Wydanie bieżące

15 października 20 (332) / 2017

Przemysław Pieniążek,

SZTUKA KONTEMPLACJI (IDĄCY CZŁOWIEK)

A A A
Zmarły w tym roku Jirō Taniguchi tworzył komiksy o różnorodnej tematyce, aczkolwiek najczęściej przewijającymi się wątkami w jego dorobku było codzienne życie Japończyków (ze szczególnym uwzględnieniem płaszczyzny obyczajowej) oraz obserwacja świata natury. Opublikowany po raz pierwszy w 1992 roku „Idący człowiek” to zbiór mniej lub bardziej rozbudowanych impresji na powyższe zagadnienia, ukazanych w sposób wymagający od czytelnika przyjęcia odpowiedniej perspektywy odbiorczej. Podążając za bohaterem tytułowego utworu, mimowolnie otwieramy się na bogactwo sensualnych doświadczeń (wzrokowych, choć przy odrobinie wyobraźni aktywuje się także zmysł powonienia i słuchu) płynących z otaczającej protagonistę rzeczywistości.

Spacer z psem, pływanie na odkrytym basenie pod osłoną wieczornego nieba, chwila nieoczekiwanego wytchnienia w zacienionym gaju lub wśród korony drzewa, na którym utknął samolot-zabawka, ulotna zaduma w cieniu wiśni, kluczenie zakamarkami miasta czy powrót do domu na lekkim rauszu zwieńczony obserwacją horyzontu z dachu kilkukondygnacyjnego budynku – na pozór zwyczajne czynności stanowią punkt wyjścia dla iście poetyckiej refleksji Taniguchiego nad umiejętnością patrzenia i widzenia naturalnych cudów oraz zjawisk, które choć wielokrotnie już oglądane, wciąż zasługują na to, by odkrywać je na nowo. W tym przypadku nawet spojrzenie przez popękane okulary czy gołym okiem obarczonym wadą krótkowzroczności może okazać się alternatywnym, efemerycznym sposobem doznawania i poznawania świata.

Pieczołowicie wykonane, podkreślające najmniejszy szczegół ilustracje autora „Odległej dzielnicy” razem z nieśpiesznym tempem opowieści (w znacznej części epizodów ograniczającej do minimum rolę słownego komentarza) robią niesamowite wrażenie i pozostają w pamięci jeszcze długo po zakończeniu lektury. Chociaż większość rozdziałów recenzowanego albumu utrzymana jest w nastrojowej, czarno-białej poetyce, fragment „Wypadu na miasto” oraz „Księżycowa noc” (jedna z trzech nowelek dołączonych do tytułowego utworu) upajają oczy odbiorcy paletą ciepłych, pastelowych barw.

Ukazujący się nakładem oficyny Hanami tom nie bez powodu uznawany jest za jedno z najważniejszych dzieł w dorobku autora „Wędrowca z tundry”. W „Idącym człowieku” (którego anglojęzyczna wersja przyniosła artyście w 2007 roku nominację do Nagrody Eisnera) Taniguchi doskonale oddał ulotność chwili, przypominając o korzyściach płynących z trudnej sztuki kontemplacji, będącej jednym ze sposobów uczestnictwa w odwiecznym misterium natury. Naprawdę warto!
Jirō Taniguchi: „Idący człowiek” („Aruku hito”). Tłumaczenie: Radosław Bolałek. Wydawnictwo Hanami. Warszawa 2017.