Wydanie bieżące

1 października 19 (331) / 2017

Zofia Bałdyga, Kristina Láníková,

WIERSZE

A A A
Wiotkie pułapki na sny przypominają nostalgię:

gdzie kończy się marzenie, tam powstaje sentyment.

Postanowiła pomścić tę krzywdę.



***

między gałęziami mieści się wiele słów



było już późno

po dzieciakach w ogrodzie zostały tylko kolorowe tasiemki



zbliżał się deszcz

choć w rzeczywistości chodziło o ubliżenie



a chciałam tylko

przybliżyć milczenie



***

koniec końców rozkład zwyczajów zajmuje obok nas miejsce

którego chciałabym mu odmówić



sny nie są już obce, niestety nie są też blisko



stworzyłam pary przeciwieństw

które przyciągają się nawzajem

bliżej do ciała



opuszczam wyobrażenia

składam klocki

brakuje jeszcze tylko kilku moich błędów



wszystko wydaje się znacznie łatwiejsze



***

formułuję widoki przed sobą

sterylne panoramy

których się nie wymawia



oznaczam je cyframi



wszystkie poprzednie analizy należały do mroku

który pachniał

choć chciałam go tylko dotykać



moją naturalną tamą

jest wczesny poranek

kiedy spowiadam się

ze zniszczeń



***

wyobrażenia pozostawały w oddali

co uznawałam za nieodzowne

a jednocześnie przytomniałam



wraz z każdą kolejną rzeczą odkładałam zaimki

na mały płaskowyż

i wiązałam je łańcuszkiem



oddaję się swojemu osamotnionemu przyjacielowi

zbliżający się spokój

przypomina miłość



pachnie obawami

do których nie trzeba było wracać

każde zakłócenie odtrąca lek
Przełożyła Zofia Bałdyga

Fot. Dorota Špinková