jest między innymi seria „Wolverine”, album „Thanos powstaje” oraz utrzymany w konwencji fantasy cykl „Thor Gromowładny”. Ważne miejsce w jego bogatym portfolio pełni „Grzech pierworodny” – wyborny kryminał z popularnymi trykociarzami w roli głównej.

Watcher to pozaziemska nadistota o iście gargantuicznych rozmiarach, która z uwagą obserwuje poczynania ludzkiej rasy. Pochodzący z obcego świata osobnik, zwany Uatu, posiada szereg potężnych mocy – począwszy od telekinezy, zdolności manipulowania materią i tworzenia iluzji, przez teleportację, na nieśmiertelności kończąc. Pojawia się podczas ważnych wydarzeń w dziejach naszej planety, nie ingerując przy tym w bieg historii. W napisanym przez Eda Brubakera preludium recenzowanego albumu („Oto Watcher”) śledzimy dwójkę enigmatycznych mężczyzn, włamujących się do księżycowej fortecy tytułowej postaci. Natomiast w noweli „Kim jest Watcher”, wraz z młodym superbohaterem Novą, poznajemy naturę enigmatycznego Uatu. Obie historie świetnie wprowadzają nas do głównej opowieści, stanowiącej jeden z najlepszych albumów w inicjatywie Marvel NOW!

Pierwsza scena owego minicyklu nie powinna nikogo zaskakiwać. Oto przebywający na księżycu Uatu zostaje zabity przez nieznanego sprawcę, który dodatkowo pozbawia go oczu. Nick Fury, Kapitan Ameryka, Iron Man, Thor, Czarna Wdowa i Wolverine przybywają na miejsce zbrodni, gdzie rozpoczynają żmudne śledztwo. Czas gra na niekorzyść słynnych herosów, a co gorsze do akcji wkraczają pomniejsi złoczyńcy na czele z dziwacznym Orbem oraz legionem Bezrozumnych.

Najlepszym elementem niniejszego dzieła jest zaskakująca konfiguracja drużyn prowadzących równoległe dochodzenia, czego najlepszym przykład stanowi niecodzienna para Doktor Strange/Punisher. Rozmowy pomiędzy nimi stanowią wisienkę na tym apetycznym torcie. Podobne zdanie można powiedzieć o dwóch innych drużynach: Zimowy Żołnierz/Moon Knight/Gamora oraz Ant-Man/Czarna Pantera/Emma Frost. Niestety, nie wszystkie pojawiające się postaci zostały właściwie wykorzystane (vide: Spider-Man, Rocket Raccoon), a niektóre wątki zostają zdecydowanie za szybko zakończone (międzywymiarowe podróże Strange’a i Punishera). Na pochwałę zasługuje kreacja Nicka Fury’ego, odgrywającego kluczową rolę w całej awanturze, jak również wprowadzenie do fabuły drugoplanowych adwersarzy (Orb, Doktor Midas) oraz wyjątkowo krwawe zwroty akcji.

 „Grzech pierworodny”, choć stanowi wyłącznie wprowadzenie do następnego eventu w świecie Marvela, spokojnie można czytać niezależnie od pozostałych tytułów. To zaskakująco wciągający kryminał z całą masą lubianych herosów i całkiem interesującą zagadką. Dodajmy do tego realistyczne, dopieszczone pod każdym względem ilustracje Mike’a Deodato, wyśmienite okładki autorstwa Juliana Totino Tedesco oraz żywą kolorystykę, a otrzymamy doskonały komiks superbohaterski, którego lektura zapewni wiele niekłamanej frajdy. Jason Aaron ponownie nie zawiódł. Tak trzymać!
Jason Aaron, Ed Brubaker, Mark Waid, Jim Cheung, Mike Deodato i inni: „Original Sin. Grzech pierworodny” („Original Sin”). Tłumaczenie: Tomasz Sidorkiewicz. Wydawnictwo Egmont Polska. Warszawa 2017.