Wydanie bieżące

1 października 19 (331) / 2017

Zofia Bałdyga, Zuzana Lazarová,

WIERSZE

A A A
Ta poezja nie głaszcze, wdziera się pod skórę, miarkuje granice wzajemności, węszy zapach zanikłego, podcina aniołom skrzydła, uprawia kwiaty strachu, wyrywając je z korzeniami.


Długie chwile

Teraz nie

Jak przyjdzie czas

Jak zejdziesz z karuzeli

a pijane kulisy przestaną na ciebie nacierać

Przygotuj pułapkę

złap sobie kreta robociarza

kołtuna kominiarza

Tym razem zapomnij

o budzącym wstręt aparacie grzebiącym

i najbrutalniejszym penisie jaki występuje w naturze

Zwróć uwagę na ślepą głowę

Bo te oczy

te oczy tam kiedyś były



Martwa głowa

Wyjmij język z głowy

Ukryj go w ptasiej klatce

i potajemnie ucz śpiewu

Bo hodowanie ludzkiego języka

jako śpiewnego ptactwa

jest legalne tylko trzy dni w tygodniu



Caput mortuum albo martwa głowa

to gra znaków zodiaku w wieczności

Na wypadającym kałdunie

wypełnionym duszą ślepego kapitana

pozwala wszystkim dwunastu figurom

swobodnie między sobą walczyć w sposób

charakterystyczny dla rodzaju ludzkiego



Pozwól głowie dopowiedzieć

a następnie tragicznie zginąć

najlepiej z własnej ręki



No, martwa głowa oddycha i tak własnie mówi

Świetnie pamiętam

jak się urodziłam

Odrzucona przez wszechświat

zakrzyknęłam

Człowiek to rzeczywistość i tajemnica

która w wyższej formie wyobrażeń

po prostu przestaje istnieć

Kiedy mówię człowiek

mam na myśli małpę



Tej jednej nocy

wielokrotnie dusił mnie szalony śmiech

nikt tego nie zauważył

Za drzwiami, których nikt nie miał odwagi otworzyć

umierał człowiek

Mam nadzieję, że nie zranił cię zardzewiały sierp

który chował tego wieczora za pasem

kiedy uprzątałeś jego cień

odbite życie ciała



Fundamenty ludzkiego ciała kładzie pamięć

Oddychają

Pną się

Rozszczepiają

Ludzka klatka wcześniej czy później porasta ciałem

Dlatego też należy ją szczelnie otoczyć najdalszą formą

miłości

bez reszty oddawać się fagocytozie

otoczyć życiem i zawrzeć jej istotę

ponownie przyjąć odrzuconych

Stać się klatką

i na nowo uczynić ją ciałem w wieczności



Martwa głowa wydycha powietrze

zapada w kataleptyczny sen

Prawdopodobieństwo że się jeszcze ocknie

jest wprost proporcjonalne do prawd

które była skłonna przyjąć

przed którymi nie zdołała uciec



Reszka wygrywasz orzeł przegrywam

Będę cię rozpieszczać w przestrzeni

zdefiniowanych już wcześniej prawd

dopóki się nie wykrwawisz

sztachnij się popiołem denata

sporządz notatkę ze spotkania korozji

romantycznych relacji z ogłoszenia

załóż że wróg jest człowiekiem delikatnym

Tępak nie zna lęków

podobnie zresztą jak wierzący

Nie ma tu czego rozumieć

Lojalność

to w rzeczywistości

tylko oświecona interesowność

przebrana za altruizm

Nigdy nie pogłaskałeś płonącego psa

raczej utarłeś mu nosa

i nie pozwoliłeś nawet na wodę z solą

nie mówiąc już o przepowiadaniu przyszłości

z kroków pijaka w przestrzeni publicznej



Małżeństwa osób tej samej płci są w Ameryce

dozwolone w pięciu stanach

Seks z koniem w dwudziestu trzech

Pytaj o granice znośności

czy można przeżyć z kulą w głowie

Albo ogol w domu papugę



Znam Chinkę

która już od czterdziestu lat

żywi się pianką poliuretanową z otomany

Księdza

który zainstalował w kościele czytnik odcisków palców

by kontrolować frekwencję na mszy

Amerykankę

która zobaczyła w swoim żelazku Jezusa

Ino

Naukowcom nareszcie udało się

wyhodować sztuczną polędwicę wołową

z powodzeniem wszczepić pasikonikowi fałszywe mysie wspomnienia

prosto między oczy

a w Kanadzie ukazało się pierwsze pismo pornograficzne

dla niewidomych

Amen powiadam ci

Bóg udowodni swoje racje dopiero zbiorowym samobójstwem

od razu po dokręceniu tej infantylnej symulacji w wersji testowej

Amen powiadam ci

Tradycję należy precyzyjnie obrzezać

Aby mogła prześlizgnąć się niezauważona

przez palce u stópek dwuletniego dziecka

Kontakt z nią stałby się wówczas

zbytkownie higieniczny



Kobieta klepsydrowa

Znajdź obcą kobietę

na tyle bezkonfliktową

żebyś nauczył się ją kochać



Znieś jaja swojej nieznośności

I zmuś ją, by po nich stąpała



Z czułością karm ją

pierwszorzędną słomą

szyszkami i miękkim twarogiem



Bo taka kobieta

ci się opłaci

Nie musisz nawet

otwierać w głowie zabawkowego
Przełożyła Zofia Bałdyga

Fot. Jan Horáček