Wydanie bieżące

15 listopada 22 (334) / 2017

Krzysztof Grudnik,

SPOTKANIE Z NOWOCZESNOŚCIĄ (MACIEJ URBANOWSKI: 'BRZOZOWSKI. NOWOCZESNOŚĆ', ELIZA KĄCKA: 'LEKTURA JAKO SPOTKANIE')

A A A
Choć Stanisław Brzozowski żył niespełna 33 lata, zostawił po sobie dorobek tyleż obfity, co zróżnicowany. Wszystko czytał po swojemu, od Nietzschego, przez Marksa i nacjonalistów, po katolików. Nic zatem dziwnego, że i dziś rozmaite środowiska chcą i Brzozowskiego czytać po swojemu, wybierając bądź akcentując te fragmenty, które usadawiałyby go na wybranej linii programowej. „Brzozowski był wychowawcą literackiej prawicy i lewicy, powoływali się nań chrześcijanie i wolnomyśliciele” (Urbanowski 2017: 19). Jednocześnie dzięki temu twórczość Brzozowskiego pozostaje wciąż żywa, odczytywana na nowo, wikłana w rozmaite konteksty współczesności, na które odpowiada czasem z zaskakującą trafnością.

O Brzozowskiego upominają się także badacze, literaturoznawcy, którzy również próbują odczytywać go na swój sposób. Dwie nowe książki poświęcone autorowi „Legendy Młodej Polski” pokazują, jak różne mogą być owe sposoby odczytywania Brzozowskiego – i to nie tylko w obrębie treści interpretacji, ale i jej formy. „Brzozowski. Nowoczesność” Macieja Urbanowskiego i „Lektura jako spotkanie. Brzozowski – tekst – metoda” Elizy Kąckiej to publikacje bardzo odmienne, choć mające wspólnego bohatera. Obie podają nam Brzozowskiego w wersji dość stonowanej, nie proponują radykalnych, a przez to całkiem nowych odczytań, jednak ich „lektura środka” odbywa się na diametralnie różne sposoby.

„Brzozowski. Nowoczesność” to zbiór esejów Urbanowskiego poświęconych tytułowemu autorowi, publikowanych wcześniej w latach 2001-2016. Mają różną długość, a co za tym idzie – różny poziom wnikliwości. Czasem mają charakter bardziej opisowy i przekrojowy, innym razem skupiają się na interpretacji konkretnego dzieła. Do ciekawszych należy esej „Faszyzm – czarna legenda pisarza”, który w sposób wyważony próbuje rozprawić się z najbardziej chyba kłopotliwym z dzisiejszego punktu widzenia aspektem myśli Brzozowskiego, oraz „Anioł stróż. O Antoninie Brzozowskiej”, wzbogacający biografię pisarza o jakże ważną dla niego figurę żony, a zarazem intelektualnej partnerki.



Portret Brzozowskiego zarysowany przez Urbanowskiego jest wielowymiarowy, brak mu za to ciągłości, co stanowi oczywiście efekt przyjętej formy. Nie jest to książka wprowadzająca w myśl Brzozowskiego, nie kreśli przed nami żadnego spójnego projektu – czy to filozofii Brzozowskiego, czy też sposobu interpretowania jego książek. W zamian za to podnosi wiele zagadnień szczegółowych, a zarazem dyskusyjnych, dotyka pewnych punktów zapalnych (jak choćby kwestię nawrócenia, złożony stosunek do marksizmu czy wspomnianego nacjonalizmu).

Zupełnie inną książką jest „Lektura jako spotkanie” Elizy Kąckiej. Tu autorka proponuje podejście bardziej systematyczne, o wyraźnej metodologii badawczej, co bierze się zapewne i z tego, że materiał tu zawarty był przygotowywany jako rozprawa doktorska. Kącka, wcześniej już pisząc o Brzozowskim i Norwidzie w publikacji „Stanisław Brzozowski wobec Cypriana Norwida”, kontynuuje ten projekt, ten sposób czytania Brzozowskiego w dialogu z innymi twórcami i myślicielami. Wybiera trójkę jej zdaniem niezwykle istotną dla autora „Idei”: wspomnianego już Norwida, Giambattistę Vico i Johna Henry’ego Newmana. Relacja Brzozowskiego z tymi trzema autorami nie była zwykłą lekturą, lecz tytułowym spotkaniem: mentalnym zetknięciem, odnalezieniem odpowiedzi na własne egzystencjalne pytania, uchwyceniem „swoistości pisarskiego widzenia, sposobu konceptualizowania” (Kącka 2017: 44), który później wybrzmiewał w twórczości samego Brzozowskiego.

Kącka w sposób bardzo skrupulatny prezentuje swój sposób lektury Brzozowskiego, którego czyta przez jego własne doświadczenia lekturowe. Ich historyczna zmiana zespala się z dynamiką rozwoju pisarstwa tego twórcy, dzięki czemu uzyskujemy ogląd ewolucji poglądów autora „Legendy Młodej Polski”. Zresztą ten model czytania (i pisania) ukazany został jako dużo szerszy, w pewnym sensie charakterystyczny dla Młodej Polski („epoki Wielkiego Czytania” [Kącka 2017: 10]) i – wnioskuję – możliwy, uprawniony także poza granicami belle époque.



Tytułowy dialogu jest dla Kąckiej czymś innym niż zwykłą, tekstualną obecnością czy intertekstualnością. To bardziej spotkanie, zbliżenie bądź zespolenie myślenia. W pewnym sensie owo spotkanie, zwłaszcza zaś jego owoc, przypomina to, co William S. Burroughs i Brion Gysin w latach 70. minionego wieku nazwali „The Third Mind” (m.in. w zbiorze o takim tytule). Różnica pewnie polegałaby na tym, że u Burroughsa efektem spotkania jest synteza bardziej Heglowska, u Kąckiej zaś inkluz prowadzący ewolucję poglądów jednostki.

„Brzozowski. Nowoczesność” i „Lektura jako spotkanie” to dwie drogi. Może inaczej: książka Urbanowskiego to sieć ścieżek, po których można od różnej strony do Brzozowskiego podejść, opracowanie Kąckiej z kolei to szeroka trójpasmówka, która prowadzi nas konsekwentnie i bez zatrzymania. Mnie dużo większą przyjemność podczas czytania sprawiła lektura Urbanowskiego. Co prawda jej niespójność, wynikająca z kompilacyjnego charakteru, oraz towarzysząca jej (zamierzona, konieczna) niekompletność trochę przeszkadzają, ale język autora jest żywszy, a propozycje odczytań wydają się często bardziej zajmujące niż w przypadku książki Kąckiej. Nie zrozumcie mnie źle – „Lektura jako spotkanie” z punktu widzenia metodologii i naukowości okazuje się bardzo dobra i propozycja takiego ujęcia Brzozowskiego wypada ciekawie, natomiast mniej ciekawy jest sam tekst. Nie musi być, jako że to doktorat, niemniej taka forma zamyka publikację w kręgu badań akademickich, w przeciwieństwie do zbioru Urbanowskiego.

Stanisław Brzozowski jest, i pewnie jeszcze przez jakiś czas będzie, pisarzem żywo komentowanym i wzbudzającym wiele emocji. Cieszy na pewno, że obie omawiane tu przeze mnie książki unikają wprawiania autora „Legendy Młodej Polski” w sztywne (choć naciągane) ramy polityczne. Bo czynienie z Brzozowskiego patrona tej czy innej współczesnej formacji politycznej wydaje się zawsze nadużyciem.
Maciej Urbanowski: „Brzozowski. Nowoczesność”. Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego. Łódź 2017 [seria: Projekt: Egzystencja i Literatura].
Eliza Kącka: „Lektura jako spotkanie. Brzozowski – tekst – metoda”. Wydawnictwo Universitas. Kraków 2017 [seria: Modernizm w Polsce].
„artPAPIER” objął serię Projekt: Egzystencja i Literatura patronatem medialnym.